Święci


św. Rita z Cascia
św. Rita z Cascia

Modlitwy do św. Rity    (22.V)

Święta Rito, Patronko spraw trudnych, Orędowniczko w sytuacjach beznadziejnych, cudna gwiazdo świętego Kościoła naszego, zwierciadło cierpliwości, pogromicielko szatanów, lekarko chorych, pociecho strapionych, wzorze prawdziwej świętości, ukochana Oblubienico Chrystusa Pana naznaczona cierniem z korony Ukrzyżowanego. Z głębi serca czczę Ciebie i zarazem błagam módl się za mną, o uległość woli Bożej we wszystkich przeciwnościach mojego życia. Przybądź mi z pomocą, o święta Rito i spraw, abym doznała skutków Twej opieki, by modlitwy moje u tronu Bożego stały się skuteczne. Wyproś mi wzmocnienie wiary, nadziei i miłości, szczerego i dziecięcego nabożeństwa do Matki Bożej oraz łaskę... (wymienić ją)

I to spraw, abym zwyciężywszy wszelkie przeszkody i pokusy, mogła dojść kiedyś do nieba i tam Ci dziękować i wiecznie cieszyć się towarzystwem Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen. 

 

 

Św. Jan Nepomucen
Św. Jan Nepomucen

 

 św. Jana Nepomucena, prezbitera i męczennika (21.V)

 

 Boże, prosimy Cię pokornie przez chwalebne zasługi św. Jana Nepomucena, męczennika Twojego, abyś nas w niebezpieczeństwach życia doczesnego łaską swoją ratował.  Ty Panie utwierdziłeś ziemię w jej posadach, oszczędź zatrwożonych, okaż miłosierdzie błagającym, spraw niech zniknie niebezpieczeństwo powodzi, abyśmy zawsze odczuwali Twoją łaskawość i pewni Twojej opieki przez pośrednictwo św. Jana Nepomucena z wdzięcznością Tobie służyli. Amen.  

 

 

Św. Bernardyn ze Sieny (1380-1444)
Św. Bernardyn ze Sieny (1380-1444)

Modlitwa Św. Bernardyna ze Sieny  (20.V)

 Stróżu i ojcze dziewic, święty Józefie, którego wiernej straży sama niewinność, Jezus Chrystus i Panna nad pannami, Maryja, była powierzona, proszę Cię i błagam przez ten podwójny skarb - Jezusa i Maryję - spraw to, abym od wszelkiej nieczystości zachowany, nieskalanym umysłem, niewinnym sercem i czystym ciałem zawsze służył Jezusowi i Maryi w wielkiej czystości. Amen.

 

O Józefie, dziewiczy ojcze Jezusa, zawsze czysty mężu Dziewicy Maryi, módl się za nami każdego dnia do tegoż Jezusa, Syna Bożego, abyśmy, uzbrojeni w Jego łaskę, mogli walczyć w dobrych zawodach na tym świecie i zostali przez Niego ukoronowani przy śmierci. Amen.

 

 

św. Stanisław Papczyński
św. Stanisław Papczyński

Św. Stanisław Papczyński - (18.V)

Panie nasz i Boże, przez wzgląd na Sługę Twego św. Stanisława, który ufając w pomoc Twojej Opatrzności, mimo wielu przeszkód, wiernie podążał śladami Jezusa Chrystusa i Jego Niepokalanie Poczętej Matki, Maryi, użycz nam tę łaskę, byśmy odznaczali się niezachwianą ufnością w Twą wszechmoc, dobroć i wierność, zwłaszcza, gdy prowadzisz nas ciernistą drogą ku wspaniałym obietnicom swej miłości. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

 

Immaculata Virginis Mariae Conceptio, sit nobis salus et protectio

Niepokalane Poczęcie Dziewicy Maryi niech będzie naszym ocaleniem i obroną

Święty Stanisławie od Jezusa i Maryi Papczyński módl się za nami !

 

 

 

 

Św. Andrzej Bobola, prezbiter, patron Polski
Św. Andrzej Bobola, prezbiter, patron Polski

 Święty Andrzej Bobola, prezbiter i męczennik, patron Polski  (16.V)

 

Święty Andrzeju Bobolo, nasz wielki Patronie! Dziękujemy Wszechmocnemu za to, że do świętych Wojciecha i Stanisława, patronów z początku naszych dziejów, dodał u boku Królowej Polski Ciebie. Twoje życie dopełnione męczeństwem zaowocowało rosnącym kultem w pierwszej i drugiej Rzeczypospolitej. Obecnie w niepodległej Ojczyźnie patronujesz odnowie naszego życia, tak osobistego, jak i społecznego, żeby wzrastała jedność w Polsce, Europie i świecie. Niech Twój patronat pomaga nam cierpliwie pokonywać trudności dzięki modlitwie i działaniu w imię Jezusa Chrystusa, Twojego i naszego Pana, który z Ojcem żyje i króluje  w jedności Ducha Świętego przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

 

 

Św. Izydor Oracz
Św. Izydor Oracz

św. Izydora Oracza  (15.V)

 

Wszechmocny Boże, wiekuisty Panie,  racz przyjąć nasze pokorne błaganie.

Ty ludzi ziemskich wybrałeś świętymi,  modlim się z nimi!

 Patronem naszym dałeś nam Oracza,  W ślad jego cnoty idąc, nikt nie zbacza;

My uprawiamy jak on naszą ziemię,  Ciesz ludzkie plemię!

O świcie wstajem na głos jaskółeczki  i nucim Tobie dziękczynne piosneczki;

Żeś nocy zeszłej pokrzepił nam siły dla pracy miłej.

A gdy skowronek wzbije się w niebiosy, 

Wielbi Twą wielkość przedziwnymi głosy;

 I dusze nasze biorą w zachwycenia  Niebieskie pienia.

My orzem, siejem i zbieramy z pola,  pracujem w pocie - taka nasza dola;

Więc też błogosław takiemu, co orze,  Wszechmocny Boże!

 Święty Rolniku, przyczyń się za nami,  Wyjednaj łaskę swoimi modłami;

Niech nasze niwy wydadzą plon żyzny w korzyść ojczyzny.

 

 

Godzinki o św. Izydorze - modlitwa odnotowywana jest w modlitewnikach już w 1860 roku.

Dziś już często zapomniana z racji nie wznawiania we współczesnych modlitewnikach.

 

 

 

 

Św. Stanisław, biskup główny patron Polski
Św. Stanisław, biskup główny patron Polski

UROCZYSTOŚĆ ŚW. STANISŁAWA  (8.V)

BISKUPA I MĘCZENNIKA, GŁÓWNEGO PATRONA POLSKI,

 

O, święty Stanisławie, Obrońco nasz i Orędowniku, uproś nam łaskę prawdziwej pokuty. Niech sercom naszym, skruszonym i upokorzonym, wróci doskonała czystość w myśli, w mowie i uczynku oraz czystość w obyczaju. Niech duchem Bożym odnowione oblicze ziemi naszej czystością zakwitnie, by cały naród polski znów się podobał Bogu i żeby Bóg dusze nasze zbawił. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłośnika czystości.  Amen.

 

Niech święta krew męczennika wiarę umacnia w narodzie, Niech pokój pełen nadziei sercom w rozterce przywraca. Niech Bogu w Trójcy Najświętszej będzie pokorna podzięka za Stanisława biskupa, Wzór niezłomnego pasterza. Amen. 

 

 

 

Zimnymi ogrodnikami nazywamy świętych: Pankracego (12 maja), Serwacego (13 maja) i Bonifacego (14 maja). Napływ zimnego powietrza z obszarów polarnych ma zakończyć 15 maja - św. Zofia i św. Izydor Oracz.

Na podstawie danych z lat 1881-1980 ustalono, że najwyższe prawdopodobieństwo ochłodzenia występuje między 10 a 17 maja i wynosi aż 34%. Św. Pankracy uważany jest za stróża przysiąg i mściciela krzywoprzysięstwa. Patron dzieci (zwłaszcza przystępujących do I Komunii św.), opiekun rycerstwa, przyzywany podczas wiosennych przymrozków. Św. Serwacego obrali za swojego patrona hutnicy, stolarze oraz uprawiający winorośl. Wzywano go także jako patrona od urodzajów, patrona od gorączki (febry) i reumatyzmu. Orędownik podczas przymrozków. Św. Bonifacy jest patronem kawalerów i nawróconych. Wyznawcy prawosławia uważają Bonifacego za jednego z głównych orędowników, do którego wierni modlą się o wybawienie od alkoholizmu.

Mało kto wie, że św. Bonifacy mieszka w Warszawie na Czerniakowie w Parafii św. Bonifacego u OO.Bernardynów. W sanktuarium św. Bonifacego z Tarsu jest Krypta pod wielkim ołtarzem. Miejsce spoczynku relikwii. Do kościoła pw. św. Antoniego i św. Bonifacego co roku 14 maja wyruszała pielgrzymka z Warszawy na odpust i majówkę. Obecnie kult tego świętego prawie zupełnie zanikł. Bernardyni z czerniakowskiego klasztoru dokładali starań, by relikwie męczennika powierzone ich pieczy, cieszyły się należną czcią wiernych. W roku 1728 wystarali się u papieża Benedykta XII o odpust wyznaczony na dzień liturgicznego wspomnienia świętego, czyli 14 maja. W 1799 r. odpust ten rozciągnięto na całą oktawę po św. Bonifacym. Co roku na uroczystości do Czerniakowa przybywali wierni z Warszawy i innych miejsc. U grobu świętego modlili się nie tylko zwykli pielgrzymi, ale również dostojnicy kościelni. W 1863 r. sumie odpustowej przewodniczył abp Zygmunt Szczęsny Feliński – metropolita warszawski. Mocno rozwinięty kult św. Bonifacego został osłabiony w wyniku upadku powstania styczniowego i związanej z nim kasaty klasztoru bernardynów. Choć czasy świetności kultu św. Bonifacego pozostały wspomnieniem, to jednak i dziś wielu ludzi odwiedza kryptę, by tam przez orędownictwo św. Męczennika powierzać Bogu swoje troski. Świadczą o tym liczne wpisy w księdze próśb i podziękowań umieszczonej przy relikwiach. Warto, podczas spaceru po Warszawie wstąpić do starej bernardyńskiej świątyni, by wsłuchać się w jej ciszę i spotkać się - sam na sam - ze św. Bonifacym, który nie przestaje uczyć męstwa w strzeżeniu tego, co w życiu najcenniejsze.

 

 

św. Jan Nepomucen - 21 maja – wspomnienie dowolne

(prezbiter, męczennik)

Jan Welflin, zwany też Janem z Pomuk, Nepomucenem lub Nepomukiem, żył w II poł. XIV stulecia w Czechach (1348 - 1393). Bywał zapraszany na dwór królewski, rozstrzygał spory i uczynił wiele dobrego dla swoich wiernych. Niebawem został również spowiednikiem królowej Zofii. Jego śmierć owiana jest legendą, która głosi. Według "Kroniki" Tomasza Ebendorfera z Haselbach z 1450 r. król Wacław zwrócił się do ks. Jana z żądaniem wyjaśnienia, z czego spowiadała się królowa. Ponieważ odmówił, został wtrącony do więzienia. Skazano go na tortury, a potem z rozkazu króla Wacława zrzucono z mostu Karola do Wełtawy. Legenda podaje, że w miejscu jego utopienia pojawiło się na wodach Wełtawy światło, które pozwoliło odnaleźć zwłoki, a na niebie zapłonęło pięć gwiazd. Prawdą jest, że ks. Jan został skazany przez króla Wacława, ale nie wiadomo, jaki dokładnie był tego powód. Podczas trwającego sporu między Wacławem IV Luksemburczykiem a arcybiskupem Pragi, Jan, będąc mediatorem, został uwięziony przez porywczego króla (razem z dwoma prałatami) 20 marca 1393 r. i poddany torturom. Według relacji brał w nich udział sam król. Potem na pół żywego Jana zrzucono w nocy z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy, która przepływa przez Pragę. Ludowa legenda dodała do żywotu, że kapłanowi przywiązano kamień młyński do szyi i że kamień ten urwał się; że niezwykła jasność obudziła mieszkańców Pragi. Na moście Karola w Pradze ustawiono w 1683 r. pierwszą figurę Nepomucena, choć kanonizowano go dopiero w 1729 r. Kult tego świętego rozpowszechnił się bardzo szybko w całej Europie. Ciało ks. Jana Nepomucena pochowano najpierw w kościele pw. Świętego Krzyża, a potem przeniesiono do praskiej katedry św. Wita, tam też ufundowano okazałą barokową konfesję. Św. Jan Nepomucen przedstawiany jest jako kanonik, z krucyfiksem ułożonym na przedramieniu. Święty Jan jest patronem zakonu jezuitów, Pragi, spowiedników, szczerej spowiedzi, dobrej sławy i honoru, tonących oraz orędownikiem podczas powodzi. Jest także patronem mostów, przepraw, opiekuna życia rodzinnego. Proszono go również o obronę przed obmową, zniesławieniem i pomówieniem. Według tradycji ludowej był świętym, który chronił pola i zasiewy przed powodzią, ale również i suszą. Dlatego figury św. Jana Nepomucena można spotkać jeszcze dzisiaj przy drogach w sąsiedztwie mostów, rzek, ale również na placach publicznych i kościelnych oraz na skrzyżowaniach dróg.

 

Święty Wojciech, biskup i męczennik
główny patron Polski

 

23 kwietnia 997 roku w piątek o świcie zbrojony tłum Prusów otoczył trzech misjonarzy: św. Wojciecha, bł. Radzima i subdiakona Benedykta Boguszę. Ledwie skończyła się odprawiana przez biskupa Wojciecha Msza św., rzucono się na nich i związano ich. Zaczęto bić Wojciecha, ubranego jeszcze w szaty liturgiczne, i zawleczono go na pobliski pagórek. Tam pogański kapłan zadał mu pierwszy śmiertelny cios. Po pewnym czasie wypuszczono na wolność bł. Radzima i kapłana Benedykta ze skierowaną do króla Polski propozycją oddania ciała św. Wojciecha za odpowiednim okupem. Król Polski sprowadził je najpierw do Trzemeszna, a potem uroczyście do Gniezna. Cesarz Otto III na wiadomość o śmierci męczeńskiej przyjaciela natychmiast zawiadomił o niej papieża z prośbą o kanonizację. Była to pierwsza w dziejach Kościoła kanonizacja, ogłoszona przez papieża, gdyż dotąd ogłaszali ją biskupi miejscowi. Na żądanie papieża sporządzono najpierw żywot Wojciecha na podstawie zeznań naocznych świadków: bł. Radzima i Benedykta. W oparciu o ten żywot papież Sylwester II jeszcze przed rokiem 999 dokonał uroczystego ogłoszenia Wojciecha świętym. Dzień święta wyznaczył papież zgodnie ze zwyczajem na dzień jego śmierci, czyli na 23 kwietnia. Wtedy także zapadła decyzja utworzenia w Polsce nowej, niezależnej metropolii w Gnieźnie, której patronem został ogłoszony św. Wojciech. W marcu roku 1000 Otto III odbył pielgrzymkę do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie. Św. Wojciech stał się patronem Kościoła w Polsce. Jego kult szybko ogarnął Węgry, Czechy oraz kolejne kraje Europy. Wojciech jest jednym z trzech głównych patronów Polski (obok NMP Królowej Polski i św. Stanisława ze Szczepanowa, biskupa i męczennika).

 

 

Święty Wojciechu, pierwszy Apostole narodu naszego, bądź Polsce Patronem w niebie. Ty pierwsze ziarno wiary Chrystusowej rzuciłeś na niwy kraju naszego. Ty pierwsze iskierki miłości Jezusa i Matki Jego w duszach przodków naszych roznieciłeś. Uproś nam u Boga łaskę, abyśmy te najdroższe skarby niebieskie nad wszystko kochali i święcie przechowywali, aby naród nasz zawsze był sprawiedliwy i zawsze żył w wierze, abyśmy kochając Kościół święty i słuchając następców Twoich wszelkimi cnotami jaśnieli przed niebem. Przez zasługi świętego Wojciecha, Jezu Chryste, usłysz nas i za jego prośbami przybądź nam ku pomocy. Amen.

 

 

 

Obraz z ołtarza głównego krakowskiej kolegiaty św. Floriana pędzla Jana Tretki zwanego Trycjuszem
Obraz z ołtarza głównego krakowskiej kolegiaty św. Floriana pędzla Jana Tretki zwanego Trycjuszem

św. Florian (4 maj)

"Ja chcę do Polski"

 

Tyś jest patron całej Polski.

Od pożaru ogniowego,

Brońże wszystkie miasta, wioski,
Broń ludu zubożałego.

O święty Florianie, wysłuchaj nasze błaganie!

 

 Święty Florianie - módl się za nami,
    Nieustraszony męczenniku Chrystusowy,
       Niezwyciężony obrońco wiary świętej,
          Mężny rycerzu Chrystusowy,
             Setniku umiłowany przez swych żołnierzy,
                Wraz z żołnierzami umęczony za wiarę,
                   Pelikanie krwią męczeńską płynący,
                       Przemożny orędowniku u Boga w czasie klęsk żywiołowych,
                           Obrońco nasz przed klęską ognia,
                              Patronie walczących z klęską pożarów,
                                 Przykładzie stanu rycerskiego,
                                    Opiekunie polskiego narodu,
                                       Wielokrotny obrońco naszego miasta,
                                           Od wieków czczony na Kleparzu,
                                              Orędowniku we wszystkich naszych potrzebach.

 Święty Florianie - módl się za nami.

 

      

 

 

Ja, Stanisław od Jezusa Maryi Papczyński (...) ofiarowuję i poświęcam Bogu (...) oraz Bogarodzicy zawsze Dziewicy bez zmazy poczętej serce moje, duszę moją (...) ciało moje, sobie samemu nic nie zostawiając, tak abym odtąd był w zupełności tegoż Wszechmogącego oraz Najświętszej Maryi Panny sługą - niewolnikiem.

Stanisław Papczyński urodził się 18 maja 1631 r. w Podegrodziu. Po ukończeniu nauki zdecydował się wstąpić do zakonu pijarów z powodu maryjnego charakteru tego zgromadzenia. W 1656 r. złożył śluby zakonne, a 12 marca 1661 r. przyjął w Brzozowie k. Rzeszowa święcenia kapłańskie z rąk biskupa przemyskiego Stanisława Tarnowskiego. Pracował jako kaznodzieja, moderator bractwa Matki Bożej Łaskawej, prefekt w kolegium, dwukrotnie był czasowym zastępcą rektora w domu zakonnym w Warszawie. Był też cenionym spowiednikiem. Wiadomo, że spowiadał m.in. nuncjusza papieskiego w Polsce Antonio Pignatellego (przebywającego w Polsce w latach 1660-1668), który później został papieżem Innocentym XII. Był spowiednikiem króla Jana III Sobieskiego. Władca ten lubił także słuchać kazań założyciela marianów, ten zaś miał przepowiedzieć Sobieskiemu zwycięstwo pod Wiedniem. Zrażony panującą wśród pijarów tendencją do łagodzenia reguły, w 1670 r. poprosił o zwolnienie ze ślubów i przystąpił do zakładania nowego dzieła apostolskiego. 11 grudnia tego roku z rąk wiceprowincjała M. Krausa otrzymał dyspensę papieską i jednocześnie w obecności tych samych osób dokonał aktu oblatio z zamiarem założenia Zakonu Marianów od Niepokalanego Poczęcia NMP. Od 1671 r. przez dwa lata był kapelanem u Karskich w Luboczy, tu przyjął biały habit na cześć Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. 30 września 1673 r. za radą o. Franciszka Wilgi, kameduły, i za zgodą biskupa Stefana Wierzbowskiego, o. Papczyński przybył do Puszczy Korabiewskiej (zwanej potem Maryjańską, obecnie - Mariańską), gdzie został przełożonym wspólnoty pustelników. Biskup Jacek Święcicki, archidiakon i oficjał warszawski, podczas wizytacji 24 października 1673 r. zatwierdził dekretem pierwszy klasztor zakonu marianów. Ten moment uważa się za początek historii Zgromadzenia Księży Marianów. W 1677 r. fundacja instytutu Księży Eremitów Marianów w Puszczy Korabiewskiej została zaaprobowana przez Sejm Rzeczypospolitej. W tym samym roku biskup poznański Stefan Wierzbowski zaprosił marianów do tworzonej właśnie Nowej Jerozolimy (obecnie Góra Kalwaria). Stanisław Papczyński wraz ze swoją wspólnotą roztoczył tam opiekę duszpasterską nad pielgrzymami. Przez ostatnie lata założyciel marianów stopniowo zapadał na zdrowiu i 17 września 1701 r. umarł w Górze Kalwarii, gdzie też w kościele Wieczerzy Pańskiej został pochowany. Do dnia dzisiejszego jego doczesne szczątki doznają czci w tym maleńkim kościele na Mariankach w Górze Kalwarii. Beatyfikacji dokonał 16 września 2007 r. w Licheniu kard. Tarcisio Bertone, legat papieski. Wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 18 maja - w dniu urodzin.

 

Szukasz patrona - Masz przecież mnie - Odszukaj moje ciało. (16 maj)

 Św. Andrzej Bobola urodził się 30 listopada 1591 r. w Strachocinie koło Sanoka. Pochodził ze szlacheckiej rodziny, bardzo przywiązanej do religii katolickiej. Apostołował w Wilnie, Pułtusku, Nieświeżu, Warszawie, Łomży a następnie przez wiele lat w Pińsku. Spełniał funkcje przełożonego i wychowawcy. Zawsze starał się dbać o ubogich, wspierał chorych, odwiedzał więźniów. Na co dzień doświadczał trudów misjonarskiej działalności. W ostatnim okresie swojego życia był zawsze w drodze. Spieszył się, jakby świadomy rychłej śmierci. Cały pochłonięty był misją głoszenia Ewangelii. Nie zniechęcał się trudnościami podejmując coraz to bardziej odważne misje, nie bacząc na czekające go niebezpieczeństwa i przeciwności. Pozostał "duszochwatem" pomimo zacieśniającego się wokół niego kręgu nieprzyjaciół i wciąż narastającego zagrożenia dla życia. Za świętym Pawłem, pełen ufności, powtarzał: i w życiu i w śmierci należę do Pana!. Toczyły się wtedy wojny religijne i polityczne. W maju roku 1657 Pińsk zajmuje oddział kozacki pod dowództwem Jana Lichego. Andrzej na prośbę mieszkańców wsi, którzy dowiedzieli się, że jest poszukiwany, chciał użyczonym wozem ratować się ucieczką. Kiedy dojeżdżali do wsi Mogilno, napotkali oddział żołnierzy. Poniósł śmierć męczeńską całkowicie oddany Bogu w ofiarnej żertwie! Uderzeniem szabli w głowę dowódca zakończył nieludzkie męczarnie Andrzeja Boboli dnia 16 maja 1657 roku. Po latach o miejscu pochowania Andrzeja zapomniano. Był rok 1702. Zawierucha wojny północnej zagroziła Pińskowi. Świątobliwy rektor Marcin Godebski rozpoczął gorączkowe poszukiwania patrona, któremu chciał powierzyć opiekę nad pińskim Kolegium Jezuitów. W niedzielny wieczór 16 kwietnia ukazał mu się jakiś nieznany jezuita o budzącej sympatii świetlistej twarzy. "Szukasz patrona, który ochroni Kolegium? Masz przecież mnie. Jestem twoim współbratem. Andrzejem Bobolą, zabitym przez Kozaków w obronie wiary. Odszukaj moje ciało. Bożą wolą jest bowiem, żebyś oddzielił mnie od innych" - powiedział duch.Ciało znaleziono nietknięte, mimo że spoczywało w wilgotnej ziemi. Było nawet giętkie, jakby świeżo zmarłego człowieka. Zaczęły się mnożyć łaski i cuda. Od roku 1712 podjęto starania o beatyfikację. Niestety, kasata jezuitów i wojny, a potem rozbiory przerwały te starania. Ponownie Andrzej miał ukazać się w Wilnie w 1819 r. dominikaninowi, o. Korzenieckiemu, któremu przepowiedział wskrzeszenie Polski (będącej wówczas pod zaborami) i to, że zostanie jej patronem. Ku wielkiej radości Polaków beatyfikacja miała miejsce dnia 30 października 1853 roku. Po beatyfikacji kult jezuity ponownie się ożywił. W 1920 r. - w obliczu sowieckiego zagrożenia relikwię ręki bł. Andrzeja obnoszono w procesji po ulicach Warszawy, błagając jego, Matkę Bożą i bł. Władysława z Gielniowa o ratunek. I cud się zdarzył - "Cud nad Wisłą", który odmienił losy wojny. W kwietniu 2002 r. watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, przychylając się do prośby Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, nadała św. Andrzejowi Boboli tytuł drugorzędnego patrona Polski. Od tej pory obchód ku jego czci podniesiony został w całym kraju do rangi święta. Uroczystego ogłoszenia św. Andrzeja Boboli patronem Polski dokonał kard. Józef Glemp w Warszawie podczas Mszy świętej w sanktuarium ojców jezuitów, w którym są przechowywanie relikwie Świętego, 16 maja 2002 r.              http://www.rakowiecka.jezuici.pl/
Do kolejnych - współczesnych nam - objawień św. Andrzeja Boboli doszło w podsanockiej Strachocinie. Na strachocińskiej plebanii straszyło jeszcze przed wojną. Poprzedni proboszczowie i ludzie przebywający na plebanii słyszeli dziwne odgłosy, tajemnicza zjawa siadała na łóżku, ściągała kołdrę, stąpała pod drzwiami. Księża bali się mieszkać na plebanii. W 1983 r. ks. Józef Niźnik wprowadzając się na plebanię nie wiedział nic o nocnych strachach. W nocy z 10 na 11 września obudziło go uderzenie w rękę. Jego oczom ukazała się "smukła, na czarno ubrana" zjawa "z czarną brodą". Ksiądz myślał, że to napad i z krzykiem rzucił się w kierunku intruza. Zjawa oddaliła się w kierunku okna i znikła. Wystraszony kapłan do rana nie mógł zmrużyć oka. Rano od siostry zakrystianki dowiedział się całej prawdy. Ks. Niźnik zrezygnował ze studiów na KUL-u i postanowił zostać w Strachocinie na dłużej. Objął probostwo. Ksiądz skojarzył zjawę z osobą Andrzeja Boboli. Dotarł do informacji, że ojciec Pio powiedział pewnej polskiej zakonnicy, że św. Andrzej domaga się kultu w Strachocinie. 16 maja 1987 r. w 330. rocznicę śmierci męczennika ks. Niźnik powiedział swoim wiernym, że powinni go czcić. "Chcemy Ciebie, Andrzeju Bobolo" - wołał. W najbliższą noc zjawa - po charakterystycznym pukaniu - pojawiła się po raz ostatni. W księdzu zrodziło się wówczas wewnętrzne przekonanie, że tajemniczym nieznajomym z zaświatów był sam... św. Andrzej Bobola. W 1988 r. uroczyście wprowadzono relikwie świętego i umieszczono je w wybudowanym ku jego czci ołtarzu, a ks. Niźnik do dziś jest kustoszem strachocińskiego sanktuarium.     http://www.strachocina.przemyska.pl/

 

 

„Święty Izydor wołkami orze, a kto go prosi, temu pomoże”

15 maja przynosi liturgiczne wspomnienie św. Izydora rolnika. Rozpoczyna się czas nabożeństw, modlitw o urodzaje. Święty przedstawiany jest z atrybutami nawiązującymi do wydarzeń w jego życiu. Są nimi: Anioł, który orze podczas modlitwy Świętego, pług. Św. Izydor Oracz żył w Hiszpanii na przełomie XI i XII w. Urodził się w Madrycie ok. 1080 r. Pochodził z ubogiej, ale szczerze religijnej rodziny. Wychowywany był według zasady: „Módl się i pracuj, a Bóg ci dopomoże”. Od  dzieciństwa Izydor pomagał swoim rodzicom w pracy. Kiedy Arabowie zdobyli i splądrowali jego miasto, wraz z rodziną przeniósł się na wieś. Unikał zła, szanował starszych, a wszystkie polecenia i prace wykonywał bardzo sumiennie. Bieda w domu zmusiła Izydora jako młodzieńca do pracy w charakterze parobka w gospodarstwie bogatego sąsiada – Jana Vargasa. By zarobić na utrzymanie, w pocie czoła uprawiał rolę, orał i siał. Z tego okresu jego życia pochodzi piękna legenda. Oskarżono Izydora przed panem, że jest próżniakiem, co dzień spóźnia się do pracy, ponieważ modli się kosztem swoich obowiązków. A przecież bierze za to zapłatę. Zdziwiło to gospodarza, u którego pracował, gdyż powierzone mu prace były zawsze na czas wykonane. Postanowił jednak podpatrzeć Izydora. I faktycznie. Izydor później od innych przyszedł do pracy. Lecz, gdy tylko zaczął orać po jednej i po drugiej stronie przy nim pojawili się dwaj mężowie w białych szatach, który osobne prowadzili pługi i odwalali skiby. Innym razem, nie dowierzając temu, co zobaczył poprzednio, Vargas ujrzał Izydora zatopionego w modlitwie, a orkę za niego wykonywał Anioł Boży. Zapytany któregoś dnia przez gospodarza o to, co zobaczył, Izydor odpowiedział: „Codziennie w modlitwie prosiłem Boga, aby mi w pracy błogosławił i pomagać raczył, więc sądzę, że są to Aniołowie, których mi w tym celu zsyła”. Odtąd też i chlebodawca jeszcze bardziej go polubił.  Dostrzegając sumienność, pracowitość i uczciwość Izydora,  Vargas wyznaczył go na zarządcę swego majątku. Swoje obowiązki wykonywał sumiennie, dbał o gospodarstwo i pomnażał w ten sposób plony. Dbał o zwierzęta,  karmił je, oszczędzał  w pracy, pielęgnował w zagrodzie. Św. Izydor umiejętnie łączył modlitwę z pracą, stając się wzorem nie tylko dla rolników, ale wszystkich chrześcijan. Modlitwą uświęcał codzienne czynności, znajdując w niej pokrzepienie i spokój oraz czerpiąc siły do wspomagania bliźnich. Nią zaczynał i kończył każdy dzień i każdą pracę. Wcześnie rano, zaraz po zbudzeniu wielbił Pana Boga i nucił pobożne pieśni. Skłaniał do modlitwy także innych. Ponieważ sam nie był wykształcony, modlił się o mądrość, a z nauki Kościoła czerpał cele dla swojej pracy i swojego życia. Swoje uciski, niepowodzenia i trudności znosił z cierpliwością i wtedy również zwracał się ku Panu Bogu, często śpiewając hymny dziękczynne. Jego modlitwom polecano się w najcięższych przypadkach, często doznając cudownych jej skutków. Zmarł 15 maja 1130 r. i został pochowany na cmentarzu św. Andrzeja w Madrycie. Po blisko 500 latach wydobyto jego ciało. Okazało się, że pachniało wonnościami i przez ten czas nie poddało się rozkładowi.  W 1170 r. jego szczątki zostały przeniesione do kościoła, w którym został w dzieciństwie ochrzczony. Cuda, jakie dokonywały się przy jego grobie, ściągały mnóstwo pielgrzymów. Przybywający do jego grobu chorzy ludzie odzyskiwali zdrowie, nawet pył z grobu świętego przywracał mowę, wzrok, słuch, zdrowie i siły. Swoją popularnością św. Izydor Oracz w cień usunął nawet św. Izydora – Biskupa Sewilli.

 

 

Św. Florian z Lorch - Ja pójdę do Polski  (4 maja)

W średniowieczu posiadanie relikwii świętego nadawało wielką rangę religijną i polityczną nie tylko miastu, ale całemu księstwu. W XII w. Polska posiadała jedynie relikwie św. Wojciecha przechowywane w katedrze gnieźnieńskiej. W roku 1184 książę krakowski Kazimierz Sprawiedliwy wraz z biskupem Gedeonem (zwanym także Gedką) wyprosili u papieża Lucjusza III szczątki św. Floriana. Były to pierwsze relikwie złożone w krakowskim ośrodku władzy kościelnej i świeckiej. Dopiero 70 lat później na Wawelu spocznie pierwszy polski święty - św. Stanisław. O tym, jak ciało rzymskiego męczennika trafiło do Polski, dowiadujemy się z legendy: papież Lucjusz III udał się z polską delegacją do podziemi kościoła św. Wawrzyńca, by stamtąd zabrać relikwie świętego, który mógłby zostać patronem Krakowa i Polski. Kiedy zastanawiał się nad wyborem odpowiedniego kandydata, „(…) zapytał, kto ze spoczywających w kaplicy świętych pragnie przenieść się do Polski, z grobowca, w którym pochowano czcigodne zwłoki św. Floriana, ukazała się papieżowi wyciągnięta ręka świętego, który tym wyciągnięciem ręki dawał znak, żeby jego dano Polakom i katedrze krakowskiej”. Inne źródło podaje, że z trumny, w której spoczywał św. Florian wysunęła się kartka ze słowami: "Ja pójdę do Polski!" ("Chcę do Polski"). Inna legenda tłumaczy, dlaczego kościół poświęcony św. Florianowi został wzniesiony na Kleparzu, poza murami ówczesnego Krakowa: Kiedy orszak z bezcennymi szczątkami zbliżał się do bram miasta, woły ciągnące trumnę zatrzymały się i nie chciały ruszyć z miejsca. Zdarzenie to odczytano jako znak, że Święty właśnie tu chce mieć swą świątynię. Źródła historyczne podają, że wznoszenie kościoła św. Floriana na Kleparzu rozpoczęto już rok po sprowadzeniu do Krakowa jego relikwii. Fundatorami byli książę Kazimierz Sprawiedliwy i biskup Gedko. Ponad 20 lat później konsekracji świątyni dokonał bł. Wincenty Kadłubek, ówczesny biskup krakowski i znany dziejopisarz. W roku 1528 wielki pożar strawił cały Kleparz. Cudem ocalał jedynie kościół św. Floriana. Stary przekaz mówi, że św. Florian ukazał się wówczas nad płonącym dachem świątyni i wodą ze skopka ugasił ogień. Odtąd w całej Polsce rzymski męczennik został uznany za patrona chroniącego przed klęską ognia, a na jego wizerunkach - oprócz włóczni lub proporca z godłem Polski lub opactwa Sankt Florian - pojawiły się: wiadro z wodą i płonący budynek. W 1436 r. św. Florian został zaliczony, wraz ze świętymi: Wojciechem, Stanisławem i Wacławem, do głównych patronów Polski. Otrzymał też honorowe miejsce w pieśni pełniącej rolę hymnu narodowego. Jedna z dopisanych ku czci świętych zwrotek Bogurodzicy brzmi:

Święty Florianie,
Nasz miły patronie,
Proś za nami Gospodyna
Paniej Maryjej Syna.

 

 

Modlitwa do św. Józefa patrona pracy (1 maj)

Chwalebny Józefie Święty, wzorze wszystkich pracujących, uproś mi łaskę bym i ja pracował w duchu pokuty, w celu zadośćuczynienia za me liczne grzechy: bym pracował sumiennie raczej z poczucia obowiązku niż dla swojego upodobania, bym pracował z weselem i z wdzięcznością dla Boga, upatrując swą chlubę w życiu i rozwijaniu przez pracę darów odebranych od Boga, bym pracował w porządku, spokojnie, w miarę moich sił i cierpliwie, nie cofając się przed znużeniem lub trudnościami; bym pracował przede wszystkim w czystej intencji i z zapomnieniem o sobie, mając nieustannie przed oczyma śmierć i rachunek, który muszę złożyć za czas stracony, ze zmarnowanych talentów, z opuszczenia dobrego, z próżnej dumy w powodzeniu, tak szkodliwej w dziełach Bożych. Wszystko dla Jezusa, wszystko przez Maryję, wszystko na Twój wzór, o Święty Patriarcho Józefie. To będzie moim hasłem w życiu i przy zgonie. Amen.

 

"Z pracy rąk swoich będziesz pożywał, szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie" 

(Ps 128 [127], 2)

 

 

 

 

św. Katarzyny ze Sieny, (29.04)

dziewicy i doktora Kościoła, patronki Europy (+ 1380)

Święta Katarzyno - módl się za nami.
Lilio czystości - módl się za nami.
Różo cierpliwości - módl się za nami.
Przykładzie pokory i cichości - módl się za nami.
Naznaczona ranami Pana Jezusa - módl się za nami.
Uwieńczona koroną Zbawiciela - módl się za nami.
Troskliwa opiekunko ubogich - módl się za nami.
Najczulsza Matko cierpiących - módl się za nami.
Służąca radą Namiestnikom Chrystusowym - módl się za nami.
Pełna troski o Kościół święty - módl się za nami.
Harfo Ducha Świętego - módl się za nami.
Obdarzona charyzmatem słowa - módl się za nami.
Otwarta na potrzeby świata - módl się za nami.
Ogłoszona Doktorem Kościoła - módl się za nami.
Nasza przemożna orędowniczko - módl się za nami.

 

 

 

św. Joanny Beretty Molla (28.04) (+ 1962)

Boże, Ty powiedziałeś, że nie ma większej miłości nad tę, kiedy ktoś daje życie za osobę ukochaną. Dziękujemy Ci, że dałeś nam w osobie Świętej Joanny płomienny przykład prawdziwej miłości i szacunku do życia. Dopomóż nam, abyśmy zrozumieli Jej przykład życia, rozpowszechniali go i sami nim żyli. Odnów we wszystkich kobietach, żyjących na całym świecie, zrozumienie sensu ich misji i szacunku dla każdego życia, które jest darem Boga, a na którego straży winny stać nawet za cenę własnego życia. Daj nam łaskę, której oczekujemy za wstawiennictwem Świętej Joanny, która idąc za przykładem Jezusa, ofiarnie złożyła swoje życie za życie innych. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Modlitwa św. Joanny do Madonny

O Maryjo, ukrywam się i zawierzam swoje sprawy Twoim matczynym dłoniom, wewnętrznie pewna, że otrzymam to, o co Cię błagam. Ufam Ci, ponieważ jesteś moją słodką Matką, Tobie zawierzam, ponieważ jesteś Matką Jezusa, Tobie się polecam. W zaufaniu tym odpoczywam, uspokojona, że zostałam we wszystkim wysłuchana. Z taką ufnością w sercu pozdrawiam Cię Matko moja, ufności moja. Tobie poświęcam się wewnętrznie, prosząc Cię, abyś pamiętała, że jestem rzeczą i własnością Twoją. Strzeż mnie i bądź mi obroną, o słodka Maryjo i we wszystkich chwilach mego życia Ty sama przedstawiaj mnie Twemu Synowi Jezusowi.

 

Po śmierci Joanny, jej mąż powiedział: "Aby zrozumieć jej decyzję, trzeba pamiętać o jej głębokim przeświadczeniu - jako matki i jako lekarza - że dziecko, które w sobie nosiła, było istotą, która miała takie same prawa, jak pozostałe dzieci, chociaż od jego poczęcia upłynęły zaledwie dwa miesiące".

 

 

 

św. Ludwika Marii Grignion de Montfort (28.04) prezbitera (+ 1716)

 

Święty Ludwiku Mario de Monfort, módl się za nami.

Wierny Uczniu Jezusa Chrystusa, Mądrości Wcielonej, módl się za nami.

Serce posłuszne Duchowi Świętemu, módl się za nami.

Głosicielu Krzyża i Różańca, módl się za nami.

Niewolniku Miłości Jezusa w Maryi, módl się za nami.

Mistrzu prawdziwego oddania się Matce Bożej, módl się za nami.

Człowieku modlitwy i umartwienia, módl się za nami.

Człowieku ciszy i oddalenia od świata, módl się za nami.

 

 

 

 

 

ŚWIĘTO ŚW. MARKA, EWANGELISTY (25.04)

Boże, który łaską Swoją świętego Marka wzniosłeś do godności Ewangelisty, udziel i nam łaski, o którą Cię prosimy, abyśmy za jego wskazów­kami w nauce Ewangelii świętej coraz więcej się utrwalali i za jego wstawiennictwem ­uwolnij nas od wszelkich nieszczęść, przez Jezusa Chry­stusa, Pana naszego. Amen.

 

 

 

 

 

 

Św. Wojciech, główny patron Polski
Św. Wojciech, główny patron Polski

 św. Wojciecha (23.04)  biskupa i męczennika, głównego patrona Polski (+ 997)

 

 Święty Wojciechu, pierwszy Apostole narodu naszego, bądź Polsce Patronem w niebie. Ty pierwsze ziarno wiary Chrystusowej rzuciłeś na niwy kraju naszego. Ty pierwsze iskierki miłości Jezusa i Matki Jego w duszach przodków naszych roznieciłeś. Uproś nam u Boga łaskę, abyśmy te najdroższe skarby niebieskie nad wszystko kochali i święcie przechowywali, aby naród nasz zawsze był sprawiedliwy i zawsze żył w wierze, abyśmy kochając Kościół święty i słuchając następców Twoich wszelkimi cnotami jaśnieli przed niebem. Przez zasługi świętego Wojciecha, Jezu Chryste, usłysz nas i za jego prośbami przybądź nam ku pomocy. Amen.

 

 

Bazylika Najświętszego Zbawiciela w Warszawie
Bazylika Najświętszego Zbawiciela w Warszawie

św. Ekspedyta (19.04)  męczennika (+ 303)

 "Święty XI godziny" - ostatniej godziny.

 

Święty Ekspedycie, Patronie spraw trudnych i naglących, Niezłomny bohaterze wiary, który straciłeś wszystko dla pozyskania Jezusa. Proszę Cię, wstawiaj się za mną u Boga. Otwieram przed Tobą moje stroskane serce i błagam Cię o wstawiennictwo. Pocieszycielu strapionych, bądź przy mnie w tych przeciwnościach, które mnie spotykają. I niechaj we wszystkim dzieje się wola Boża. Amen.

Św. Expedycie, Patronie młodzieży, módl się za nami
Św. Expedycie, Wzorze żołnierzy, módl się za nami
Św. Expedycie, Opiekunie podróżnych, módl się za nami
Św. Expedycie, Orędowniku grzeszników, módl się za nami
Św. Expedycie, Lekarzu przywracający zdrowie, módl się za nami
Św. Expedycie, Pośredniku zwaśnionych, módl się za nami

Św. Expedycie, Opiekunie nasz w godzinie śmierci, módl się za nami
Św. Expedycie, Pomocniku w naglących sprawach, módl się za nami

Św. Expedycie, Nauczający nas jak mamy „dziś" pracować na zbawienie, a nie odkładać do jutra, módl się za nami
Boże, Dawco wszelkiego dobra i Miłośniku dusz ludzkich, któryś św. Expedyta chwałą wieczną ukoronował i za Patrona w potrze­bach naszych dać raczył – błagamy Cię przez Jego zasługi i przyczynę: racz wejrzeć łaskawie na prośby nasze, które Ci pokornie przedkładamy – wysłuchaj nas, jeśli nie są przeciwne Twej Najświętszej woli i spraw, niech się spełnią ku chwale Imienia Twego. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

 

 

św. Maria Bernadetta Soubirous
św. Maria Bernadetta Soubirous

 
św. Marii Bernadetty Soubirous (16.04)  dziewicy i zakonnicy (+ 1879)

 

Najświętsza Maryjo Panno z Lourdes, któraś rzekła do Bernadety: "Nie obiecuję ci szczęścia na tym świecie, lecz w innym", pozwól nam zrozumieć wartość cierpienia i uproś nam łaski, których potrzebujemy.

 

Testament Bernadety Soubirou

 

Za biedę, w jakiej żyli mama i tatuś, za to, że się nam
nic nie udawało, za upadek młyna, za to, że musiałam
pilnować dzieci, stróżować przy owcach, za ciągłe
zmęczenie... dziękuje Ci, Jezu.

Za dni, w który przychodziłaś, Maryjo, i za te, w które
nie przyszłaś - nie będę Ci się umiała odwdzięczyć,
jak tylko w raju. Ale i za otrzymany policzek, za drwiny,
za obelgi, za tych, co mnie mieli za pomyloną, za 
tych, co mnie posądzali o oszustwo, za tych, co mnie
posądzali o robienie interesu... dziękuje Ci, Matko

Za ortografię, której nie umiałam nigdy, za to, 
że pamięci nigdy nie miałam, za moją ignorancję 
i za moją głupotę, dziękuję Ci

Dziękuję, Ci ponieważ gdybym było na ziemi dziecko
o większej ignorancji i większej głupocie, byłabyś 
je wybrała...

Za to, że moja mama umarła daleko, za ból, który 
odczuwałam, kiedy mój ojciec, zamiast uścisnąć swoją
małą Bernadetę, nazwał mnie "siostro Mario Bernardo"
... dziękuję Ci, Jezu.
 
Dziękuję Ci za to serce, które mi dałeś, tak delikatne
i wrażliwe, a które przepełniłeś goryczą...

Za to, że matka Józefa obwieściła, że się nie nadaję do
niczego, dziękuję..., za sarkazmy matki mistrzyni, jej
głos twardy, jej niesprawiedliwości, jej ironię i za
chleb upokorzenia... dziękuję.

Dziękuję za to, że byłam tą uprzywilejowaną w wytykaniu
mi wad, tak że inne siostry mówiły: "Jak to dobrze, że
że nie jestem Bernadetą".

Dziękuję, za to, że byłam Bernadetą, której grożono 
więzieniem, ponieważ widziałam Ciebie, Matko... 
tą Barnadetą tak nędzną i marną, że widząc ją, mówili
sobie: "To ta ma być Bernadetą, którą ludzie oglądali
jak rzadkie zwierzę?"

Za to ciało, które mi dałeś, godne politowania, gnijące...,
za tę chorobę, piekącą jak ogień i dym, za moje
spróchniałe kości, za pocenie się i gorączkę, za tępe
ostre bóle... dziękuję Ci, mój Boże.

I za tę duszę, którą mi dałeś, za pustynię wewnętrznej
oschłości, za Twoje noce i Twoje błyskawice, za 
Twoje milczenie i Twe pioruny, za wszystko. Za Ciebie
- i gdy byłeś obecny, i gdy Cię brakowało... 
dziękuje Ci, Jezu

(według Fonti vive, Caravate, wrzesień 1960) 



Święty Izydor - Patron internetu (4 kwietnia)

św. Izydora z Sewilli, biskupa i doktora Kościoła (+ 636)

"Ucz się, jak gdybyś miał żyć wiecznie, żyj – jak gdybyś miał umrzeć jutro".

 

Biskup, doktor Kościoła, ok. 554-636. Święty Kościoła Katolickiego, Biskup Sewilli przez 37 lat, wybitny naukowiec i autor niezliczonych dzieł to tylko niektóre z atrybutów św. Izydora, patrona Internetu, Internautów informatyków i programistów,  którego wspomnienie Kościół obchodzi 4 kwietnia. Izydor z Sewilli (Hispalensis) żył w czasach, gdy ziemie dzisiejszej Hiszpanii rozdarte były walkami domowymi i nękane napadami z zewnątrz. Pośród cierpień spowodowanych tymi niepokojami wyłaniała się właśnie nowa społeczność. Gdy 4 kwietnia 636 r. Izydor otoczony klerem swej diecezji umierał, dzieło zjednoczenia państwa i organizacji kościelnej było na ukończeniu. Cały rozkwit hiszpańskiego Kościoła w VII stuleciu wywodzi się z tego właśnie renesansu izydoriańskiego. Pisano o nim, że: polotem dorównywał Platanowi, wiedzą - Arystotelesowi, wymową - Cyceronowi, wszechstronnością - Dydymowi, erudycją - Orygenesowi, powagą - św. Hieronimowi, nauką - św. Augustynowi, a świętością - św. Grzegorzowi I Wielkiemu, który był współczesny św. Izydorowi. Św. Grzegorz, czytając dnia pewnego jeden z jego listów, miał zawołać: "Oto drugi Daniel. On przewyższył samego Salomona!". Dzieło Izydora jest tym bardziej imponujące, że pozostawił po sobie bogatą spuściznę literacką, która obejmowała niemal encyklopedyczny zakres wiedzy. Ten niezwykły dorobek naukowy stał się powodem, dla którego w 1997 roku Papieska Rada do Spraw Środków Społecznego Przekazu ustanowiła św. Izydora z Sewilli patronem Internetu, Internautów, informatyków i programistów. Przemawia za tym, ich zdaniem, najbardziej znane dzieło świętego - Etymologiarum libri XX seu Origines - uporządkowany zbiór wiadomości z różnych dziedzin wiedzy i życia oraz umiejętności praktycznych zorganizowany podobnie do współczesnych baz danych. Codex etimologiarum - to próba pierwszej naukowej encyklopedii ogólne, syntezy wiedzy, jaka za jego czasów posiadano.

 

Modlitwa Internauty

Wszechmocny i wieczny Boże,
Który stworzyłeś nas na Twoje podobieństwo
i poleciłeś nam szukać, przede wszystkim, tego co dobre,
prawdziwe i piękne,
szczególnie w Boskiej Osobie Twego Jednorodzonego Syna,
Pana naszego Jezusa Chrystusa,
pomóż nam, błagamy Ciebie,
przez wstawiennictwo św. Izydora, biskupa i doktora,
abyśmy podczas naszych wędrówek w internecie
kierowali nasze ręce i oczy tylko na to, co podoba się Tobie
i traktowali z miłością i cierpliwością
wszystkie te osoby, które spotkamy
przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Święty Izydorze, módl się za nami!

 

 

 

 

św. Izydor z Sewilli, biskup i doktor Kościoła, patron Internetu, Internautów i Programistów.
św. Izydor z Sewilli, biskup i doktor Kościoła, patron Internetu, Internautów i Programistów.

Modlitwa Internauty

 

Wszechmocny i wieczny Boże,
Który stworzyłeś nas na Twoje podobieństwo
i poleciłeś nam szukać, przede wszystkim, tego co dobre,
prawdziwe i piękne,
szczególnie w Boskiej Osobie Twego Jednorodzonego Syna,
Pana naszego Jezusa Chrystusa,
pomóż nam, błagamy Ciebie,
przez wstawiennictwo św. Izydora, biskupa i doktora,
abyśmy podczas naszych wędrówek w internecie
kierowali nasze ręce i oczy tylko na to, co podoba się Tobie
i traktowali z miłością i cierpliwością
wszystkie te osoby, które spotkamy
przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Święty Izydorze, módl się za nami!

 

 

 

 

 

 

 

 

Św. Józefa Kaliski
Św. Józefa Kaliski

Modlitwa na Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca NMP

Józefie święty, jaką Ty miałeś ogromną wiarę i zaufanie Bogu, że potrafiłeś przyjąć tak niepojętą Tajemnicę. Jak wielkim zaufaniem obdarzył Cię Bóg, skoro Twojej opiece powierzył Jedynego Syna, Jezusa Chrystusa - Boga, która stał się Człowiekiem. Józefie święty - naucz mnie cichości i zasłuchania się w każde Boże natchnienie. Naucz mnie takiego zadziwienia się Bogiem, aby nie mówić żadnego słowa. Józefie dobry, naucz mnie kochać Jezusa i Jego Matkę. Naucz mnie ofiarować każdą moją pracę i każdy mój trud, i moje cierpienie Jezusowi i Jego Matce. Józefie święty, Opiekunie Świętej Rodziny, pierwszego Kościoła w domku nazaretańskim, miej w opiece Ojca Świętego i cały Kościół Chrystusowy. Proszę Cię pokornie, aby moja rodzina była Kościołem domowym. Święty mój Patronie - Ty miałeś tę łaskę umierać na rękach Pana Jezusa. Bądź przy mnie w chwili mej śmierci, przemożny Orędowniku u Boga, mego Pana, pomóż mi wysłużyć sobie - wieczne Bogiem zadziwienie. Amen.

 

 

 

Szczęśliwy, kto sobie Patrona Józefa ma za Opiekuna;

niechaj się niczego nie boi, gdy święty Józef przy nim stoi, nie zginie.

Idźcie precz, marności światowe, boście mnie zagubić gotowe;

już ja mam nad wszystko słodszego Józefa Opiekuna mego przy sobie.

Ustąpcie, szatańskie najazdy, przyzna to ze mną człowiek każdy,

że choćby i piekło powstało, całe się na mnie zbuntowało, nie zginę.

Gdy mi jest Józef ulubiony obrońcą od każdej złej strony,

on ci mnie ze swojej opieki nie puści, i zginąć na wieki nie mogę.

Przeto Cię upraszam serdecznie, Józefie, bym mógł żyć bezpiecznie,

a w końcu lekkie miał skonanie i grzechów swoich darowanie przy śmierci.

Gdy mi zaś przyjdzie przed Sędziego stawić się, wielce straszliwego

bądźże mi Józefie przy sądzie kiedy mnie sądzić Bóg zasiądzie, Patronem.

Odpędzaj precz nieprzyjaciela duszy mej, spraw oskarżyciela;

kiedy mnie skarżyć, prześladować będzie chciał, chciejże mnie ratować, o Święty.

Józefie! Oddal czarta złego, a Boga mnie zagniewanego przejednaj,

o co Cię serdecznie upraszam, bym mógł z Tobą wiecznie królować.

 

 

 

 

 

św. Klemens Maria Hofbauer przy rynku Nowego Miasta w Warszawie
św. Klemens Maria Hofbauer przy rynku Nowego Miasta w Warszawie

 

Wspomnienie dodatkowe św. Klemensa Marii Hofbauera - 15 marca

prezbiter, apostoł Warszawy - Zakon redemptorystów wysłał go na Pomorze, po drodze miał zatrzymać się w Warszawie. Chwilowy pobyt przedłużył się na 21 lat.

 

 

Najłaskawszy Boże, Ty obdarzyłeś świętego Klemensa niezwykłą gorliwością apostolską, † spraw, abyśmy za jego wstawiennictwem byli zwiastunami królestwa Twojej łaski przez żywą wiarę * i postępowali drogą Twoich przykazań. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

 

Święty Klemensie, radujący się darem powołania redemptorysty - módl się za nami

Święty Klemensie, przeniknięty godnością Chrystusowego kapłaństwa - módl się za nami

Święty Klemensie, Warszawie przez miłosiernego Boga jako pomoc na trudne czasy dany,

Święty Klemensie, wspierający materialnie i moralnie wyniszczoną klęską powstania ludność Warszawy,
Święty Klemensie, płomiennymi kazaniami i podniosłymi nabożeństwami podtrzymujący na duchu przygnębionych nieszczęściami mieszkańców Stolicy,
Święty Klemensie, przygarniający z miłością nieletnie ofiary pogromu Pragi, stąd miłosiernym ojcem sierot warszawskich zwany,
Święty Klemensie, uwrażliwiający polityków na sprawy ludzkiej godności i społecznej sprawiedliwości,
Święty Klemensie, heroicznie cierpliwy wśród doświadczeń i przeciwności życiowych,
Święty Klemensie, zachowujący pogodę ducha pomimo doznawanych niepowodzeń,
Święty Klemensie, patronie piekarzy - módl się za nami
Święty Klemensie, apostole Warszawy i Wiednia - módl się za nami

 

 

 

 Modlitwa codzienna Piekarzy do Św. Klemensa Marii Hofbauera
Boże, Ojcze, który jesteś w niebie i dajesz nam chleb powszedni.
Pobłogosław mojej pracy. Niech się chleb udarzy.
Niech starczy dla biednych, bezdomnych i głodnych. Naucz nas dzielić się chlebem.

Błogosław mojej rodzinie, żeby nie brakło nam chleba.
Błagam Cię o to przez modlitwę świętego Klemensa – patrona piekarzy,
przez wstawiennictwo Matki Boskiej Karmiącej
i przez Pana Jezusa, który chleb rozmnożył i stał się Chlebem,
a który żyje i króluje na wieki wieków.
Amen.

 

 

 

 

Św. Dominik Savio
Św. Dominik Savio

 św. Dominika Savio, zakonnika (+ 9.III.1857)

 Anielski Dominiku Savio, który w szkole św. Jana Bosko nauczyłeś się chodzić drogami świętości, pomóż nam naśladować twoją miłość ku Jezusowi, nabożeństwo do Matki Najświętszej, gorliwość o zbawienie dusz; oraz spraw abyśmy także postanowiwszy raczej umrzeć niż zgrzeszyć osiągnęli zbawienie wieczne. Amen.

Boże - Stwórco i Dawco wszelkiego życia - błagamy o Twoje hojne błogosławieństwo dla małżeństw, które proszą o upragnione potomstwo. Uświęć ich oczekiwanie, błogosław cichą nadzieję, przemień cierpienie w radość i spraw, by owoc ich ludzkiej miłości objawił się w łasce i darze nowego życia. Przez Chrystusa, Twego Boskiego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.   Święty Dominiku Savio módl się za nami.

 

 

 

ŚWIĘTO ŚW. KAZIMIERZA, KRÓLEWICZA (4.III)

Książę niezłomny, święty Kazimierzu, Królewski synu i chlubo ojczyzny, Jesteś jak gwiazda, która zajaśniała nad naszą ziemią. Żyjąc na świecie, ale nie dla świata, Wybrałeś drogę pokornej miłości wiedząc, że tylko w Bogu jest wesele i pełnia szczęścia. Jakże jest trudno wzgardzić zaszczytami i w głębi serca pozostać ubogim; Jakże niełatwo wśród młodości pokus zachować czystość! Naucz nas, książę, szukać woli Pana i czułą matkę znajdować w Maryi; Ona niech raczy oba twe narody ogarnąć płaszczem. Módl się za nami, święty królewiczu, bo chcemy z Tobą w niebieskiej ojczyźnie pieśnią wdzięczności wielbić Boga w Trójcy przez wszystkie wieki. Amen.

 

 

bł. ks. Michał Sopoćko
bł. ks. Michał Sopoćko

 Błogosławiony Michał Sopoćko, prezbiter (15.II.)

Miłosierny Boże, Ty uczyniłeś błogosławionego ks. Michała Sopoćko gorliwym apostołem Twego nieograniczonego Miłosierdzia i czcicielem Maryi, Matki Miłosierdzia. Spraw, abym dla rozsławienia Twego Miłosierdzia i rozbudzenia ufności w Twoją ojcowską dobroć, otrzymał łaski za jego wstawiennictwem, o które Cię proszę przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Modlitwa bł. Ks. Michała Sopoćko - "O krzyżu święty"

O krzyżu święty, droższy mi nad wszelki blask i cenę najświetniejszych i najdroższych kamieni! Tyś był kresem prac i trudów Pana Jezusa, końcem cierpień i początkiem chwały Jego oraz wstępem do wielmożności królestwa Bożego. Obejmuję cię, całuję cię, do serca swego tulę jako najdroższy mój klejnot. Z ciebie weseli się niebo, przed Toba drży piekło. Tyś jest jarzmem wdzięcznym i zadatkiem wiecznej szczęśliwości, odpocznieniem i siłą każdego chrześcijanina. Niech przez Ciebie przyjmie mnie ten, który przez ciebie mnie odkupił i z miłosierdzia swojego na tobie za mnie umarł.

 

 W Dzienniczku siostra Faustyna zapisała obietnicę Pana Jezusa, dotyczącą jej spowiednika, ks. Michała Sopoćki, który pomagał jej przekazać prawdę o Miłosierdziu Bożym: "Tyle koron będzie w koronie jego, ile dusz się zbawi przez dzieło to. Nie za pomyślność w pracy, ale za cierpienie nagradzam" (Dzienniczek, 90).

 

 

Święci Cyryl i Metody Jana Matejki.
Święci Cyryl i Metody Jana Matejki.

Święci Cyryl, mnich, i Metody, biskup, - patroni Europy (14.II.)

Wybrani przez Władcę Zastępów, Pana Jezusa, na apostołów dla narodów słowiańskich, mądrzy Bogiem Cyrylu i Metody, czcimy Was w pieśniach, jako naszych patronów; Wy zaś, mając śmiały przystęp do Pana, swoją opieką od wszelkich napaści uwalniajcie nas, wołających: Witajcie, Cyrylu i Metody, słowiańskich narodów apostołowie i mądrzy Bogiem nauczyciele. Aniołów Stworzyciel i Pan Zastępów naznaczył Was na nauczycieli narodów Słowiańskich, dlatego Jego łaska towarzyszyła Wam, ochraniając i umacniając Was przez wszystkie dni waszego życia, ją mając za współpracownika po miastach i pustyniach czynami i słowami głosiliście wszystkim chwałę Bożą; toteż i my, jako konar narodów oświeconych przez Was wiarą Chrystusa, wychwalając Was wołamy: Witajcie, Cyrylu i Metody,  słowiańskich narodów apostołowie i mądrzy Bogiem nauczyciele. Równi Apostołom w ich godności i nauczyciele krajów Słowiańskich, mądrzy Bogiem Cyrylu i Metody, proście Pana wszechświata o umocnienie narodów Słowiańskich w prawej wierze i zgodzie, o pokój dla świata i zbawienie dusz naszych. Świętą parę oświecicieli naszych uczcijmy, przekładem bowiem Ksiąg Świętych sprawili, że wytrysło dla nas źródło poznania Boga, z którego do dziś bogato czerpiemy. Uwielbiamy więc was, Cyrylu i Metody, którzy stoicie przed tronem Najwyższego i serdecznie się modlicie za dusze nasze.

 

 

Święty Walenty
Święty Walenty

Święty Walenty, biskup i męczennik (14.II.)

Wszechmogący, Wieczny Boże, któryś za wstawiennictwem Św. Walentego, usuwał od ludzi wszelkie choroby, - prosimy Cię Jezu, przez jego zasługi i wstawiennictwo oddal od nas zagniewania Twą ręką, abyśmy uwolnieni od trapiącej nas choroby ciała i duszy, ochotnym sercem, wdzięczni Ci służyli. Amen.

Duchu Święty, przyjdź do mego serca. O Boże żywy, mocą Twoją świętą pociągnij me serce ku sobie. Racz mi udzielić roztropnej miłości i daru świętej bojaźni. Niech miłość Twoja będzie mi żarem i światłem, aby każdy ciężar stał się dla mnie lekki. Święty mój Ojcze i słodki mój Panie. Wspomóż mnie w każdej Twej służbie. Chryste miłości! Daj mi miłość Twoją. Amen.

 

 

św. Agata
św. Agata

św. Agaty, dziewicy i męczennicy

wspomnienie obowiązkowe  (5.II.)

Wszechmogący Boże, niech nam wyprosi Twoje miłosierdzie święta Agata, dziewica i męczennica, która podobała się Tobie, dzięki męczeństwu i poświęconej Tobie czystości. Przez zasługi świętej Agaty, naszej patronki, błagamy Cię Boże, umacniaj nas, abyśmy nie zrażali się nigdy trudnościami i bólem, lecz by nasza miłość hartowana w cierpieniu jak w ogniu rozgrzewała serca innych i wiodła nas do Ciebie. Wszechmogący Boże, niech święta Agata wstawia się za nami i naszymi bliskimi, wyjednuje nam potrzebne łaski, opiekuje się nami i chroni od wszelkich niebezpieczeństw. Przez Chrystusa Pana Naszego. Amen. 

"Gdzie święta Agata, bezpieczna tam chata".

 

 

 

Święty Błażej - gardła zagrzej
Święty Błażej - gardła zagrzej

św. Błażeja, biskupa i męczennika

wspomnienie dowolne (3.II.)

 

Święty Błażeju, przykładzie gorliwości biskupiej, módl sie za nami,
Święty Błażeju, pocieszycielu smutnych i strapionych, módl sie za nami,

Święty Błażeju, nieugięty w świętej wierze, módl sie za nami,
Święty Błażeju, mężnie znoszący złość oprawców, módl sie za nami,
Święty Błażeju, przyozdobiony palmą męczeństwa, módl sie za nami,
Święty Błażeju, patronie lekarzy i służby zdrowia, módl sie za nami,
Święty Błażeju, obdarzony łaską leczenia chorób gardła, módl sie za nami,
Święty Błażeju, opiekunie chorych i cierpiących, módl sie za nami,
Święty Błażeju, wspomożycielu w każdej potrzebie, módl sie za nami,

 

 

Wszechmogący i miłosierny Boże, za wstawiennictwem świętego Błażeja, biskupa i męczennika, któremu dałeś nieugiętą stałość w cierpieniach, otocz nas swoja opieką i wybaw od chorób i zasadzek nieprzyjaciół. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Przez wstawiennictwo św. Błażeja chroń, Panie, od chorób gardła.

 

św. Jan Bosko, prezbiter
św. Jan Bosko, prezbiter

św. Jana Bosko, prezbitera - wspomnienie obowiązkowe (31.I.)

Boże, Ty powołałeś świętego Jana Bosko, na ojca i nauczyciela młodzieży, z Twojej również woli, przy pomocy Maryi Panny, założył on w Kościele nowe zgromadzenia, spraw, prosimy, abyśmy pałając tym samym ogniem miłości, mogli zdobywać dusze i służyć Tobie samemu. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Święty Janie Bosko, tobie Bóg niczego nie odmawia, albowiem za swego życia ziemskiego z tak wielką ofiarnością pracowałeś dla Jego chwały i czci – wstaw się za mną, wyjednaj mi pożądaną łaskę, o ile będzie to z pożytkiem dla mej duszy i zgodne z wolą Bożą. Uproś mi wytrwanie w dobrem, abym i ja mógł kiedyś razem z Tobą chwalić Pana Najwyższego i dzięki Mu składać w niebie. Amen.

 

 

bł. ks. Bronisław Markiewicz, prezbiter
bł. ks. Bronisław Markiewicz, prezbiter

 BŁ. BRONISŁAWA MARKIEWICZA, PREZBITERA  (30.I.)

 

Modlitwa słowami Ks. Bronisława Markiewicza:

O Jezu mój, któż to Ci powiedział, abyś Siebie całkowicie dał nam na pokarm? Czy po tym darze pozostało Ci jeszcze coś do darowania nam, aby nas zobowiązać do kochania Ciebie? O Panie, udziel nam światła, abyśmy poznali nadmiar Twojej dobroci w tym, iż stałeś się naszym pokarmem, aby się połączyć z nami, biednymi grzesznikami.

 

"Najwyżej Pan Bóg Was wyniesie, kiedy dacie Światu Wielkiego Papieża" - bł. Ks. Bronisław Markiewicz

 

 

bł. Bolesława Maria Lament
bł. Bolesława Maria Lament

 bł. Bolesławy Marii Lament, dziewicy

wspomnienie dowolne (29. I.)

Boże, Ty dla większej chwały Twojego imienia sprawiłeś, że błogosławiona Bolesława Maria, poświęcając się pracy w dziele jedności chrześcijan, dała nam wzór żywej wiary, przez jej wstawiennictwo wejrzyj łaskawie na owczarnię Twojego Syna i spraw, niech wszyscy, których uświęcił jeden chrzest, złączą się w prawdziwej wierze i bratniej miłości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

św. Tomasz z Akwinu, doktor Kościoła
św. Tomasz z Akwinu, doktor Kościoła

św. Tomasz z Akwinu, prezbiter i doktor Kościoła

wspomnienie obowiązkowe (28.I.)

 

Modlitwa Św. Tomasza z Akwinu - Modlitwa na starość

Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym; czynnym lecz nie narzucającym się. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty Panie wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół. Wyzwól mój umysł od nie kończącego się brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień w miarę jak ich przybywa a chęć wyliczania ich staje się z upływem lat coraz słodsza. Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich. Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę Cię o większa pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy; to jeden ze szczytów osiągnięć szatana. Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach; daj mi Panie łaskę mówienia im o tym.    (Modlitwa umieszczona na grobie św. Tomasza w Tuluzie).

 

 

 

bł. Jerzy Matulewicz, biskup
bł. Jerzy Matulewicz, biskup

 

 

 bł. Jerzego Matulewicza, biskupa

wspomnienie obowiązkowe (27.I.)

 

Panie nasz i Ojcze, który otaczasz nas zawsze swoją opieką, zanoszę do Ciebie moje pokorne błaganie. Za wstawiennictwem błogosławionego Jerzego, który tak wiele wycierpiał dla Twojej chwały i dla rozwoju Twojego Królestwa na ziemi, udziel mi łaski…, o którą Cię z ufnością proszę, obiecując wierniej niż dotąd żyć według Twoich przykazań. Amen.

św. Tymoteusz i św. Tytus, uczniowie i pomocnicy św. Pawła Apostoła, biskupi w Efezie i na Krecie
św. Tymoteusz i św. Tytus, uczniowie i pomocnicy św. Pawła Apostoła, biskupi w Efezie i na Krecie

 Świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa 

Wspomnienie obowiązkowe(26.I.)

 

O Panie Boże, wypełniłeś świętych Tymoteusz i Tytusa cnotami apostolskimi. Oby ich pośrednictwo sprawiło, abyśmy żyli dobrze i pobożnie tu na ziemi i zasłużyli sobie w ten sposób na niebiańskie schronienie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.  Amen.

św. Franciszek Salezy, biskup i doktor Kościoła
św. Franciszek Salezy, biskup i doktor Kościoła

Wspomnienie obowiązkowe św. Franciszka Salezego,

biskupa i doktora Kościoła (24.I.)

Święty Franciszku Salezy, Ty uczyłeś, że Bóg jest naszym Ojcem, Ojcem tak troskliwie czuwającym, że bez Jego Woli włos nam z głowy nie spadnie; wspomagaj nas w tym, abyśmy troskliwie przez całe nasze życie służyli Mu wiernie i gorąco Go miłowali. Mówiłeś: Kto chce kiedyś cieszyć się Bogiem, ten musi przedtem wiele dla Niego wycierpieć, bądź przy nas w naszych codziennych cierpieniach, troskach i pracach, abyśmy je zawsze dla miłości Pana Boga przeżywali. Apostole zwycięstwa, życzliwości nad obojętnością, pokory nad pychą, łagodności nad gwałtownością, prostoty nad fałszem i obłudą, bądź nam wzorem i doradcą w codziennym praktykowaniu tych cnót; Twoje postępowanie jaśniało blaskiem życia w obecności Bożej; upraszaj nam tę łaskę, abyśmy zawsze i wszędzie postępując w tej prawdzie, zasłużyli sobie na oglądanie Boga w niebie. Który żyje i kró1uje na wieki wieków. Amen.

 

 

 

św. Wincenty Pallotti, prezbiter
św. Wincenty Pallotti, prezbiter

 Wspomnienie dowolne św. Wincentego Pallottiego, prezbitera (22.I.)

 

Wszechmogący Boże, Ty powołałeś świętego Wincentego Pallottiego, aby w Kościele pogłębić wiarę i ożywić miłość. Spraw łaskawie, abyśmy żyjąc duchem wiary i pełniąc uczynki miłości, zasłużyli na nagrodę życia wiecznego. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Święty Wincenty Pallotti, Ty poprzez swoje życie dałeś nam przykład gorącej miłości Boga i niestrudzonej gorliwości w trosce o zbawienie wszystkich ludzi. Wstawiaj się u Boga za nami, abyśmy przeniknięci miłością i ożywieni Twoim duchem, wiernie realizowali otrzymane powołanie apostolskie. Amen.

 

 

 

 

św. Agnieszka
św. Agnieszka

Wspomnienie obowiązkowe św. Agnieszki,

dziewicy i męczennicy (21.I.)

 

Promienna światłem i czystości cnotą,

Skąpana w blaskach jutrzenkowej zorzy,
Święta Agnieszka stanęła i oto,

Z jej rąk ku niebu wzleciał śpiewak Boży.
"Leć! Leć skowronku! Ludziom na pociechę,

Na chwałę Bogu dzwoń piosnki radosne,
I zanieś dobrą nowinę pod strzechę,

Że Pan Bóg wkrótce da znów nową wiosnę"
Wzleciało ptaszę świergocąc donośnie,

Że choć mróz jeszcze ziemię w pętach trzyma,
Wiatr jednak niesie miłą wieść o wiośnie,

I że ustąpić musi wnet i zima.
Święta dzieweczka niewinna i biała,

Z radością słuchała skowrończanej nutki,
Bo takby bardzo wszystkim ludziom chciała,

Usuwać z drogi niedolę i smutki.
Nikt też posłuchać piosnki nie omieszka,

Każdy radośnie na swym progu stawa
I gwarzą ludzie: "To święta Agnieszka,

Dziś wypuściła skowronka z rękawa!"

 

Święta Agnieszko, módl się za nami

Pełna godności dziewico, módl się za nami

Ozdobo Kościoła świętego, módl się za nami
Wzorze chrześcijańskich dziewcząt, módl się za nami
Patronko dzieci, módl się za nami
Patronko wspólnot chrześcijańskich, módl się za nami
Potężna orędowniczko u Boga, módl się za nami
Jaśniejąca pięknem nieprzemijającym, módl się za nami

 

św. Józef Sebastian Pelczar, biskup
św. Józef Sebastian Pelczar, biskup

 

Wspomnienie obowiązkowe św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa (19.I.)

 

Wszechmogący, wieczny Boże, w Trójcy Świętej Jedyny, wielbię Cię i dzięki Ci składam za łaski udzielone św. Józefowi Sebastianowi, którego natchnąłeś gorącym nabożeństwem do Najświętszego Serca Jezusowego i Niepokalanej Dziewicy Maryi. Spraw, abym za jego przykładem ukochał(a) to Boskie Serce i aby Ono stało się dla mnie źródłem uświęcenia i pociechy. Za przyczyną św. Józefa Sebastiana wysłuchaj moją modlitwę i udziel mi łaski ..., o którą Cię proszę. Amen. 

Św. Józefie Sebastianie, módl się za nami.

 

 

 

Święty Sylwester I Papież (31.XII)

 

Boże, Królu wieków, wysłuchaj próśb świętego Sylwestra, papieża, i przybądź z pomocą swojemu ludowi; † kieruj nim w życiu doczesnym, * aby mógł osiągnąć życie nieprzemijające i prawdziwe szczęście. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

Św. Sylwester wzywany bywa w modlitwie o dobre zbiory paszy, a także o szczęśliwy i pomyślny nowy rok. Dzień św. Sylwestra jest ostatnim dniem w roku kalendarzowym. Dlatego w kościołach urządza się wieczorem specjalne nabożeństwo dziękczynno-ekspiacyjno-błagalne. Znane są także w całym świecie "zabawy sylwestrowe", czyli "Sylwestry".

 

 

 

Święta Katarzyna Laboure
dziewica i zakonnica (31.XII)

 

Św. Katarzyno Laboure, Ty, która otrzymałaś dla nas wszystkich Cudowny Medalik, uproś tę łaskę u Boga, aby jak najwięcej osób korzystało z tego maryjnego daru dla dobra ich ducha i ciała. Bądź dla nas, zgodnie z życzeniem Niepokalanej, wzorem doskonałego życia chrześcijańskiego. Chcemy bowiem wykonywać nasze codzienne prace, obowiązki, zajęcia i modlitwy jak tylko potrafimy najlepiej z miłości ku Bogu i ludziom. Amen

 

 

 

 

ŚWIĘTO ŚWIĘTYCH MŁODZIANKÓW

MĘCZENNIKÓW  (28.XII)

 

Święci Młodziankowie, módlcie się za nami

niewinne dzieci, które Chrystus uwieńczył koroną męczeństwa,

módlcie się za nami
pierwsze ofiary męczeństwa złożone Chrystusowi,

módlcie się za nami

niemowlęta, choć o tym nie wiedziałyście, umarłyście za Chrystusa,

módlcie się za nami
niemowlęta śpiewające chwałę Bogu, które za życia mówić nie umiały,

módlcie się za nami

dzieci niewinne, które zazdrość władzy zgładziła,

módlcie się za nami

którzy jesteście bez skazy przed tronem Boga,

módlcie się za nami

niewinne dzieci, pierwsi mieszkańcy Królestwa Bożego,

módlcie się za nami

Święci Młodziankowie, módlcie się za nami.

 

 

 

Św Jan, Apostoł i ewangelista, W. L. Borovikovsky.
Św Jan, Apostoł i ewangelista, W. L. Borovikovsky.

ŚWIĘTO ŚW. JANA, APOSTOŁA I EWANGELISTY (27.XII)

Święty Janie, synu Zebedeusza, módl się za nami
Święty Janie, synu Gromu, módl się za nami
Święty Janie, Rybaku z Galilei, módl się za nami
Święty Janie, Bracie Jakubowy, módl się za nami

Święty Janie, Uczniu św. Jana Chrzciciela, módl się za nami

Święty Janie, Umiłowany Uczniu Mistrza z Nazaretu, módl się za nami

Święty Janie, Sługo Zbawiciela, módl się za nami

Święty Janie, wspaniały Apostole, módl się za nami

Święty Janie, autorze natchniony Ewangelii, módl się za nami
Święty Janie, piszący listy i Apokalipsę, módl się za nami

Święty Janie, Opiekunie Matki Chrystusa, módl się za nami

 

 

Św. Szczepan Giotto di Bondone
Św. Szczepan Giotto di Bondone

 

 ŚWIĘTO ŚW. SZCZEPANA, PIERWSZEGO MĘCZENNIKA (26.XII)

 

Święty Szczepanie, Ty odważnie broniłeś prawdy, że Jezus Chrystus jest jedynym Mesjaszem i Zbawicielem, Ty pod gradem kamieni modliłeś się nawet za swoich prześladowców. Wstaw się, proszę, za mną przed Bogiem, abym każdym swoim słowem i czynem potwierdzał wiarę w Jezusa oraz potrafił miłować wszystkich, nawet moich nieprzyjaciół. Przez Chrystusa naszego Pana i Zbawiciela. Amen.

 

 

 

 

 

 

 

Św. Jan od Krzyża
Św. Jan od Krzyża

Święty Jan od Krzyża, prezbiter i doktor Kościoła  (14.XII)

Boże mój, Panie i Oblubieńcze! Jeśli wspomnienie moich grzechów nie pozwala Ci nadal spełniać tego o co Cię proszę, niech się dzieje Twoja wola, którą kocham ponad wszystko. Okaż swoją dobroć i miłosierdzie, abyś był w nich poznany. A jeśli, o Panie, czekasz na moje czyny, aby przez nie spełnić moje prośby, udziel mi ich i wypełnij je we mnie; daj również cierpienia, jakich pragniesz i niech się dzieje Twoja wola! Jeśli zaś nie czekasz na moje czyny, czego oczekujesz, najmiłościwszy Boże, czemu zwlekasz? Jeśli łaska, o którą Cię przez Twego Syna proszę, wynika z Twego miłosierdzia, weź moją nicość, której pragniesz, a daj mi skarby, których również pragniesz dla mnie. Któż może się uwolnić ze swej nędzy i nicości, jeśli Ty go nie podniesiesz do siebie czystością Twej miłości, o Boże mój? Jakże się może podnieść do Ciebie człowiek zrodzony w nędzy jeśli go Ty nie podniesiesz tą ręką, którą go stworzyłeś? Nie pozbawisz mnie, o Boże mój, tego, coś mi dał w Twym Synu, Jezusie Chrystusie, w którym mi dałeś wszystko, czego pragnę; dlatego raduję się, bo nie zawiedziesz mej ufności! Czemu więc, duszo moja, jeszcze się ociągasz, gdy już teraz możesz kochać całym sercem swego Boga? Moje są niebiosa i moja jest ziemia, moje są narody, moi grzesznicy i sprawiedliwi. Aniołowie są moi, Matka Boża jest moja, wszystkie rzeczy są moje, i sam Bóg jest moim i dla mnie, gdyż Chrystus jest mój i wszystek dla mnie! Czemu więc, duszo moja, jeszcze się ociągasz, i czego jeszcze szukasz? Wszystko jest twoje i wszystko dla ciebie. (Modlitwa duszy rozmiłowanej, św. Jan od Krzyża)

 

 

 

 

Św. Łucja
Św. Łucja

 św. Łucji, dziewicy i męczennicy   (13.XII)

 

Za twojemi Świętymi prośbami, Święta Panienko Łucya, niech uznamy pożytek łaskawości Boskiej, żebyśmy się z opieki twojej cieszyć mogli, a na cielesnych oczach nigdy nie chorując, dusznemi, przez nieskończoną wieczność, na dobrotliwego Boga naszego, Twarz w Twarz poglądali z Tobą. Przez Pana naszego Jezusa Oblubieńca twego, Amen.  (Poznań 1857r.)

 

 

 

 

	 Św. Mikołaj z Pierśćca
Św. Mikołaj z Pierśćca

MODLITWA DZIECKA DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA

 

Przybądź święty Mikołaju
Zejdź z niebieskich wzgórz.
Grzeczne dzieci Cię czekają,
Choć posnęły już.

Przy łóżeczku anioł Boży,
Czuwa Anioł Stróż.
On Ci z lekka drzwi otworzy,
A Ty dary złóż.

 

 

 

 Wspomnienie dowolne św. Barbary, dziewicy i męczennicy (04.12)

Niech nam wyprosi Twoje miłosierdzie, wszechmogqcy Boże, święta Barbara, panna i męczennica, która Tobie zawsze się podobała tak ze względu na czystość życia, jak również na wyznanie wiary w obliczu śmierci, abyś nam odpuścił grzechy nasze i udzielił łask, o które Cię pokornie prosimy. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Święta Barbaro, panno i męczennico, która tak bardzo ukochałaś niewinne życie, racz nam wyjednać u Oblubieńca Twego, Jezusa Chrystusa, czystość duszy.

Patronko konających, serdecznie cię proszę, uproś mi w godzinie śmierci mojej doskonały żal za grzechy i głęboką ufność w miłosierdzie Boże. Niech bez pojednania się z Bogiem nie schodzę z tego świata, ale rozgrzeszony i pokrzepiony Ciałem i Krwią Jezusa Chrystusa otrzymam ojcowskie przebaczenie i wiekuiste życie wśród świętych w niebie. Amen.

 

 

św. Franciszka Ksawerego, prezbitera 

Wspomnienie obowiązkowe (03.12)

 

Dlaczego Cię kocham?

Nie dla nagrody kocham Cię, mój Panie! Lecz tak, jak Ty mnie ukochałeś, Boże, chce Ciebie serce kochać, ile może! Tyś Król mój, Bóg mój, jedyna ostoja! Innej pobudki nie zna miłość moja - św. Franciszek Ksawery.

 

Święty Franciszku Ksawery, Ty pozwoliłeś, by w Twoim sercu płonął ogień miłości do Jezusa Chrystusa, który przemienia, wyrywa z bylejakości i otwiera przed nami nowe perspektywy działania Bożej łaski. Wypraszaj nam u Boga gotowość hojnego odpowiadania na Jego miłość do każdego z nas.

 

 

 

Święty Andrzej, Apostoł (30.11)

 

Wszechmogący wieczny Boże,

św. Andrzej Apostoł był głosicielem Ewangelii

i pasterzem Twojego Kościoła,

pokornie prosimy Cię,

aby nieustannie wstawiał się za nami.

Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

"Znaleźliśmy Mesjasza, Pomazańca Bożego!"

 

 

 

 

św. Katarzyna Aleksandryjska, Woźniki
św. Katarzyna Aleksandryjska, Woźniki

 

 Wspomnienie dowolne św. Katarzyny Aleksandryjskiej, dziewicy i męczennicy (25.11)

 

Święta Katarzyno. której imię noszę, Patronko moja Twojej się opiece w szczególniejszy sposób dzisiaj polecam i proszę Cię, abyś mnie swoim wstawiennictwem przed Bogiem wspierała i ratowała we wszystkich potrzebach moich i wyjednała mi łaskę wiernego naśladowania cnót Twoich. Spraw to, o Droga moja Patronko, abym Bogu dochowała wierności pośród wszelkich przygód tego życia i zasłużyła sobie na łaskę szczęśliwej śmierci. Amen.

 

Wspomnienie obowiązkowe św. Cecylii, dziewicy i męczennicy  (22.11)

 

Wszechmogący Boże, przyjmij łaskawie nasze błagania i za wstawiennictwem świętej Cecylii spełnij nasze prośby. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Św. Rafał Kalinowski
Św. Rafał Kalinowski

Wspomnienie obowiązkowe św. Rafała Kalinowskiego, prezbitera (20.11)

Święty Rafale, módl się za nami.             

Wzorze zawierzenia Opatrzności Bożej, módl się za nami.
Pełen wielkodusznej miłości Ojczyzny, módl się za nami.
Orędowniku uwięzionych i prześladowanych, módl się za nami.
Przebaczający nieprzyjaciołom, módl się za nami.
Podtrzymujący nadzieję wygnańców, módl się za nami.
Pocieszający strapionych na duchu, módl się za nami.
Opiekunie sierot, módl się za nami.
Wzorze wychowawców, módl się za nami.
Wychowawco młodzieży, módl się za nami.
Patronie sybiraków, módl się za nami.
Patronie emigrantów, módl się za nami.
Patronie inżynierów i żołnierzy, módl się za nami.
Wierny sługo Królowej Karmelu, módl się za nami.
Wielki nasz orędowniku w niebie, módl się za nami.

 

 

Wspomnienie obowiązkowe bł. Salomei, zakonnicy (19.11)

 

Błogosławiona Matko Salomeo, módl się za nami.
Szczepie krwi Piastowskiej, módl się za nami.
Wzorze godności królewskiej, módl się za nami.
Obrazie cnoty anielskiej, módl się za nami.

Kwiecie wstydliwości, módl się za nami.
Perło czystości, módl się za nami.
Przykładzie niewinności, módl się za nami.

Patronko Polski, módl się za nami.
Tarczo w jej obronie, módl się za nami.
Pośredniczko rodaków przed Bogiem, módl się za nami.
Wspomożenie prześladowanych za wiarę, módl się za nami.
Nadziejo lepszej przyszłości, módl się za nami.

 

 

bł. Karolina Kózkówna dziewica i męczennica
bł. Karolina Kózkówna dziewica i męczennica

Wspomnienie obowiązkowe bł. Karoliny Kózkówny,

dziewicy i męczennicy (18.11)

Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty w błogosławionej Karolinie, dziewicy i męczennicy, zostawiłeś nam świetlany przykład umiłowania modlitwy, czystości i pracy, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy na ziemi naśladowali jej cnoty i razem z nią radowali się wieczną nagrodą w niebie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, po wszystkie wieki wieków. Amen.

 

Najłaskawszy Boże, który sprawiłeś że młoda dziewczyna poświęciła swoją czystość wyłącznie Tobie przez ofiarę ze swojego życia ginąc z rąk nieprzyjaciela, spraw, prosimy, abyśmy za Jej wstawiennictwem umieli podejmować codziennie walkę z pokusami. Wzbudź w nas mocne postanowienie życia czystego i szlachetnego. Spraw łaskawie, byśmy umieli rozpoznać swoje powołanie i naśladować cnoty błogosławionej Karoliny a spełniając Twoją wolę oczyszczali swoje intencje i przez zachowanie czystości ciała i duszy służyli Tobie z radością. Niech Twoja łaska broni nas od wszelkich napaści nieprzyjaciół Kościoła. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

 


Wspomnienie obowiązkowe świętych Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna,

pierwszych męczenników Polski - 13 listopad

Boże, któryś krwią świętych męczenników, Benedykta, Jana, Izaaka, Mateusza i Krystyna poświęcił zasiew wiary w Narodzie Polskim, wspieraj nas ich przykładem i modlitwą do wyznawania imienia Twego. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Święty Benedykcie, wodzu Chrystusowej misji do ojców naszych, módl się za nami.
Święty Benedykcie, z gorliwością bezgraniczną sprawie Bożej oddany, módl się za nami.
Święty Benedykcie, pierwszy pustelniku kraju naszego, módl się za nami.
Święty Janie, anielską gorliwością jaśniejący, módl się za nami.
Święty Janie, uśmiech i dobroć rozdający, módl się za nami.
Święty Janie, zaufaniem Bogu i pokojem bogaty, módl się za nami.
Święty Izaaku, na drodze do kapłaństwa przewodniku młodzieży, módl się za nami.
Święty Izaaku, hymnem radości witający śmierć męczeńską, módl się za nami.
Święty Izaaku, pierwociny i świętych naszego narodu, módl się za nami.
Święty Mateuszu, wierny w braterstwie aż do męczeństwa, módl się za nami.
Święty Mateuszu, uciekający się po ratunek do Jezusa, módl się za nami.
Święty Mateuszu, na progu świątyni życie oddający w ofierze, módl się za nami.
Święty Krystynie, młodzieńcze z tutejszej wioski, naszej ziemi ozdobo, módl się za nami.
Święty Krystynie, usługujący przy stole i przy ołtarzu, módl się za nami.
Święty Krystynie, sługo w chwale niebieskiej z możnymi zrównany, módl się za nami.
Święci Męczennicy, łaskami i cudami ongiś wsławieni, módlcie się za nami.

 


 

św. Marcin z Tours biskup
św. Marcin z Tours biskup

Wspomnienie obowiązkowe św. Marcina z Tours, biskupa - 11 listopada

Boże, Ty zostałeś uwielbiony przez życie i przez śmierć świętego Marcina, biskupa, odnów w naszych sercach cuda Twojej łaski, aby ani śmierć, ani życie nie mogły nas odłączyć od Ciebie. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen. 

 Święty Marcinie, opiekunie naszego kraju i ludów Europy, módl się za nami.

Święty Marcinie, przez którego Chrystus dokonywał cudów, módl się za nami.

Święty Marcinie, przez którego Chrystus uzdrawiał chorych, módl się za nami.

Święty Marcinie, przez którego Chrystus wyganiał złe duchy, módl się za nami.

Święty Marcinie, który podzieliłeś się swym płaszczem, módl się za nami.

Święty Marcinie, miłowany przez ubogich, módl się za nami.

Święty Marcinie, pocieszycielu strapionych, módl się za nami.

Święty Marcinie, założycielu Kościoła w Tours, módl się za nami.

 

 

 

św. Juda Tadeusz łaskami słynący obraz z Bazyliki Św. Krzyża w Warszawie
św. Juda Tadeusz łaskami słynący obraz z Bazyliki Św. Krzyża w Warszawie

 

ŚWIĘTO ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW SZYMONA I JUDY TADEUSZA (28.10)

 

Św. Judo Tadeuszu, spokrewniony z Jezusem Chrystusem i Matką Najświętszą, wybrany do godności apostolskiej, proszę cię przez te przywileje i przez chwałę Twoją, jaką otrzymałeś za trudy apostolskie i męczeństwa, uproś mi u Boga łaskę, której tak gorąco pragnę. Tobie Bóg oddaje w opiekę wszystkich zostających w beznadziejnym położeniu, abyś im przez swe orędownictwo przychodził z pomocą. Wejrzyj przeto i na mnie, uproś mi zmiłowanie Boże, bym wielbił zawsze miłosierdzie Pańskie nade mną, bym w swej nadziei nie był zawstydzony. Św. Judo Tadeuszu, orędowniku w sprawach beznadziejnych. Uproś mi zmiłowanie Boże. Amen.

 

 

 

św. abp Józef Bilczewski
św. abp Józef Bilczewski

 

św. Józefa Bilczewskiego, biskupa 

Wspomnienie dowolne - (23.10)

Modlitwa o pokój święty (ułożona przez ks. abp. Józefa Bilczewskiego)

Panie Jezu Chryste, Tyś z miłości ku nam umarł na krzyżu, aby przynieść pokój każdej duszy, która w Ciebie wierzy, Tobie ufa i Ciebie miłuje. Oto przypadamy do stóp Twoich, błagając, niech ustąpi spośród nas wszelka nienawiść i niezgoda, a niech zapanuje sprawiedliwość i miłość święta, ze sprawiedliwością zaś i miłością pokój w duchu Twoim - pokój między owieczkami a pasterzami, pokój między dziećmi a rodzicami, pokój między podwładnymi a przełożonymi, pokój między uboższymi a bogatszymi, pokój między pojedynczymi stanami i narodami, pokój w każdej rodzinie i całym społeczeństwie.

Daj też narodowi naszemu obfitość łask Twoich i lepszą dolę; niech będzie zawsze wiernym Tobie i przywiązanym do Kościoła Twego. Prosimy Cię o to przez Najświętsze Serce Twoje i przez przyczynę Najmiłościwszej Rodzicielki Twojej, a Matki i Królowej naszej Maryi; który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem i z Duchem Świętym na wieki wieków. Amen.

 

 

Św. Jan Paweł II
Św. Jan Paweł II

św. Jan Paweł II - papież

Wspomnienie obowiązkowe - (22.10)

Boże, Ojcze Miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu, Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.

Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia, aby w Tobie, Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei.

Ojcze Przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata!

 

(Modlitwa Jana Pawła II w czasie homilii podczas konsekracji sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach 2002 r.)

 

Święty Janie Pawłe II 

 Wspomożycielu w trudnych sprawach.
Módl się za nami !

 

 

bł. Jakub Strzemię
bł. Jakub Strzemię

 bł. Jakuba Strzemię, biskupa

Wspomnienie obowiązkowe - 21.10.

Błogosławiony Jakubie, wielki czcicielu Maryi Panny, módl się za nami.

Błogosławiony Jakubie, obrazie życia apostolskiego, módl się za nami.

Błogosławiony Jakubie, ozdobo naszej ojczyzny, módl się za nami.

Błogosławiony Jakubie, patronie Lwowa, módl się za nami.

Błogosławiony Jakubie, miłośniku zgody i pokoju, módl się za nami.

Błogosławiony Jakubie, opiekunie ubogich i sierot, módl się za nami.

Błogosławiony Jakubie, wspomagający czcicieli swoich cudami,

Błogosławiony Jakubie, Patronie naszej Ojczyzny, módl się za nami.

Błogosławiony Jakubie, Ozdobo Zakonu Franciszkańskiego, módl się za nami.

 

 

św. Jan Kanty
św. Jan Kanty

św. Jana Kantego, prezbitera

Wspomnienie obowiązkowe - 20.10.

Święty Janie Kanty, módl się za nami.

Patronie naszej Ojczyzny, módl się za nami.
Patronie miasta Krakowa, módl się za nami.
Ozdobo Akademii Krakowskiej, módl się za nami.
Świetlany wzorze stanu profesorskiego, módl się za nami.
Patronie stanu nauczycielskiego, módl się za nami.
Opiekunie naukami się zajmujących, módl się za nami.
Nauczycielu prawdy, módl się za nami.
Ucieczko we wszystkich potrzebach, módl się za nami.
Cieszący się z wybranymi w niebie, módl się za nami.

 

 

 

Bł. Jerzy Popiełuszko
Bł. Jerzy Popiełuszko

bł. Jerzy Popiełuszko, prezbiter i męczennik (19.10)

Boże nieskończenie dobry, który obdarzyłeś błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszkę łaską wierności kapłańskiemu powołaniu aż do męczeńskiej śmierci, prosimy Cię słowami Papieża Jana Pawła II:

 

„Aby z tej śmierci wyrosło dobro, tak jak z krzyża zmartwychwstanie”.

 

Miłosierny Boże, udziel mi, za wstawiennictwem błogosławionego księdza Jerzego tej łaski, o którą Cię gorąco proszę. Niech ofiara życia i jego wstawiennictwo u Ciebie przyczynią się do wzrostu chrześcijańskiej wiary, jedności i pokoju w świecie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

 

 

św. Jadwiga Śląska
św. Jadwiga Śląska

św. Jadwigi Śląskiej

Wspomnienie obowiązkowe - 16.10

Święta Jadwigo, która żyjąc u Boga, w Bogu życie szczęśliwie zakończyłaś, uproś mi łaskę świętego życia i błogosławionej śmierci, aby łaskawy sąd Boski po śmierci mojej nastąpił i abym z Tobą Boga mojego na wieki miłować mogła, o co cię serdecznie proszę. Amen.

 

Przez zasługi i prośby Jadwigi Świętej: Wybaw nas Panie!
Od głodu, moru i wojny: Wybaw nas Panie!
Od wszego złego: Wybaw nas Panie!
Od grzmotów i wszelkiego niebezpieczeństwa: Wybaw nas Panie!
Od gniewu i niełaski Twojej: Wybaw nas Panie!
Od nieprzyjacielów dusznych i cielesnych: Wybaw nas Panie!
Od chorób i od wątpienia zbawienia naszego: Wybaw nas Panie!
Od nagłej śmierci i potępienia wiecznego: Wybaw nas Panie!

 

Boże któryś Błogosławioną Jadwigę od światowej wspaniałości do pokornego naśladowania krzyża Twego, całym sercem przejść nauczył; użycz abyśmy jej zasługami i przykładem nauczyli się deptać przemijające rozkoszy świata, i w obłapieniu Twego krzyża wszystkie nasze zwyciężać przeciwności. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

 

 

 

św. Teresa od Jezusa (z Avila)
św. Teresa od Jezusa (z Avila)

 św. Teresy od Jezusa, dziewicy i doktora Kościoła

Wspomnienie obowiązkowe - 15.10

Boże, Ty przez swojego Ducha natchnąłeś świętą Teresę od Jezusa, Doktor Kościoła, aby wskazała Kościołowi drogę wiodącą do doskonałości, spraw, abyśmy się karmili jej duchowa nauką i zapalili się pragnieniem prawdziwej świętości. Przez Chrystusa Pana naszego.

 Święta Matko Tereso od Jezusa, módl się za nami

Męczennico świętego pragnienia nieba, módl się za nami
Opiekunko uciekających się do Ciebie, módl się za nami
Wspomożenie rozpaczających, módl się za nami
Pocieszenie konających, módl się za nami
Święta Tereso, ciebie prosimy

Abyś nam zechciała uprosić ducha pobożności i prawdziwej pokuty, ciebie prosimy - wstaw się za nami święta Tereso. Abyśmy cię mogli naśladować w twojej drodze do doskonałości i w twoich cnotach, ciebie prosimy, Abyśmy mogli konać i umierać w miłości Boskiej, podobnej do twojej, ciebie prosimy,

Módl się za nami święta Tereso. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

 

 

św. Małgorzata Maria Alacoque
św. Małgorzata Maria Alacoque

św. Małgorzaty Marii Alacoque, dziewicy

Wspomnienie dowolne - 14.10

Boże Ojcze nasz Ty pozwoliłeś Twojej Służebnicy św. Małgorzacie Marii Alacoque na wejście w głębię miłości Serca Twojego Syna - Jezusa Chrystusa. Ty powierzyłeś Jej orędzie miłości, które przekazała całemu światu i ustanowiłeś Ją spadkobierczynią swoich łask. Błagamy Cię dzisiaj ... za wstawiennictwem tej świętej zakonnicy z Paray-le-Monial, Powiernicy Bożych tajemnic, która w Najśw. Sercu Jezusa doznawała wielkiej radości i zachowała nadzieję w doświadczeniach.

Niech nas wspomaga we wszystkich naszych trudnościach.
Niech umacnia naszą wiarę i nauczy nas całkowitego zaufania do Ciebie.
Niech otworzy nasze serca na miłość i miłosierdzie naszego Zbawiciela.
Niech w sercach naszych rozpala ogień Bożej miłości.
Niech nam wyprosi w tym życiu pokój w cichym i pokornym Sercu Jezusa

i wspiera nas w szerzeniu Jego Królestwa miłości na ziemi;

a po śmierci da nam udział w radości życia wiecznego w niebie.
Prosimy o to, przez Chrystusa Pana naszego. A m e n.

Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad nami
Święta Małgorzato Mario Alacoque, módl się za nami.

 

 

 

Św. Faustyna
Św. Faustyna

 Święta Faustyna Kowalska - 05.10

 

O Jezu, któryś św. Faustynę uczynił wielką czcicielką nieograniczonego miłosierdzia Twego, racz za jej wstawiennictwem, jeśli to jest zgodne z najświętszą wolą Twoją, udzielić mi łaski, o którą Cię proszę. Ja grzeszny nie jestem godzien Twego miłosierdzia, ale wejrzyj na ducha ofiary i poświęcenia Siostry Faustyny i nagródź jej cnotę, wysłuchując próśb, które za jej przyczyną z ufnością do Ciebie zanoszę.

Święta Siostro Faustyno - módl się za nami.

 

 

4.X - Wspomnienie obowiązkowe św. Franciszka z Asyżu

Modlitwa św. Franciszka z Asyżu

Panie, uczyń ze mnie narzędzie Twego pokoju.
Spraw, bym tam, gdzie nienawiść, niósł miłość.
Tam, gdzie zniewaga, niósł wybaczenie.
Tam, gdzie niezgoda, niósł jedność.
Tam, gdzie wątpliwość, niósł wiarę.
Tam, gdzie błąd, niósł prawdę.
Tam, gdzie rozpacz, niósł nadzieję.
Tam, gdzie smutek, niósł radość.
Tam, gdzie ciemności, niósł światło.

Nauczycielu, spraw, bym chciał
nie tyle być pocieszanym, ile pocieszać
nie tyle być rozumianym, ile rozumieć
nie tyle być kochanym, ile kochać
bo właśnie dając - otrzymujemy,
wybaczając - zyskujemy odpuszczenie,
umierając - zmartwychwstajemy do życia wiecznego.

 

 

 

Aniele Boży, Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, w wieczór, w dzień i w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy.
Strzeż duszy i ciała mego
I doprowadź mnie do żywota wiecznego.
Amen.

 

 

 

 

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Wspomnienie obowiązkowe św. Teresy od Dzieciątka Jezus,

dziewicy i doktora Kościoła (01.10)

Chcę znaleźć sposób, by dojść do nieba jakąś mała, bardzo prostą i bardzo krótką drogą. Chciałabym znaleźć windę, by unieść się do Jezusa. Windą, która ma mnie unieść do nieba, są Twoje ramiona, Jezu.

Ponieważ byłam mała i słaba, schylił się (Bóg) do mnie, pouczał o tajemnicach swej miłości. Pan był dla mnie zawsze współczujący i pełen słodyczy, powolny do karania i pełen miłosierdzia.

 

Boże, Ty otwierasz bramy swojego Królestwa pokornym i małym, spraw, abyśmy z ufnością wstępowali w ślady świętej Teresy od Dzieciątka Jezus i za jej wstawiennictwem osiągnęli Twoją wieczną chwałę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

 

ŚWIĘTO ŚWIĘTYCH ARCHANIOŁÓW MICHAŁA, GABRIELA I RAFAŁA (29.09)

 

 Święty Rafale chroń mnie przed wszystkimi niebezpieczeństwami,

będącymi zagrożeniem dla mej duszy i ciała.

 

Święty Gabrielu, napełnij wszystkie serca

królestwem Jezusa, Maryi i Józefa.

 

Święty Michale Archaniele, broń nas w walce,
abyśmy nie zginęli w dniu straszliwego sądu.

 

 

 

Święty Michale Archaniele!
Wspomagaj nas w walce,
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nasza obroną.
Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy,
a Ty, Wodzu niebieskich zastępów,
Szatana i inne złe duchy,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą,
mocą Bożą strąć do piekła.
Amen.

 

 

Dostojna Królowo Niebios, Najwyższa Pani Aniołów,
któraś od początku otrzymała moc i posłannictwo zdeptania głowy szatana,
prosimy Cię pokornie, ześlij Twoje święte Zastępy,
aby pod Twoimi rozkazami i przez Twoją moc,
ścigały piekielne duchy, wszędzie je zwalczały,
unieszkodliwiały ich poczynania i strąciły je z powrotem w przepaść.

 

Któż jak Bóg! Święci Aniołowie i Archaniołowie,
brońcie nas, ochraniajcie nas!

 

O czuła Matko, Ty jesteś i Ty pozostaniesz na zawsze
całą naszą miłością i nadzieją. Amen.

 

 

 

 

 "Któż jak Bóg"

Boże, który sprawiłeś, że błogosławiony Michał, Twój Archanioł, zwyciężył pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, błagamy Ciebie, byśmy walcząc pod Krzyżem i za swoje przyjmując dewizę: Któż jak Bóg!?, zwyciężyli wszy­stkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody i uporządkowali nasz żywot zgodnie z Twoją wolą i przykazaniami. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Nszego. Amen.

 "Bóg jest mocą"

Boże, orędowniku zbawienia ludzkości, który posłałeś błogosławionego Gabriela, stojącego przed Twoim tronem, by zwiastował prześwietnej Dziewicy tajemnicę wejścia Twojego błogosławionego Syna w ciało człowiecze, błagamy Ciebie, byśmy poprzez jego wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. Amen.

 

"Bóg uleczy"

Boże, który w swej niewysłowionej dobroci uczyniłeś bło­gosławionego Rafała przewodnikiem wiernych w ich wędrówkach, pokornie prosimy Cię, by poprowadził on nas na drodze zbawienia i byśmy doświadczyli jego pomocy w chorobie duszy. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. Amen

Św. Wincenty à Paulo
Św. Wincenty à Paulo


Wspomnienie obowiązkowe św. Wincentego a Paulo, prezbitera (27.09)

 

O Chwalebny św. Wincenty, niebieski Patronie Wszystkich Stowarzyszeń Miłosierdzia i Ojcze wszystkich nieszczęśliwych, któryś za życia nie odsunął nikogo z uciekających się do Ciebie: wejrzyj na liczne nieszczęścia, które niestety, przygniatają nas i przybądź nam z pomocą; uproś u Pana Boga ubogim wsparcie, chorym ulgę, zasmuconym pocieszenie, opuszczonym opiekę, bogatym miłość dla ubogich, grzesznikom nawrócenie, kapłanom gorliwość, Kościołowi pokój i narodom zgodę, zbawienie ludziom.

Niechaj wszyscy doznają skutków litościwego orędownictwa Twego, tak abyśmy wsparci przez Ciebie w nędzach tego życia, mogli się połączyć z Tobą w niebie, gdzie nie będzie ani smutku, ani boleści, ale radość i wesele w większej szczęśliwości. Amen.

 

 

 

 

bł.Władysław z Gielniowa.  Skępe
bł.Władysław z Gielniowa. Skępe

bł. Władysława z Gielniowa, prezbitera

wspomnienie obowiązkowe  (25.09)

 

Bł. Władysławie, wyznawco Chrystusa - módl się za nami,

Bł. Władysławie, przykładzie uczącej się młodzieży - módl się za nami,

Bł. Władysławie, płomienny kaznodziejo Męki Pańskiej - módl się za nami,
Bł. Władysławie, pieśniami cześć Jezusa i Maryi szerzący - módl się za nami,

Bł. Władysławie, modlitwą i umartwieniem gniew Boży skracający - módl się za nami,

Bł. Władysławie, ochrono w czasie morowej zarazy - módl się za nami,
Bł. Władysławie, obrońco ubogich i strapionych - módl się za nami,
Bł. Władysławie, patronie i orędowniku Polski - módl się za nami,
Bł. Władysławie, skarbie i osobliwy patronie miasta Warszawy - módl się za nami,

 

 

 

św. Pio z Pietrelciny, prezbitera

wspomnienie obowiązkowe  (23 września)

 

Medytacje Ojca Pio

Jeśli ty znajdziesz się blisko Boga podczas modlitwy, mów do Niego, jeśli możesz, a jeśli nie możesz zrobić tego, pozostań w ten sposób. Pozwól sobie, aby Bóg na ciebie patrzył, i nie przeszkadzaj sobie dalej.

 

Pozwól Maryi Najświętszej być gwiazdą, która świeci na twojej drodze i pozwól Jej pokazać tobie bezpieczną drogę do Boskiego Ojca. Pozwól Jej być jak kotwica, której ty musisz mocno się trzymać w czasie próby.

 

 

Św. Józef z Kupertynu
Św. Józef z Kupertynu


Św. Józef z Kupertynu (19.09)

patron studentów i egzaminowanych

Święty Józefie z Kupertynu, który umiłowałeś Ewangelię i Eucharystię, Święty radości, Nauczycielu modlitwy, Patronie studentów, przyjmij z miłością moją modlitwę. Ty, który w swoim życiu dzięki wielkiemu zaufaniu w Bożą pomoc zmierzyłeś się z wieloma trudnościami, wstaw się za mną przed Panem, aby udzielił mi łaski, której tak bardzo potrzebuję. Swoim przykładem pociągnij mnie, abym i ja potrafił wznieść się na wyżyny niebios świętości i abym wraz z Tobą dziękował Bogu za Jego nieskończoną dobroć i miłosierdzie. Niech Twoje wstawiennictwo wyjedna mi łaskę Boga, niech mi pomaga i wyprasza moc Ducha Świętego, która mnie podtrzyma na długiej drodze życia, abym, tak jak ty, pozostał wierny Ewangelii. Amen.

 

 

 

Sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu
Sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu

Matka Boża z La Salette (19 września)

O Piękna Pani, Miłość matczyna zaprowadziła Cię w góry okolicy La Salette. To właśnie tam gorzko płakałaś nade mną i nad światem. Spójrz na mnie dzisiaj, ofiaruję się Tobie całkowice. Od dzisiaj moją radością będzie to, że jestem Twoim dzieckiem. Chcę pocieszyć Twoje serce i otrzeć Twe łzy. Z Tobą oddaję moje życie na służbę pojednania. Polecam Twojej matczynej opiece całego siebie, wszystkie moje nadzieje i radości, wszystkie moje trudności i cierpienia. Ofiaruję Ci całe moje życie, a przede wszystkim jego ostatnie chwile. Proszę Cię, prowadź moje kroki drogami Ewangelii. Spraw, aby moje życie było świadectwem danym proroctwu, że "Pan strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych". Tak, abym w Tobie znalazłszy wsparcie, kroczył z radością i bez lęku po drodze służby wskazanej przez Ciebie i Twojego Syna. Amen. 

 

 

Błogosławiona Aniela Salawa

dziewica (09.09)

 

Boże, w Trójcy Jedyny,

Ty powołałeś Błogosławioną Anielę Salawę,
aby służyła Tobie i bliźnim w trudnych okolicznościach ich życia.
Wysłuchaj nasze modlitwy,

które za jej wstawiennictwem w pokorze Ci przedstawiamy.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Bł. Ksiądz Ignacy Kłopotowski – założyciel Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej
Bł. Ksiądz Ignacy Kłopotowski – założyciel Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej

Boże, który tchnąłeś w serce błogosławionego księdza Ignacego wielką miłość do Wcielonego Słowa i Jego Dziewiczej Matki, wzbudzając w nim pragnienie budowania Twojego królestwa, przez gorliwe naśladowanie miłości Chrystusa wobec ludzi ubogich i odrzuconych, oraz uczyniłeś go apostołem prasy i wydawnictw katolickich - wejrzyj na nasze pokorne błagania i spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy z radością oddawali całych siebie dziełu zbawienia świata. Ojcze, nieskończenie dobry, udziel mi za przemożną przyczyną błogosławionego księdza Ignacego pomocy w sprawie, którą Ci z ufnością powierzam. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

„Jak będę na tamtym świecie, więcej dla was zrobię u Pana Jezusa”. -  Ksiądz Ignacy Kłopotowski.  (07.09.)

 

 

 

 

Św. Matka Teresa z Kalkuty - Agnes Gonxha Bojaxhiu - 5.09
Św. Matka Teresa z Kalkuty - Agnes Gonxha Bojaxhiu - 5.09

Modlitwa Matki Teresy z Kalkuty

 

Panie, czy chcesz moich rąk, by spędzić ten dzień pomagając biednym i chorym, którzy ich potrzebują? Panie, daję Ci dzisiaj moje ręce. Panie, czy potrzebujesz moich nóg, aby spędzić ten dzień odwiedzając tych, którzy potrzebują przyjaciela? Panie, dzisiaj oddaję Ci moje nogi. Panie, czy chcesz mego głosu, aby spędzić ten dzień na rozmowie z tymi, którzy potrzebują słów miłości? Panie, dzisiaj daję Ci mój głos. Panie, czy potrzebujesz mojego serca, aby spędzić ten dzień kochając każdego człowieka tylko dlatego, że jest człowiekiem? Panie, dzisiaj daję Ci moje serce.

 

 

4 września kanonizacja Matki Teresy

 

Osiem dni potrwa rzymskie świętowanie kanonizacji bł. Matki Teresy z Kalkuty. Siostry Misjonarki Miłości przedstawiły ośmiodniowy program obchodów, których hasłem są słowa: „Nosicielka czułej i miłosiernej miłości Boga”, wpisujące się w trwający w Kościele Jubileusz Miłosierdzia. Kanonizacja założycielki Misjonarek Miłości odbędzie się 4 września w Watykanie.

 

 

 

św. Monika i św. Augustyn (27-28.08.)
św. Monika i św. Augustyn (27-28.08.)

Modlitwa o nawrócenie dziecka

 

Zwracam się do Ciebie, św. Moniko, wspaniały wzorze wysłuchanej modlitwy za dziecko, o pomoc i radę. W Twoje kochające ramiona oddaję moje dziecko (dzieci)......, aby dzięki Twemu potężnemu wstawiennictwu mogło(-y) ono(-e) otrzymać łaskę szczerego i prawdziwego nawrócenia do Chrystusa, naszego Pana. Proszę Cię również pokornie, abyś wyprosiła mi u Pana ducha takiej samej wytrwałej i nieustannej modlitwy, jakiego udzielił On Tobie. Proszę o to przez Chrystusa, naszego Pana. Amen.

 

Modlitwa o przemianę i nawrócenie męża

 

Święta Moniko, dzięki swojej cierpliwości i modlitwom wyprosiłaś u Boga nawrócenie swego męża i łaskę życia z nim w pokoju. Proszę Cię, wyproś dla mnie i mojego męża błogosławieństwo Boże, aby również w naszym domu zapanowały prawdziwa harmonia i pokój i aby wszyscy członkowie naszej rodziny mogli osiągnąć kiedyś życie wieczne. Amen.

 

 Modlitwa świętego Augustyna


Panie wszechmogący, troisty w Osobach, Jedyny Boże, któryś był, jest i będziesz na wieki. Tobie polecam dziś i po wszystkie czasy duszę, ciało, zmysły, wszelkie myśli, słowa i czyny moje, wiarę i wytrwałość w dobrym, abyś je strzegł każdej godziny i każdego momentu mego życia. Wysłuchaj mnie, o Trójco Przenajświętsza, i ochroń mnie od wszelkiego zła szczególnie od każdej niewierności przeciw Tobie, od wszystkich widzialnych i niewidzialnych nieprzyjaciół. Błagam o to przez przyczynę Najświętszej Dziewicy Maryi, przez modlitwy świętych Patriarchów, stałość Męczenników, czystość Dziewic zasługi Wybranych.

 

 

Wspomnienie obowiązkowe św. Bernarda z Clairvaux

(opata i doktora Kościoła - 20.08)

MEMORARE, O piissima Virgo Maria, non esse auditum a saeculo, quemquam ad tua currentem praesidia, tua implorantem auxilia, tua petentem suffragia, esse derelictum. Ego tali animatus confidentia, ad te, Virgo Virginum, Mater, curro, ad te venio, coram te gemens peccator assisto. Noli, Mater Verbi, verba mea despicere; sed audi propitia et exaudi. Amen.

Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen.

 

 

 

św. Jacek
św. Jacek

Wspomnienie obowiązkowe św. Jacka, prezbitera (17.08)

Święty Jacku, wielki Polaku i cudotwórco, zatroskany o los Twojej i naszej Ojczyzny! Świadomi niebezpieczeństw, jakie zagrażają naszym dzieciom, oddajemy je pod Twoją szczególną opiekę. Jak kiedyś za swego życia leczyłeś chore ciała, przywracałeś kalekom wzrok i słuch, tak teraz użyj swej cudownej mocy, by zachować w naszym dzieciach największy skarb, jakim jest wiara i miłość Boga, a jak Ty przeszedłeś przez wezbrane wody Wisły i Dniepru, tak spraw, by one przeszły bezpiecznie przez burzliwy okres rozwoju.Nie daj, by naszym dzieciom zabrakło kiedykolwiek chleba, a przez sieroctwo, by pozbawione zostały opieki rodziców. Niech dojrzewają w zdrowiu i spokoju tak jak Boże Dziecię dojrzewało w Nazarecie, a Ty bądź im zatroskanym ojcem. Niech będą naszą radością i chwałą, chlubą naszej Ojczyzny i Kościoła, a Bóg niech będzie w nich błogosławiony. Amen.

 

 

 

Sanktuarium św. Rocha w Słocinie
Sanktuarium św. Rocha w Słocinie

  Święty Roch  (16.08)

Wszechmogący i wieczny Boże! któryś dla zasług przebłogosławionego Rocha, wyznawcy Twego nieraz od Twych wiernych morową zarazę łaskawie oddalić raczył! daj ludowi Twemu o oddalenie takowegoż powietrza, do Twojej się dobroci uciekającemu, aby, za przyczyną tegoż chwalebnego wyznawcy Twego, od tej zarazy i od wszelkiego zatrwożenia wolnym zostawał. -Przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, Bóg na wieki wieków. Amen.

 Święty Rochu, nasz Niebieski Patronie, który spoglądasz na nasze domostwa, Ty znasz nasze radości i smutki, Ty je rozumiesz, bo sam ich doświadczałeś żyjąc na tej ziemi. Ty poznałeś ból rozstania z najbliższymi, wiesz czym jest samotność, odrzucenie, niesłuszne oskarżenie. Przychodzimy do Ciebie i serdecznie prosimy wejdź w życie każdego z nas, pomóż nam żyć zgodnie z wolą Bożą. W chwilach upadków bądź przy nas i podaj nam swoją laskę pielgrzymią, byśmy wsparci Twoim wstawiennictwem mogli osiągnąć cel naszego ziemskiego pielgrzymowania.

 

 

 

 

Św. Maksymilian Kolbe w 1940r.
Św. Maksymilian Kolbe w 1940r.

Wspomnienie obowiązkowe św. Maksymiliana Marii Kolbego,

prezbitera i męczennika (14.08)

 

 Święty Maksymilianie! Radujemy się wielką chwałą Twoją i dziękujemy Bogu za to, że tak Cię wywyższył i wsławił w obliczu świata. Umiłowany nasz bracie! Cały naród składa Ci hołd. Serca nasze są pełne wdzięczności dla Ciebie, za Twoje oddanie się Bogu, Matce Chrystusowej i człowiekowi. Rozumiesz nasze potrzeby, pragnienia, troski i udręki. Dlatego z ufnością Ci je polecamy. Święty Maksymilianie, patronie trudnych czasów i męczenniku miłości - módl się za nami!

Edyta Stain na Uniwersytecie Wrocławskim
Edyta Stain na Uniwersytecie Wrocławskim

ŚW. TERESY BENEDYKTY OD KRZYŻA,

DZIEWICY I MĘCZENNICY (09.08)

 

Wzrok pełen miłości obniżasz ku mojemu

i zniżasz swoje ucho ku moim cichym słowom,

i dogłębnie napełniasz serce pokojem.

Twoje Ciało w tajemniczy sposób przenika moje,

a Twoja Dusza jednoczy się z moją:

Już nie jestem tym, czym byłam niegdyś.

Jednak Twoja miłość nie znajduje zaspokojenia

w tej wymianie, która dopuszcza jeszcze oddzielenie.

Twoje Serce domaga się więcej.

Przychodzisz i odchodzisz,

pozostaje jednak ziarno przyszłej chwały,

które Ty zasiałeś, ukryte w prochu ciała.

 

 

 

Modlitwa jest drabiną Jakubową, po której duch człowieka wstępuje do Boga,

    a łaska Boża zstępuje do człowieka.
Moją wielką radością jest nadzieja na przyszłą chwałę.
Dobrze jest pamiętać, że mamy prawo obywatelstwa do nieba,

    a Świętych Pańskich za towarzyszy i domowników.
Modlitwa i ofiara są z pewnością o wiele ważniejsze niż wszystko co możemy powiedzieć.
Pismo Święte jest nieusatnnym źródłem pouczenia o prawach życia wewnętzrnego.
Nie próbuj stawać się sędzią pokoju. Tylko Bóg ma do tego prawo.

    Twoją misją jest być pokoju aniołem.

Z Panem Bogiem nie można robić żadnych interesów, ani dla siebie, ani dla drugich.

Trzeba usilnie błagać Ducha Świętego aby wszystkim kierował.

Kto należy do Chrystusa, musi przeżyć całe Jego życie.

Cierpienia nigdy nie są za wielkie ani radość za mala.

Innych można prowadzić tylko tą drogą, którą się samemu idzie.
Chrystus jest naszą Drogą. Wszystko polega na tym,

     aby zrozumieć, jak iść za Jego przykładem.

Bóg jest Prawdą. I kto szuka prawdy,

     ten szuka Boga, choćby o tym nie wiedział.
Żadne dzieło duchowe nie rodzi się bez wielkich boleści.
Oczywiście – religia nie ogranicza się do jakiegoś cichego kącika czy kilku

    świątecznych godzin, ona musi się stać korzeniem i fundamentem całego życia.

Ukrzyżowany spogląda na nas i pyta, czy wciąż jeszcze chcemy dotrzymać tego

    co przyrzekliśmy Mu w godzinę łaski. Z pewnością ma powód, żeby tak pytać.

    Krzyż jest dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, znakiem, któremu się sprzeciwia.

 

 

 

Cudowny wizerunek św. Dominika z Soriano
Cudowny wizerunek św. Dominika z Soriano

Wspomnienie obowiązkowe św. Dominika, prezbitera (8.08)

 

Boże, Ty zechciałeś, aby Twój sługa, św. Dominik, przez swój cudowny Obraz w Rosiano spełniał także po śmierci swoje dzieła apostolstwa i dobroczynności, daj nam, Twoim wiernym, korzystać z owoców jego chwalebnej opieki we wszystkich niebezpieczeństwach duszy i ciała. Amen.

 

Chwalebny Ojcze, święty Dominiku, który otrzymałeś od Boga tyle pomocy dla tych, którzy polecają się Tobie w obrazie z Rosiano, weź także i mnie pod swoją łaskawą opiekę i wyjednaj łaski dla duszy oraz inne dobrodziejstwa, tak mi obecnie potrzebne. Amen.

 

RESPONSORIUM

R/ O nadziejo przedziwna, którąś dał opłakującym Cię, kiedy przybliżał się Twój zgon: że będziesz po swej śmierci pomocny swoim braciom, skoro stawisz się przed Wszechmocnego Boga tron.
+ Spełń, Ojcze, to coś przyrzekł w ostatnią godzinę, i nam Twoim sługom okaż swą przyczynę!
V/ Ty, coś tyloma cudy swe imię wsławił, gdyś leczył ciała chore i kalekie, przyjdź do nas z łaską Pana Chrystusową i uzdrów dusze tą niebiańską mocą!
+ Spełń, Ojcze, to coś przyrzekł w ostatnią godzinę, i nam Twoim sługom okaż swą przyczynę.
V/ Niech Ojcu chwała wiecznie brzmi, Synowi i Duchowi po wszystkie dni.
+ Spełń, Ojcze, to coś przyrzekł…
Módlmy się:
Wszechmogący Boże, niech święty Dominik, który był gorliwym głosicielem objawionej prawdy, wspiera Twój Kościół swoimi zasługami i nauką i niech będzie dla nas troskliwym opiekunem.
Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

 

 

Św. Kajetan z Thieny
Św. Kajetan z Thieny

Św. Kajetan z Thieny  (7.08)  założyciel zakonu teatynów

patron bezrobotnych i poszukujących pracy

Święty Kajetanie, który za życia nigdy obojętnie nie przechodziłeś obok człowieka potrzebującego i zawsze z wielka gorliwością wspierałeś ubogich, chorych oraz wszystkich, których dotknęła jakakolwiek nędza, proszę Cię i ja o pomoc w moim utrapieniu. Racz wstawić się za mną u Boga i wyprosić mi łaskę znalezienia pracy. Ty, który tak wiele razy widziałeś z bliska ludzką biedę i ze wszystkich sił starałeś się pomagać ludziom nią dotkniętym, proś Pana Boga, aby zachował od biedy mnie i moją rodzinę. Pomóż mi zwrócić moje kroki we właściwym kierunku i znaleźć odpowiednie dla mnie zatrudnienie. Uproś mi łaskę spotkania na drodze moich poszukiwań dobrych i wrażliwych ludzi, którzy mi pomogą i wesprą moje ludzkie wysiłki. Proszę Cię także, abyś pomógł mi dostrzec głębszy sens tego doświadczenia, jakie obecnie przeżywam, abym przez ten krzyż, który teraz niosę – krzyż niepokoju, niepewności i lęku o przyszłość – stał(-a) się człowiekiem bardziej wrażliwym na potrzeby bliźnich i bardziej miłosiernym wobec ubogich i potrzebujących. Obym umiał(-a) dzielić się tym, co posiadam, i zawsze właściwie korzystał(-a) z dóbr materialnych, nie przeceniając nigdy ich wartości w swoim życiu. Módl się za mną, abym doznał(-a) łaski, o którą tak usilnie proszę i abym razem z Tobą mógł(mogła) z wdzięcznością wielbić miłosierdzie i dzielić się z ludźmi swoją radością z otrzymanego daru ku chwale Boga. Amen.

 

 

 

Wspomnienie obowiązkowe św. Jana Marii Vianneya, prezbitera (4.08)

 

Święty Janie Mario Vianneyu z podziwem wspominamy twoje oderwanie się od rzeczy doczesnych, głęboką pokorę i akceptację upokorzeń; twoje męstwo w przeciwnościach i atakach szatana; twoją czystość, zjednoczenie z Bogiem i miłość do Eucharystii; twoje współczucie dla wszystkich ludzi, zwłaszcza dla chorych, ubogich i grzeszników. Przyjdź z pomocą kapłanom z naszej parafii (diecezji) w dążeniu do nabycia tych cnót, którymi ty na co dzień żyłeś, tak aby mogli stać się kapłanami według Bożego Serca. Amen

 

 

 

 

 31 lipca wspomnienie obowiązkowe św. Ignacego z Loyoli

O czcigodny święty ojcze Ignacy, którego Bóg prócz innych łask i tą obdarzył, że matkom będącym w stanie błogosławionym możesz zjednać niebiańska pomoc, aby w tym niebezpiecznym czasie porodu, gdy wydają na świat nowe życie, mogły szczęśliwie urodzić. Pokornie cię proszę, nie odmów i mnie swego przemożnego wstawiennictwa w chwili tak ważnej dla mnie i dla moich bliskich. Miej ukochane moje dziecko w swej opiece, aby przez cudowne odrodzenie w wodach Chrztu świętego mogło być zjednoczone z Chrystusem, naszym Panem i Zbawicielem, który z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje przez wszystkie wieki
wieków. Amen.

 

P. Święty ojcze Ignacy, módl się za mną do miłosiernego Boga.
W. Aby wsparł mnie w mojej potrzebie i ochraniał przychodzące na świat dziecko.

 

 

 29 lipca wspomnienie obowiązkowe św. Marty

Godna podziwu Święta Marto! Do Ciebie uciekam się w mej potrzebie i proszę Cię o pomoc w moich trudnościach; przede wszystkim zaś prosze o opiekę nade mna w czasie tej ciężkiej prόby. Obiecuję Ci rozpowszechniać wszędzie tę modlitwę jako podziękowanie za wysłuchanie mojej prośby. Pociesz mnie w moich kłopotach i trudnościach, proszę Cię o to pokornie, mając na uwadze wielką radość ktόra napełniała Twoją duszę kiedy w Betanii przyjmowałaś Zbawiciela Świata. Wstaw się za mna i za moją rodziną, tak abyśmy zachowali w naszych sercach Boga i byśmy w ten sposόb stali się godnymi otrzymać pomoc w naszych potrzebach, specjalnie w tej potrzebie, ktόra mnie aktualnie gnębi (tu wymienić naturę prośby). Proszę Cię, Wspomożycielko we wszystkich koniecznościach, pomoż mi pokonać wszelkie trudności; Ty, Ktόra Sama zwycięsko walczylaś przeciw diabłu. Amen.

 26 lipca wspomnienie obowiązkowe świętych Joachima i Anny

 

O wy obojga święci małżonkowie, Joachimie i Anno, proście za mnie i mojego męża (moją żonę), aby nam Bóg udzielił przez wasze zasługi łaski, żyć wspólnie w prawej małżeńskiej jedności i czystości, jak wy ze sobą żyliście, dając wszystkim małżonkom prawdziwy przykład. O święty Joachimie i święta Anno, zachowajcie mnie i mojego męża (moją żonę) od wszelkiej niewierności, niechęci, zwady i niezgody i pokus złego nieprzyjaciela, jako też od każdej pychy i od niemiernej pożądliwości do tego świata, i uproście nam poufałą, czystą miłość, nierozłączną jedność i pomoc Boską, postępować według waszego przykładu i przynosić prawdziwe owoce Bogu podobającego się małżeństwa. Amen.

 

 

25 lipca św. Krzysztofa, patrona kierowców.
25 lipca św. Krzysztofa, patrona kierowców.

 

25 lipca św. Krzysztofa, patrona kierowców.


Modlitwa kierowcy do św. Krzysztofa

O Panie, daj mi pewną rękę, dobre oko, doskonałą uwagę, bym nie pozostawił za sobą płaczącego człowieka. Ty jesteś Dawcą Życia - proszę Cię przeto, spraw bym nie stał się przyczyną śmierci tych, którym Ty dałeś życie. Zachowaj, o Panie, wszystkich którzy będą mi towarzyszyć od jakichkolwiek nieszczęść i wypadków. Naucz mnie, bym kierował pojazdem dla dobra drugich i umiał opanować pokusę przekraczania granicy bezpieczeństwa szybkości. Spraw, aby piękno tego świata, który stworzyłeś, wraz z radością Twej łaski, mogły mi towarzyszyć na wszystkich drogach moich. Amen.

25 lipca ŚWIĘTO ŚW. JAKUBA, APOSTOŁA
25 lipca ŚWIĘTO ŚW. JAKUBA, APOSTOŁA

 

 25 lipca ŚWIĘTO ŚW. JAKUBA, APOSTOŁA

 

O wspaniały Apostole, Święty Jakubie, który przez przyczynę twojego gorącego i hojnego serca byłeś wybrany przez Pana Jezusa, aby być świadkiem Jego Chwały na Górze Tabor i Jego agonii w Ogrodzie Oliwnym; ty, którego imię jest symbolem wojny i zwycięstwa: uproś dla nas siłę i ukojenie w niekończących się wojnach tego życia, abyśmy stale i wytrwale krocząc za Panem Jezusem, mogli być zwycięzcami w walkach i zasłużyli, aby otrzymać koronę zwycięscy w Raju. Amen.

24 lipca wspomnienie obowiązkowe św. Kingi
24 lipca wspomnienie obowiązkowe św. Kingi

 

 Wspomnienie obowiązkowe św. Kingi  -  24 lipca 

 

Najdroższa Patronka nasza! Kingo święta! Tyś od zarania życia pałała gorącą miłością ku Bogu i serdecznie współczułaś z niedolą bliźnich; na książęcym tronie i w klasztornej celi ratowałaś Ojczyznę naszą w potrzebie i poddanych swoich wspierałaś hojnie w ubóstwie i cierpieniu, a z tronu niebieskiej chwały poprzez stulecia wypraszałaś i teraz wypraszasz u Boga swoim czcicielom niezliczone łaski i cuda. Wyjednaj nam, prosimy cię, u Boga łaskę, której tak gorąco pragniemy........, a przede wszystkim odpuszczenie win, wytrwanie w dobrym, żywot cnotliwy i śmierć szczęśliwą. Amen.

 

 

ŚWIĘTO ŚW. BRYGIDY, ZAKONNICY, PATRONKI EUROPY - 23 lipca

 

 

Panie Boże, ty prowadziłeś świętą Brygidę różnymi drogami życia

i objawiłeś jej mądrość Krzyża, gdy rozważała mękę Twojego Syna,

daj nam, abyśmy żyjąc we właściwym dla siebie stanie,

Ciebie we wszystkim szukali. Przez naszego Pana. Amen.

 

 

 

Wspomnienie obowiązkowe św. Marii Magdaleny - 22 lipca

 

Święta Mario Magdaleno, wysłuchaj prośby tych, którym patronujesz,

zanieś je przed oblicze Boga w Trójcy Jedynego
a jeśli są zgodne z wolą Bożą, wyproś ich spełnienie,
abyśmy trwając w wierności Ojcu Niebieskiemu
po życiu doczesnym, otrzymali wieniec chwały.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Obraz kanonizacyjny (03.05.2007 r.)
Obraz kanonizacyjny (03.05.2007 r.)

Wspomnienie dowolne św. Szymona z Lipnicy - (18.07.)

Wzorze świętości z Lipnicy Szymonie
wielki obrońco w życiu i przy zgonie.
Święty rodaku wsławiony cudami
racz się przyczynić do Boga za nami.

Zjednaj nam wszystko o co Cię prosimy
Niechaj na świecie cnotliwie żyjemy.
Spraw byśmy wiernie tu Bogu służyli
A potem w niebie wiecznie Go chwalili.

Św. Szymonie, który kochałeś Boga prawdziwą miłością i na wierze oparłeś swoje życie! Świadku Ewangelii, głosicielu Imienia Jezus, czcicielu Maryi Panny, wierny synu św. Franciszka, otocz opieką matki, by były szczęśliwe; umacniaj nauczycieli, by umieli wymagać i kochać; patronuj studentom w poszukiwaniu prawdy, a synów marnotrawnych prowadź w ramiona Ojca. Wszystkich, którzy się do Ciebie uciekają, racz wysłuchać. Amen.

 

 

 

św. Benedykt z Nursji fresk Fra Angelico
św. Benedykt z Nursji fresk Fra Angelico

ŚWIĘTO ŚW. BENEDYKTA, OPATA, PATRONA EUROPY (11.07)

Najłaskawszy Ojcze Benedykcie, nauczycielu i przewodniku mnichów, nadziejo i pomocy wszystkich, którzy całym sercem zwracają się do Ciebie, polecam się pokornie Twojej opiece. Przez zasługi Twojego świętego życia strzeż mnie od wszystkiego, co zagraża mojej duszy i uproś mi łaskę szczerej pokuty, abym ze skruchą opłakiwał moje grzechy, którymi tak często zasmucałem mojego Pana, Jezusa Chrystusa, godnego wszelkiej miłości. Daj, abym mógł godnie czcić i chwalić Ciebie, sługę Boga, wzbogaconego łaskami i darami Ducha Świętego. Proszę, wstawiaj się za mną u Boga, aby mi darował moje winy, zachował mnie w dobrym i nie dopuścił, bym się od Niego oddalił, a po śmierci raczył mnie przyjąć do grona swoich wybranych w niebie, abym wraz z Tobą i wszystkimi świętymi mógł się Nim radować przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

 

św. Jan z Dukli fragment obrazu Jana Matejki
św. Jan z Dukli fragment obrazu Jana Matejki

św. Jana z Dukli, prezbitera  (8.07.)

 

                                                Najskuteczniejsza do Boga przyczyna

                                                Przez cię, o Janie, święty nasz patronie,

                                                Który z ubogich mieszczan Dukli syna

                                                Pomiędzy świętych został policzony.

                                                                                 ...

                           Przez innowierców zuchwale przeczoną,

                           Broniłeś wiarę, ucząc lud wymownie;

                           Broniłeś Polskę, przez wrogów trapioną,

                           Nieraz w obłokach jawiąc się cudownie.

                                          Dla wielkich zasług, dla cnót twych, o Janie,

                                          Polacy ciebie patronem swym mienią;

                                          I stokroć drożej od wszystkich, Dukanie,

                                          Błogosławioną opiekę twą cenią.

                                                        Niech w nas twój przykład podobieństwo rodzi,

                                                        Twoja przyczyna chorych zdrowiem darzy;

                                                        Niech powaśnionych do zgody przywodzi,

                                                        I miłą Bogu społeczność tu tworzy.

    

 

 


HYMN Z JUTRZNI NA UROCZYSTOŚĆ ŚŚ. PIOTRA I PAWŁA

 

Męka Bożych Apostołów uświęciła dzień wschodzący;
Piotr i Paweł otrzymali wieniec chwały i zwycięstwa.

Obu mężów połączyła krew przelana bohatersko;
Szli za Bogiem jako wodzem, Chrystus wiarę ich nagrodził.

Najpierw złożył swe świadectwo Piotr Apostoł, za nim Paweł,
Równy chwałą i wybrany, by się stać narzędziem Pana.

Szymon, aby uczcić Boga, zmarł na krzyżu odwróconym,
Wspominając przepowiednię niegdyś daną mu przez Mistrza.

Stąd wyrasta wielkość Rzymu, który gorliwością słynie,
Utwierdzony krwią tak cenną, godność swą z pasterza czerpie.

Tu się mogą spotkać ludzie z mieszkańcami jasnych niebios;
Tu narodów jest stolica, tron nauczyciela świata.

Dziś prosimy, Zbawicielu, zbyś raczył nas, niegodnych,
Złączyć w szczęściu wiekuistym z pasterzami Twego ludu. Amen.

 

 

 

 

 

Uroczystość Narodzenia Św. Jana Chrzciciela

 (24 czerwiec)

Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? (...) Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. (Mt 11, 7-11; Łk 7, 24-27).

 

Gwiazdo żeglarska, Chrystusów Krzcicielu, Przesłańcze Pański i Poprzedzicielu, O Janie święty, niech znamy w potrzebie Łaskę przez ciebie. Jesteś Jutrzenką, Marszałkiem i Gońcem Baranka, który nazywa się Słońcem, Przy najjaśniejszej rozjaśnion Maryi Koligacyi.

 

 

 

 

 

 

 

Św. Brat Albert Chmielowski (17.VI.)

"w życiu trzeba być dobrym jak chleb"

Formuła ofiarowania się Panu Jezusowi: Oddaję Panu Jezusowi moją duszę, rozum, serce i wszystko co mam. Ofiaruję się na wszystkie wątpliwości, oschłości wewnętrzne, udręczenia i męki duchowne, na wszystkie upokorzenia i wzgardy, na wszystkie boleści ciała i choroby, a za to nic nie chcę ani teraz, ani po śmierci, ponieważ tak czynię z miłości dla samego Pana Jezusa. (Tekst ułożony przez św. Brata Alberta dla bł. Siostry Bernardyny Jabłońskiej).  -   "Jaka modlitwa, taka doskonałość, jaka modlitwa, taki cały dzień. Na darmo usiłujemy postąpić przez inne środki, inne praktyki, inną drogą. Modlitwa jest warunkiem nawracania dusz. Bez modlitwy niepodobna wytrwać w powołaniu. P[ostanowienie]. Nigdy nie uchybić rannej modlitwy". św. Brat Albert

 

 

 

Modlitwa za wstawiennictwem Błogosławionego Michała Kozala


Wszechmogący wieczny Boże, Błogosławiony Michał, Biskup i Męczennik został obdarzony przez Ciebie łaską heroicznej wiary i szczególnego umiłowania Ojczyzny i Kościoła. Spraw za Jego wstawiennictwem, abyśmy  wzrastali w wierze, umiłowaniu Krzyża Chrystusowego i zawsze postępowali w sposób zgodny z naszym powołaniem ludzkim i chrześcijańskim, jako synowie i córki tej ziemi, naszej Ojczyzny, której On był również synem. Prosimy Cię o to przez Chrystusa Pana naszego. Amen.  (wspomnienie obowiązkowe - 14.VI)

 

 

 

Sanktuarium Św.Antoniego z Padwy, Warszawa ul.Zakroczymska 1
Sanktuarium Św.Antoniego z Padwy, Warszawa ul.Zakroczymska 1

 

Święty Antoni!   (13.VI.)

Wielką łaską obdarzył Cię Bóg, czyniąc Cię patronem rzeczy zgubionych i skradzionych. Stroskany przychodzę do Ciebie ufając, że pomożesz mi w odnalezieniu rzeczy zaginionej, której bezskutecznie szukam. Wspomnij na to, jak wielką łaskę Bóg wyświadczył Tobie, posyłając do Ciebie wszystkich strapionych, ufających, że Twojej modlitwie Bóg niczego nie odmówi. Jakże często się działo, że za Twoim wstawiennictwem umarli otrzymywali życie, błądzący dobrą radę, uciśnieni pociechę, opętani uwolnienie, trędowaci oczyszczenie, więźniowie wolność, podróżujący pewność życia, kalecy zdrowie, okradzeni swój majątek, znajdujący się w niebezpieczeństwie ocalenie, a wszyscy cierpiący - pomoc i pociechę. Także dzisiaj wszędzie doznajemy owoców Twego wstawiennictwa u tronu Bożego. Wyjednaj mi tę łaskę, abym ja także był jednym z tych, którzy doznali Twojej pomocy. Polecam Twej opiece to, co mi skradziono, a jeżeli zgadza się to z wolą Bożą, to spraw, abym to otrzymał i mógł znowu cieszyć się tym ku Bożej i Twojej chwale. Amen.

 

 

 

 

 

 *  *  *  *  *

* * * * *

* * *

*

 

 

Taki duży taki mały może Świętym być

Taki gruby taki chudy może Świętym być

Taki ja i taki ty może Świętym być

Taki ja i taki ty może Świętym być

 

Święty kocha Boga życia mu nie szkoda
Kocha Bliźniego jak siebie samego
Święty kocha Boga życia mu nie szkoda
Kocha Bliźniego jak siebie samego

 

Kto się nawróci ten się nie smuci
Każdy Święty chodzi uśmiechnięty
Tylko nawrócona jest zadowolona
Każda Święta chodzi uśmiechnięta

 

Nic nie potrzebuje zawsze się raduje
bo święta załoga kocha tylko Boga
Gdzie można dzisiaj Świętych zobaczyć
są między nami w szkole i w pracy

 

 

 

Chwalebny Józefie Święty, wzorze wszystkich pracujących, uproś mi łaskę bym i ja pracował w duchu pokuty, w celu zadośćuczynienia za me liczne grzechy: bym pracował sumiennie raczej z poczucia obowiązku niż dla swojego upodobania, bym pracował z weselem i z wdzięcznością dla Boga, upatrując swą chlubę w życiu i rozwijaniu przez pracę darów odebranych od Boga, bym pracował w porządku, spokojnie, w miarę moich sił i cierpliwie, nie cofając się przed znużeniem lub trudnościami; bym pracował przede wszystkim w czystej intencji i z zapomnieniem o sobie, mając nieustannie przed oczyma śmierć i rachunek, który muszę złożyć za czas stracony, ze zmarnowanych talentów, z opuszczenia dobrego, z próżnej dumy w powodzeniu, tak szkodliwej w dziełach Bożych. Wszystko dla Jezusa, wszystko przez Maryję, wszystko na Twój wzór, o Święty Patriarcho Józefie. To będzie moim hasłem w życiu i przy zgonie. Amen.

 

 

 

Lewitujący św. Józef z Kupertynu, Ludovico Mazzanti, XVIII w.
Lewitujący św. Józef z Kupertynu, Ludovico Mazzanti, XVIII w.

JÓZEF Z KUPERTYNU - LEWITUJĄCY ŚWIĘTY - Brat "osioł" (19 września)

Niezwykły święty Kościoła katolickiego. Mimo, że nazywano go "bratem osłem", z prośbą o modlitwę i radę zwracali się do niego możni tego świata. Naprawdę nazywał się Józef Maria Desa. Urodził się 17 czerwca 1603 r. w małej włoskiej wiosce Cupertino, stąd znany jest jako św. Józef z Kupertynu. Od dzieciństwa był wątłym, niezdarnym i pogardzanym przez rówieśników chłopcem z problemami w nauce. Niektórzy uważali go wręcz za ograniczonego umysłowo. Także matka była dla Józefa surowa. "Najmniejsze przewinienia nie uchodziły dziecku bezkarnie, tak, że później będąc zakonnikiem, mówił, że właściwie nie potrzebował nowicjatu, bo go przy matce odbył". Gdy się modlił, wpadał w stan zachwycenia i ekstazy, nieruchomiał. Starał się dostać do zakonu franciszkanów, ale nie przyjęto go. Trafił za to do zakonu kapucynów, w którym obrał imię brata Stefana. Na skutek częstych mistycznych stanów zachwytu, patrzenia w niebo z szeroko otwartą buzią nazywano go "rozdziawiona gęba" i "brat osioł". Po ośmiu miesiącach usunięto go z zakonu, za przyczynę podając słabe zdrowie i niezrozumiałe stany "powtarzających się zachwyceń", w czasie których tłukł naczynia. Po staraniach jego wuja przyjęto go na tercjarza do franciszkanów w Grottella koło Cupertino. Pracował w stajni i gorliwie wypełniał franciszkańską regułę. To wszystko sprawiło, że w 1626 roku został przyjęty do nowicjatu. Rok później złożył śluby zakonne, a w 1628 roku przyjął święcenia kapłańskie. Co dziwne, końcowe egzaminy zdał śpiewająco chociaż wszyscy wiedzieli, że nauka przychodzi mu z trudnością. Dlatego chyba został patronem studentów? Według przekazów Józef miał zdolność głębokiej modlitwy i kontemplacji podczas których doświadczał lewitacji, czyli unoszenia się w powietrzu. Dar ten posiadali nieliczni święci. Zachowane do naszych czasów podania mówią, że w czasie odprawiania Mszy Świętej jego ciało niemal nieustannie unosiło się nad ziemią. Często w taki mistyczny stan wprowadzała go zwykła modlitwa, a szczególnie rozważanie Męki Pańskiej. Według relacji bollandystów wzlatywał na ambonę "o piętnaście piędzi nad ziemią, wznosił się ponad dwa drzewa otaczające klasztor, raz nawet klęczał pół godziny na gałęzi, jak gdyby ptak siedział na niej, a kiedy odzyskał zmysły, nie mógł zejść i trzeba było przynieść drabinę". Zapytany pewnego razu przez współbrata, co widzi, gdy doświadcza takiego stanu oderwania od zmysłów, odpowiedział prosto: "Cóż miałbym widzieć? Trwam w jedności z Bogiem". Świadkami lewitacji Józefa był podobno sam papież Urban VII, ale i bracia zakonni oraz osoby świeckie. Dlatego został patronem lotników? Nadnaturalny charyzmat, jakim został obdarzony, przysparzał mu jednak wielu kłopotów w życiu zakonnym. Jego przełożeni poddawali go drobiazgowej obserwacji, przenosili z klasztoru do klasztoru. Przez cztery lata Józef był na wygnaniu w klasztorach kapucynów w Pesaro i Fossombrone. Wieść o osobliwych zdolnościach Józefa rozprzestrzeniła się po miastach i miasteczkach. Wiele znamienitych osobistości – koronowanych głów i dostojników Kościoła katolickiego – spotykało się z nim osobiście lub korespondowało, prosząc o modlitwę lub radę. Bo trzeba wiedzieć, że mimo braku rozległej wiedzy, uchodził za człowieka mądrego, pokornego, z gruntowną znajomością Pisma Świętego. W 1639 roku Józef nawrócił nawet protestanckiego księcia Brunszwiku, Jana Fryderyka. Za jego orędownictwem doznawano niezliczonych łask. Przebywając w Asyżu, w 1643 roku Józef z Kupertynu spotkał się z Janem Kazimierzem Wazą, późniejszym królem Polski. Zaprzyjaźnił się z nim i korespondował. Gdy w 1646 roku spotkał ponownie przebywającego w zakonie jezuitów Jana Kazimierza powiedział mu: "Jedź, nie będziesz jezuitą, ani kardynałem. Pan powołał Cię do korony królewskiej, ale myślę, że powołuje Cię do godności jeszcze większych". Oprócz zdolności unoszenia się brat Józef miał podobno dar widzenia ludzi pod postacią zwierząt, przedstawiających właściwy stan ich duszy. Ostatnie sześć lat życia brat Józef spędził w Osimo, dokąd wysłali go przełożeni. Wchodząc do swojej małej celi w pobliżu kaplicy powiedział: "To jest miejsce mojego spoczynku". To właśnie w Osimo miała miejsce słynna lewitacja, która nastąpiła po zachwyceniu wizją sanktuarium w Loreto, uwiecznioną na obrazie Mazzantiego, umieszczonym w zakrystii bazyliki św. Józefa w Osimo. Do dzisiaj mieszkańcy tego miasta wierzą, że dzięki wstawiennictwu patrona nie doszło do zburzenia ich miasta w czasie działań wojennych w 1944 roku, kiedy to Osimo zostało wyzwolone przez polskich żołnierzy II Korpusu gen. Andersa. Józef z Kupertynu zmarł w 1663 roku w Osimo, gdzie w klasztorze Franciszkanów Konwentualnych do dziś znajdują się jego relikwie. W 1753 roku został beatyfikowany przez papieża Benedykta XIV, a 1767 kanonizowany przez Klemensa XIII. Jest patronem studentów, lotników i osób podróżujących samolotami.

Święty Józefie z Kupertynu, który umiłowałeś Ewangelię i Eucharystię, Święty radości, Nauczycielu modlitwy, Patronie studentów, przyjmij z miłością moją modlitwę. Ty, który w swoim życiu dzięki wielkiemu zaufaniu w Bożą pomoc zmierzyłeś się z wieloma trudnościami, wstaw się za mną przed Panem, aby udzielił mi łaski, której tak bardzo potrzebuję. Swoim przykładem pociągnij mnie, abym i ja potrafił wznieść się na wyżyny niebios świętości i abym wraz z Tobą dziękował Bogu za Jego nieskończoną dobroć i miłosierdzie. Niech Twoje wstawiennictwo wyjedna mi łaskę Boga, niech mi pomaga i wyprasza moc Ducha Świętego, która mnie podtrzyma na długiej drodze życia, abym, tak jak ty, pozostał wierny Ewangelii. Amen.

W archidiecezji warszawskiej wspomnienie obowiązkowe

św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, biskupa (17 września)

 

Zygmunt Szczęsny Feliński urodził się 1 listopada 1822 r. w Wojutynie, koło Łucka na Wołyniu (obecnie Ukraina). Święcenia prezbiteratu otrzymał w roku 1855. Jako kapłan pełnił obowiązki ojca duchownego i profesora Akademii Duchownej. Założył również schronisko dla sierot i ubogich oraz Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Zamianowany w roku 1862 arcybiskupem Warszawy. Podczas pierwszej homilii w katedrze św. Jana słychać było gwizdy, a na drugi dzień w pałacu biskupim wybito szyby. Mimo to abp Zygmunt Szczęsny Feliński wiedział, że objął arcybiskupstwo nie z powodu łaski cara, ani tym bardziej dla własnej wygody. Jego ciernista droga posługi przyniosła Warszawie ożywczy powiew Ducha św. Otworzył zamknięte od czterech miesięcy kościoły, zatroszczył się o wybitnych kaznodziejów, wzywał nieustannie kapłanów do apostolskiej gorliwości i troski o katechizację dzieci. Zobowiązał księży do zakładania szkół elementarnych, a sam powołał sierociniec i szkołę dla ubogich dzieci przy ulicy Żelaznej 97, oddając je pod opiekę sióstr Rodziny Maryi. W stolicy otworzył Centrum Odrodzenia, gorliwie wizytował parafie, starał się o uwolnienie aresztowanych i zesłanych księży, podniósł poziom nauczania w Akademii Duchownej i w seminariach. Pozostawił całe tomy pasterskiego nauczania. I to wszystko w zaledwie 16 miesięcy, które dane mu były, a bardziej jeszcze samej Warszawie, od Boga. Gdy wybuchło Powstanie Styczniowe, oskarżany o przychylność wobec władz carskich biskup stanął po stronie powstańców i na znak protestu złożył dymisję z Rady Stanu. Kiedy 14 czerwca 1863 r. wyjeżdżał na wygnanie do Petersburga, Warszawa żegnała go z płaczem. Zrozumiała bowiem, że miała świętego biskupa. Z oddaniem kierował wiernymi, aż do czasu zesłania na wygnanie, gdzie spędził 20 lat życia. Zmarł 17 września 1895 roku w Krakowie. Beatyfikował go papież Jan Paweł II w Krakowie 18 sierpnia 2002 roku. Dziś spełniają się prorocze słowa jego przyjaciela, Juliusza Słowackiego: „Stanie się... chwałą naszą”. Wieszcz, który przewidział pontyfikat Papieża Słowianina widział nad głową abp Felińskiego jasno świecącą gwiazdę, a u jego stóp rozmodlone tłumy w świątyni. Skąd on to wiedział? „Święty Zygmunt Szczęsny Feliński staje dziś przed nami jako patron na czasy trudne” – napisali biskupi w liście pasterskim z okazji kanonizacji arcybiskupa warszawskiego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego.

 

św. Zygmunt Szczęsny Feliński biskup
św. Zygmunt Szczęsny Feliński biskup

 

 

 

Wszechmogący wieczny Boże, wielbimy Cię w Twoich świętych. Życie ich jest dla nas wzorem, a wstawiennictwo wyjednywa nam Twoją pomoc. Racz wejrzeć na nasze prośby i przez wstawiennictwo świętego Zygmunta Szczęsnego, męża wielkiej pokory i prostoty, udziel nam łaski, o którą z ufnością prosimy. Spraw też, Panie, abyśmy nie tylko wzywali jego wstawiennictwa, ale także naśladowali jego cnoty i podobnie jak święty Zygmunt Szczęsny zdawali się zawsze na Twoją Opatrzność, pełnili Twoją wolę i stawali się wiernymi świadkami Twojej prawdy i miłości. Prosimy Cię o to przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Św. Brat Albert Chmielowski - Dobry jak chleb  (17.06)

"w życiu trzeba być dobrym jak chleb"

Był artystą malarzem, przed którym otworem stała kariera artystyczna. Wrażliwość na nędzę człowieka, zwłaszcza na brak Boga, doprowadziła go do odkrycia Bożego Piękna, które przywraca godność grzesznikowi. Bóg jest najdoskonalszym Artystą; On stwarza z niczego. Adam, przeżywając głębokie nawrócenie, stał się świadkiem Chrystusa. Wielu artystów go nie rozumiało, zwłaszcza wtedy gdy odwiedzał najbardziej niebezpieczne dzielnice nędzy w Krakowie. Namalowanie obrazu Ecce homo sprawiło, że w Adamie zrodził się człowiek nowy, zwrócony do Chrystusa i do ubogich. Pewnego dnia przyszła do niego młoda malarka z rekomendacją od Chełmońskiego. Na jej słowa, iż sztuki porzucić nie można, jeśli się ma talent, Albert odpowiedział: „Widzi Pani, gdybym miał dwie dusze, to bym jedną z nich malował, ale że mam jedną, jedyną, więc musiałem wybrać to, co najważniejsze”. Jego obrazy można oglądać w ubogiej pustelni na Kalatówkach przy klasztorze sióstr Albertynek. Przyjaźnił się ze Stanisławem Witkiewiczem, którego poprosił o zaprojektowanie kaplicy dla sióstr. Jej prostota oraz głęboka cisza pomaga wędrowcom adorować Najświętszy Sakrament. Zaufał Opatrzności Bożej we wszystkim. „Nie ma się o co martwić. Czyż nie mamy bardzo dobrego Ojca, który jest wszechmogący?”. Dramat tego spotkania artysty z ludzką nędzą wyraził ks. Karol Wojtyła w dziele Brat naszego Boga. Sprzedawał swoje obrazy, by wspierać materialnie nędzarzy. 

 

Formuła ofiarowania się Panu Jezusowi: Oddaję Panu Jezusowi moją duszę, rozum, serce i wszystko co mam. Ofiaruję się na wszystkie wątpliwości, oschłości wewnętrzne, udręczenia i męki duchowne, na wszystkie upokorzenia i wzgardy, na wszystkie boleści ciała i choroby, a za to nic nie chcę ani teraz, ani po śmierci, ponieważ tak czynię z miłości dla samego Pana Jezusa. (Tekst ułożony przez św. Brata Alberta dla bł. Siostry Bernardyny Jabłońskiej).

 

"Jaka modlitwa, taka doskonałość, jaka modlitwa, taki cały dzień. Na darmo usiłujemy postąpić przez inne środki, inne praktyki, inną drogą. Modlitwa jest warunkiem nawracania dusz. Bez modlitwy niepodobna wytrwać w powołaniu. P[ostanowienie]. Nigdy nie uchybić rannej modlitwy".      św. Brat Albert

 

 

Obraz "Dzieciństwo Chrystusa" Gerarda Honthorsta - św. Józef uczy małego Jezusa rzemiosła
Obraz "Dzieciństwo Chrystusa" Gerarda Honthorsta - św. Józef uczy małego Jezusa rzemiosła

 

Św. Józef rzemieślnik - patron ludzi pracy  (1 maj)

Święty Józefie, patronie Kościoła, Ty który u boku Słowa Wcielonego trudziłeś się każdego dnia, aby zapracować na chleb; Ty który zaznałeś niepokoju o jutro, goryczy ubóstwa, tymczasowości pracy; Ty który promieniujesz dzisiaj, w dniu Twego święta liturgicznego, przykładem Twej postaci skromnej przed ludźmi, ale wielkiej przed Bogiem; spójrz na ogromną rodzinę, która została Ci powierzona. Błogosław Kościołowi, przynaglając go coraz bardziej do podążania drogą ewangelicznej wierności, wspomagaj robotników w ich twardym bycie codziennym, broniąc ich od zniechęcenia, od buntu destruktywnego, jak również od pokus hedonizmu, módl się za ubogimi, którzy kontynuują ubóstwo Chrystusa na ziemi, wzbudzaj dla nich ciągłą hojność w ich braciach bogatych, strzeż pokoju na świecie, tego pokoju, który jedynie może gwarantować rozwój narodów, w pełnym urzeczywistnieniu ludzkich nadziei dla dobra ludzkości, dla misji Kościoła, dla chwały Trójcy Przenajświętszej. Amen.

(Modlitwa Papieża Pawła VI do Świętego Józefa Robotnika).

Święta Katarzyna ze Sieny, dziewica i doktor Kościoła, patronka Europy (29.04)

Katarzyna już jako kilkuletnia dziewczynka była przeniknięta duchem pobożności. Wspierana Bożą łaską w wieku 7 lat złożyła Bogu w ofierze swoje dziewictwo. w 1363 roku wstąpiła do Sióstr od Pokuty św. Dominika (tercjarek dominikańskich) w Sienie i prowadziła tam surowe życie. Modlitwa, pokuta i posługiwanie trędowatym wypełniały jej dni. Jadła skąpo, spała bardzo mało, gdyż żal jej było godzin nie spędzonych na modlitwie. W wieku 20 lat była już osobą w pełni ukształtowaną, wielką mistyczką. Pan Jezus często ją nawiedzał sam lub ze swoją Matką. Pod koniec karnawału 1367 roku, gdy Katarzyna spędzała czas na nocnej modlitwie, Chrystus Pan dokonał z nią mistycznych zaślubin, zostawiając jej jako trwały znak obrączkę. Odtąd Katarzyna stała się posłanką Chrystusa. Przemawiała odtąd i pisała listy w imieniu Chrystusa do najznakomitszych osób ówczesnej Europy, tak duchownych, jak i świeckich. Katarzyna miała wielu wrogów. Uważano za rzecz niespotykaną, by kobieta mogła tak odważnie przemawiać do kapłanów, biskupów, a nawet do papieży w imieniu Chrystusa, ogłaszać się publicznie Jego posłanką. Podczas licznych konfliktów na terenie Italii i w samym Kościele była orędowniczką pokoju i mediatorem. Umarła z wyczerpania 29 kwietnia 1380 r. w Rzymie w wieku 33 lat. Pozostawiła po sobie trzy dzieła, które zawierają jej naukę: "Dialog o Bożej Opatrzności", "Listy" oraz "Modlitwy". W nagrodę za poniesione trudy w obronie Kościoła Pius IX w roku 1866 ogłosił św. Katarzynę drugą, po św. Piotrze, patronką Rzymu. W roku 1939 papież Pius XII proklamował św. Katarzynę ze Sieny drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Italii, a Paweł VI w 1970 roku ogłosił ją doktorem Kościoła. Papież św. Jan Paweł II ogłosił ją w 1999 roku współpatronką Europy.

 Święta Bernadetta Soubirous

"Nie obiecuję ci szczęścia na tym świecie, lecz w innym"

 

"Uważamy za pewne, że Maryja Niepokalana, Matka Boża, rzeczywiście ukazała się Bernadecie Soubirous 11 lutego 1858 r. i w dniach następnych osiemnaście razy w Grocie Massabielskiej, na peryferiach Lourdes, i że wszystkie te objawienia były prawdziwe. Wierni zatem mogą w nie wierzyć". - dekret  biskupa Laurence z 18 stycznia 1862 r.

 

Święta Bernadetta Soubirous przychodzi na świat 7 stycznia 1844 r. w pobożnej i biednej rodzinie młynarza Franciszka i Ludwiki Soubirous. W 1854 r. z powodu finansowego kryzysu rodzina musi opuścić młyn w Boly i przeprowadzić się do małego, nędznego mieszkania w Lourdes. Ich sytuacja materialna pogarsza się wtedy jeszcze bardziej. Ojciec i matka pracują jako najemni robotnicy. Bernadetta zastępuje ich w domu i opiekuje się młodszym rodzeństwem - siostrą Antosią oraz braćmi Janem-Marią i Justynem. Z tego powodu nie chodzi do szkoły i nie przygotowuje się do Pierwszej Komunii św.

W 1855 r. epidemia cholery dociera do Lourdes. Umiera wielu ludzi. Zaraża się również jedenastoletnia Bernadetta. Choroba zrujnowała jej delikatny organizm - dziewczynka nabawiła się astmy, a później gruźlicy kości nóg, co stało się przyczyną jej śmierci w trzydziestym czwartym roku życia. Bernadetta na początku 1858 r.  rozpoczyna przygotowanie do Pierwszej Komunii św. oraz naukę w szkole podstawowej, którą prowadziły siostry z Nevers. W krótkim czasie Bernadetta nauczyła się płynnie pisać i czytać. Kiedy wracała ze szkoły, pomagała matce w pracach domowych i opiekowała się młodszym rodzeństwem. Bernadetta wychowywała się w atmosferze prostej i szczerej pobożności swoich rodziców, którzy codziennie modlili się razem z dziećmi. Przejęła od nich skarb żywej wiary i dziecięcego zaufania Bogu.

11 lutego 1858 r. Bernadetta razem z siostrą Antonią i sąsiadką Joanną wybrały się nad rzekę Gave, aby nazbierać suchych gałęzi do palenia w piecu. Kiedy podeszły do groty, nad którą wznosiła się skała, nazywana Massabielle, Bernadetta nagle usłyszała dziwny szum wiatru. "Spojrzałam w stronę groty - pisała potem - i zobaczyłam, że z jej wnętrza wypłynął złocisty obłok, a tuż za nim wyszła tak niezwykle piękna Pani, jakiej nigdy w życiu nie widziałam. Miała białą szatę, welon także biały, błękitny pasek i żółte róże na stopach. Od razu popatrzyła na mnie, uśmiechnęła się i pokazała mi, bym podeszła do Niej, jak gdyby była moją matką. Cały mój strach zniknął, ale wydawało mi się, że straciłam świadomość tego, gdzie jestem. Przecierałam oczy, zamykałam je, otwierałam, lecz Pani wciąż stała na tym samym miejscu, dalej uśmiechając się do mnie - aż zrozumiałam, że to wszystko nie jest złudzeniem. Nie myśląc o tym, co robię, wzięłam w ręce swój różaniec i uklękłam. Pani skinęła głową na znak aprobaty i sama także wzięła do rąk różaniec, który miała przewieszony przez prawe ramię".

W roku 1866 Bernadetta wstąpiła do zakonu sióstr miłosierdzia w Nevers i pozostała tam aż do swojej śmierci 16 kwietnia 1879 r. Mało znanym jest niesamowity fakt, że ciało Bernadety od śmierci aż do dnia dzisiejszego zachowuje zadziwiającą świeżość i piękno. Wbrew wszelkim prawom natury, w ogóle nie ulega procesowi rozkładu zarówno zewnętrznego jak i wewnętrznego. Pielgrzymi, przybywający do kaplicy konwentu Saint-Gildard, widzą nienaruszone ciało św. Bernadety Soubirous ubrane w strój zakonny. Sprawia wrażenie, że śpi. Wydaje się, że śmierć ją przemieniła, twarz jest lekko przechylona na lewą stronę, dookoła złożonych rąk owinięty jest różaniec.

 

 

Św. Józef - Kalisz
Św. Józef - Kalisz

Idźcie do Józefa - Zawierzcie św. Józefowi!

Święty Józef był mężem Maryi. Jego postać znamy z przekazów Ewangelii. Czcimy go dwukrotnie w ciągu roku: 19 marca - jako Oblubieńca Matki Bożej, a 1 maja  jako wzór i patrona ludzi pracujących. Często myślimy o nim jako o starszym, poważnym, a może nawet smutnym mężczyźnie. Wielu ludzi sądzi, że powołaniem Józefa było jedynie dyskretne opiekowanie się Małżonką i Jej Dzieckiem poprzez bierne wypełnianie poleceń, które Bóg przekazywał mu we śnie. To, że św. Józef jest mniej znany od innych wspaniałych mężczyzn w historii zbawienia, wynika tylko po części z faktu, że Pismo Święte mówi o nim niewiele. Jest to raczej efekt jego własnej decyzji, by pozostać na drugim planie, by być dobrym cieniem Maryi i Jezusa, by być dla nich parasolem przyjaźni, troski i czułości, by być dyskretnie obecnym po to, aby osoby, które najbardziej pokochał, czuły się najmocniej chronione i bezpieczne. Dla św. Józefa było oczywiste, że im dojrzalsza i silniejsza jest miłość mężczyzny do żony i dziecka, tym bardziej on sam pragnie pozostać w cieniu i ukryciu. Podobnie roztropny żołnierz pozostaje w ukryciu, by tym skuteczniej strzec powierzonego sobie odcinka granicy. Im bardziej ktoś kocha, tym bardziej dyskretnie to czyni. Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu jest jednym z pięciu w Polsce i najstarszym na świecie ośrodkiem kultu świętego, który jest patronem rodzin, małżonków, ojców, sierot oraz wszystkich ludzi pracy, a także bezrobotnych. Więcej o Św. Józefie :  http://www.swietyjozef.kalisz.pl/BibliotekaSwJozefa

 

 

 

Święty Dominik Savio - gigant ducha.
9 lutego obchodzimy wspomnienie św Dominka Savio. Dominik już jako pięcioletni chłopiec służył do Mszy św., co wymagało od niego dużego samozaparcia, bo Eucharystię sprawowano wówczas tylko rano. Chodził do szkoły 8 km pieszo. Mawiał, że w drodze towarzyszą mu Jezus, Maryja i Anioł Stróż. O dojrzałości duchowej Dominika świadczą postanowienia, jakie napisał z okazji tej uroczystości w swojej książeczce do nabożeństwa:
1) będę często spowiadał się i komunikował, ilekroć mi na to zezwoli mój spowiednik,
2) będę święcił dzień święty,
3) moimi przyjaciółmi będą Jezus i Maryja,
4) raczej umrę aniżeli zgrzeszę.
Mając 12 lat, Dominik spotkał św. Jana Bosko, który przyjął go do swego oratorium w Turynie. Nawiązała się między nimi szczególna duchowa więź. Pewnego dnia Jan Bosko miał do chłopców kazanie, w którym rozwinął trzy myśli: 1) jest wolą Bożą, byśmy się stali świętymi; 2) łatwo to można osiągnąć; 3) w niebie czeka wielka nagroda dla tego, kto zostanie świętym. Dominik zwrócił się wtedy do księdza Bosko z tymi słowami: "Czuję potrzebę i pragnienie, aby zostać świętym. Nie myślałem nigdy, że jest to takie łatwe. Muszę zostać świętym. Niech mi ksiądz w tym dopomoże". Na to wielki pedagog dał chłopcu taką odpowiedź: "Bądź zawsze wesoły, spełniaj dobrze swoje obowiązki i pomagaj kolegom".
Dominik swoją postawą dawał przykład innym chłopcom. Podejmował wiele inicjatyw, żeby pomagać tym, którzy gorzej uczyli się i robili mniejsze postępy na drodze duchowej. Był "prawą ręką" ks. Bosko. W bardzo młodym wieku otrzymał dar kontemplacji, ekstazy i inne nadprzyrodzone dary. Późną jesienią roku 1856 r. Dominik zaczął odczuwać wysoką gorączkę, gnębił go silny, uporczywy kaszel. Jan Bosko wezwał lekarza. Ten orzekł chorobę płuc, bardzo już zaawansowaną, i polecił, by chłopca natychmiast odesłać do rodzinnych stron. Kiedy Dominik żegnał św. Jana Bosko i kolegów, ze łzami w oczach powiedział: "Ja już tu nie wrócę". Dominik zmarł 9 marca 1857 roku, w wieku zaledwie 15 lat, zaopatrzony sakramentami świętymi. W chwili śmierci miał powiedzieć do swojego ojca, który modlił się z nim, że widzi "piękne rzeczy". Jego relikwie są w Turynie, w bazylice Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w pobliżu relikwii św. Jana Bosko. Śmierć nie rozłączyła duchowego ojca i syna. Relikwie św. Dominika Savio były także w Polsce. Mimo bardzo młodego wieku, pośród zwyczajnych obowiązków codzienności, przebywając między rówieśnikami, Dominik Savio osiągnął świętość. Jej rozumienie zawarł w liście do przyjaciela: "Tu, na ziemi, świętość polega na tym, aby stale być radosnym i wiernie wypełniać nasze obowiązki". Pius XI powiedział o nim: "Mały święty, ale gigant ducha". Beatyfikowany w 1950 roku, kanonizowany w 1954. Dominik Savio to najmłodszy wyznawca, jakiego kanonizował Kościół. Jest patronem ministrantów i młodzieży. Zarówno młodzi, jak i starsi modlą się do św. Dominika i wzywają jego pomocy. Św. Dominik jest także patronem kobiet spodziewających się dziecka oraz małżeństw, które starają się o potomstwo.
.

Anielski Dominiku Savio, który w szkole św. Jana Bosko nauczyłeś się chodzić drogami świętości, pomóż nam naśladować twoją miłość ku Jezusowi, nabożeństwo do Matki Najświętszej, gorliwość o zbawienie dusz; oraz spraw abyśmy także postanowiwszy raczej umrzeć niż zgrzeszyć osiągnęli zbawienie wieczne. Amen.

Boże - Stwórco i Dawco wszelkiego życia - błagamy o Twoje hojne błogosławieństwo dla małżeństw, które proszą o upragnione potomstwo. Uświęć ich oczekiwanie, błogosław cichą nadzieję, przemień cierpienie w radość i spraw, by owoc ich ludzkiej miłości objawił się w łasce i darze nowego życia. Przez Chrystusa, Twego Boskiego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Święty Dominiku Savio. Módl się za nami.

 

 

 

 

Błogosławiony Michał Sopoćko

Od 1932 r. był spowiednikiem sióstr ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Tam spotkał siostrę Faustynę Kowalską, która od maja 1933 r. została jego penitentką. Spotkanie to okazało się ważne dla obojga. Ona znalazła w nim mądrego spowiednika, który był inspiratorem powstania jej Dzienniczka Duchowego, a on za jej przyczyną stał się czcicielem Miłosierdzia Bożego i stworzył podstawy teologiczne tego kultu. Był założycielem zgromadzenia zakonnego Sióstr Jezusa Miłosiernego (1941). W Dzienniczku siostra Faustyna zapisała obietnicę Pana Jezusa, dotyczącą jej spowiednika, ks. Michała Sopoćki, który pomagał jej przekazać prawdę o Miłosierdziu Bożym:

Tyle koron będzie w koronie jego, ile dusz się zbawi przez dzieło to.
Nie za pomyślność w pracy, ale za cierpienie nagradzam (Dzienniczek, 90).

obraz Lucasa Cranacha Starszego
obraz Lucasa Cranacha Starszego

Święty Walenty  -  walentynki ?

14 lutego, zgodnie z ustanowionym przez kościół katolicki "Martyrologium Romanum", przypada wspomnienie postaci świętego Walentego. Św. Walenty był biskupem Terni w Umbrii. Wiadomości o nim są dość skąpe i niejednoznaczne. Żył w III w. i był kapłanem rzymskim. Prefekt Rzymu, który przeprowadził rutynowy proces polegający na wymuszaniu odstępstwa od Chrystusa. Kazał uwięzić Walentego i użyć kijów, w celu wymuszenia odstępstwa. Ponieważ nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu, kazał ściąć Walentego. Stało się to 14 lutego 269 roku. A co, na to legendy? Jak głosi legenda, Walenty żył w III wieku w Cesarstwie rzymskim za panowania Klaudiusza II Gockiego. Za namową swoich doradców cesarz zabronił młodym mężczyznom wchodzić w związki małżeńskie. Uważał, że najlepszymi żołnierzami są legioniści nie mający rodzin.  Walenty był z powołania duchownym i biskupem. Złamał zakaz cesarza i błogosławił śluby młodych legionistów. Został za to wtrącony do więzienia. Według podań, biskup Walenty udzielał ślubu zakochanym niekoniecznie za zgodą rodziców i dlatego jest uważany za patrona zakochanych. Ach te legendy. Dopiero pod koniec V wieku papież Gelazy I zniósł starożytne święto zakochanych – Luperkalia obchodzone z 14 na 15 lutego, które ustanowiły starożytny wzór do dzisiejszych Walentynek. Na mocy decyzji papieża Gelazego I, od 496 roku w dniu 14 lutego obchodzone jest jako Dzień św. Walentego. Obyczaj obchodzenia dnia św. Walentego - jak podaje w "Słowniku mitów i tradycji kultury" Władysław Kopaliński - datuje się co najmniej od 1476 r. i najlepiej przyjął się w krajach anglosaskich. Jego zdaniem na Wyspach Brytyjskich, oblewanych ciepłym Golfstromem, panowało ludowe wierzenie, że ptaki już w połowie lutego zaczynają kojarzyć się w pary, co szczególnie sprzyjało walentynkowym obyczajom: listy i prezenty walentynkowe. Święty Walenty jest patronem osób: opętanych, epileptyków, ciężko chorujących - zwłaszcza umysłowo i nerwowo, nic dziwnego że został także patronem zakochanych, bo tyle jest zawiłości w ludzkiej miłości.

 

Św. Agata - pożary zmiata!

Kościół 5 lutego obchodzi wspomnienie Św. Agaty, dziewicy i męczennicy. Według tradycji Agata przyszła na świat w Katanii na Sycylii ok. 235 roku. Po przyjęciu chrztu postanowiła żyć w dziewictwie. Miała oznaczać się niezwykłą urodą, a namiestnik rzymski Sycylii ubiegał się o jej rękę. Agata jednakże odrzuciła jego propozycję i dlatego została poddana wielu okrutnym torturą. Poniosła śmierć za wiarę w roku 251, za panowania rzymskiego cesarza Decjusza. Od razu chrześcijanie otoczyli jej grób wielką czcią, modląc się o wstawiennictwo Świętej. W rok po śmierci św. Agaty wybuchła Etna i rozpalona lawa zagrażała miastu. Mieszkańcy Katanii prosili św. Agatę o pomoc i posłużyli się jej welonem dla powstrzymania ognistej lawy. Miasto zostało uratowane. Od tamtego czasu, 5 lutego, w dniu jej święta święci się chleb, sól i wodę i z czcią przechowuje się je w swoich domach. Aby chroniły nas od pożaru i innych niebezpieczeństw. W modlitwie poświęcenia przypomina się, że św. Agata jest u Boga szczególną orędowniczką w niebezpieczeństwie pożarów ( a także: burzy, trzęsienia ziemi, wybuchu wulkanu, huraganowych wiatrów i sztormu). Prosimy, aby Jezus Chrystus, Chleb Żywy, który zstąpił z nieba, pobłogosławił chleb i wodę za wstawiennictwem naszej Patronki. Błagamy też, aby chleb i woda za wstawiennictwem św. Agaty chroniły nas i nasze domostwa, mieszkania od niebezpieczeństw pożaru i od innych przeciwności.     

Z polskiej etnografii: Chleb i sól, poświęcone w dzień św. Agaty (5 II), były obroną przed pożarem. Gdy do niego doszło, należało sól przerzucić przed dom, a płomienie miały pójść za nią. Wierzenie to wiąże się z legendą o świętej męczennicy - w rocznicę jej śmierci sycylijskiemu miastu groziła zagłada od ognią, wzięto z jej grobu płaszcz zaczęto zarzucać na ogień, który zaczął się cofać. Dlatego podobnie czynili mieszkańcy wsi – rzucają poświęconą w dzień św. Agaty sól i przerzucają ją przez palący się budynek w kierunku pola, albo w tę stronę, gdzie nie ma budynków, aby ogień tam poszedł i nie czynił spustoszenia.

Święty Błażej - gardła zagrzej!

Kościół 3 lutego wspomina Św. Błażeja biskupa Sebasty i męczęcznika - jedenego z grona Czternastu Wspomożycieli w każdej potrzebie - cieszy się zasłużoną sławą patrona od chorób gardła, zębów i krwotoków. Miał cudownie uleczyć syna pewnej kobiety, któremu gardło przebiła ość, uniemożliwiając oddychanie. Chłopcu groziło uduszenie. Dla upamiętnienia tego wydarzenia Kościół do dziś w dniu św. Błażeja błogosławi gardła. W niektórych stronach Polski na dzień św. Błażeja robiono małe świece, zwane "błażejkami", które niesiono do poświęcenia i dotykano nimi gardła. W innych stronach poświęcano jabłka i dawano je do spożycia cierpiącym na ból gardła. Chociaż św. Błażej był otaczany przez wiernych wielką czcią, to o jego życiu, tak naprawdę, niewiele wiadomo. Dzięki "Złotej legendzie" Jakuba de Voragine - a w Polsce "Żywotom świętych" ks. Piotra Skargi - kult tego świętego szerzył się wśród ludów europejskich. Podczas prześladowań za cesarza Licyniusza Ścięto go mieczem prawdopodobnie w 316 roku. Jest patronem m.in. kamieniarzy i gręplarzy, mówców, śpiewaków oraz wszystkich innych osób, które muszą dbać o swoje gardło i struny głosowe. Przez długie lata trzeciego dnia lutego, najczęściej po zakończonej Mszy św., kapłani przechodzili wśród szpaleru zgromadzonych wiernych, dotykając ich gardeł skrzyżowanymi świecami woskowymi. Obecnie już tylko nieliczni kapłani kultywują ten piękny zwyczaj.  Przedsoborowy "Rytuał Rzymski" zawierał specjalne formuły święcenia w dzień św. Błażeja nie tylko świeczek, ale również owoców - najczęściej jabłek - chleba, wina oraz wody. Podawano je później, stosownie do potrzeb, chorym uskarżającym się na bóle gardła. Może doczekamy się powtórnego upowszechnienia tego zapomnianego rytuału? To przecież właśnie miesiąc luty bywa czasem srogiego nawrotu zimy, a więc i masowego występowania wszelakich dolegliwości gardła.
Mądrość ludowa wiązała z dniem św. Błażeja również przysłowia, odnoszące się do pogody: "Deszcz na świętego Błażeja - słaba wiosny nadzieja" albo "Gdy śnieg na świętego Błażeja, pogodna będzie Wielka Niedziela". Lud widział w nim także stróża zwierząt, a miarą jego niezwykłej popularności mogą być liczne miejsca szczycące się posiadaniem relikwii, m.in.: Dubrownik, Lubeka, Moguncja, Sankt Blasien w Schwarzwaldzie czy Trewir.

Wizja Kościoła wg św. Jana Bosko

"Wyobraź sobie, że jesteś ze mną na brzegu morza, albo lepiej na samotnej skale i że nie widzisz żadnego skrawka ziemi poza tym, jaki masz pod stopami. Na rozległej toni morskiej dostrzegasz niepoliczoną flotyllę okrętów ustawionych w szyku bojowym. Ich dzioby są podobne do ostrych zakończeń włóczni, tak że w cokolwiek uderzą, przebijają to na wylot i całkowicie niszczą. Okręty te są wyposażone w armaty, na ich pokładach jest wiele karabinów, są materiały zapalające i broń wszelkiego rodzaju, a także książki. Zbliżają się one w stronę okrętu o wiele większego i wyższego od nich i starają się uderzyć weń swymi dziobami. Próbują też go podpalić albo w jakikolwiek inny sposób go zniszczyć.

W eskorcie tej pełnego majestatu okrętu płyną liczne mniejsze statki, które otrzymują rozkazy za pomocą sygnałów i dokonują manewrów mających udaremnić ataki ze strony floty nieprzyjaciela.
W pośrodku nieskończonej przestrzeni morskiej górują wysoko dwie kolumny, znajdujące się jedna niedaleko od drugiej. Na szczycie pierwszej znajduje się figura Niepokalanej Dziewicy, u której stóp widnieje duża tablica z napisem Auxilium Christianorum - Wspomożenie chrześcijan. Na drugiej, wiele wyższej i potężniejszej, umieszczona jest Hostia proporcjonalna w swej wielkości do kolumny, a poniżej widnieje inna tablica i słowa Salus Credentium - Zbawienie wiernych. Dowódcą okrętu jest Najwyższy Pasterz. On to, widząc wściekłość nieprzyjaciół i złych duchów, wśród których się znaleźli Jego wierni, decyduje się zebrać przy sobie kapitanów mniejszych jednostek, aby naradzić się, jak postąpić. Wszyscy kapitanowie wchodzą na pokład i stają przy Papieżu. Naradzają się, ale w międzyczasie zrywa się gwałtowny wiatr, który podnosi fale, tak więc dowódcy zostają odesłani z powrotem, by zająć się swymi okrętami. Sztorm na chwilę ucisza się i Papież zbiera kapitanów po raz drugi; tymczasem okręt flagowy płynie cały czas swoim kursem. Lecz przerażający sztorm ponownie uderza. Papież staje przy sterze i wszystkie siły poświęca sterowaniu okrętu ku dwóm kolumnom, z których szczytów zwisają liczne kotwice i haki połączone łańcuchami.

Wszystkie okręty nieprzyjaciela ruszają do ataku, usiłując za wszelką cenę zatrzymać okręt i zatopić go: jedni rzucają weń książkami i zapalnymi materiałami, których posiadają mnóstwo. Inni strzelają z karabinów i dział. Walka robi się coraz bardziej zacięta. Dzioby nieprzyjaciół uderzają gwałtownie, ale ich wysiłki i ciosy okazują się nieskuteczne. Próżne są ich wysiłki, przy których tracą siły i amunicję; wielki okręt płynie bezpiecznie i spokojnie swoją drogą. Czasem zdarza się, że pod strasznymi uderzeniami w jego burtach pojawiają się głębokie dziury. Ale w tej samej chwili łagodna bryza zaczyna wiać od dwóch kolumn, pęknięcia zasklepiają się, a przecieki natychmiast ustają. Tymczasem wybuchają działa napastników, psują się strzelby i inne rodzaje broni, łamią się dzioby i wiele okrętów rozsypuje się na kawałki i tonie w morzu. Wówczas oszalali nieprzyjaciele rzucają się do walki wręcz, uderzają pięściami, bluźnierstwami i przekleństwami. Nagle Papież pada ranny. Natychmiast ci, którzy są wokół niego, spieszą mu z pomocą i podnoszą go. Papież zostaje trafiony po raz drugi, znowu pada na pokład i umiera. Wśród nieprzyjaciół wybucha zwycięski, pełen radości okrzyk; z ich okrętów słychać nie do powtórzenia wyzwiska. Ale ledwo Papież umarł, już drugi zajmuje jego miejsce. Kapitanowie zebrawszy się razem wybrali Papieża tak szybko, że wieść o śmierci zbiegła się z wiadomością o wyborze następcy. Nieprzyjaciele zaczynają tracić ducha. Nowy Papież zmusza nieprzyjaciół do rozproszenia się i pokonując wszelkie przeciwności, prowadzi okręt wprost na dwie kolumny i ustawia go między nimi. Zakotwicza się szybko za pomocą lekkiego łańcucha, który zwisa od dziobu okrętu do kotwicy na kolumnie zwieńczonej Hostią. Za pomocą drugiego lekkiego łańcucha, który znajduje się na rufie przywiązuje się do drugiej kotwicy, która zwisa z kolumny z Niepokalaną Dziewicą na szczycie. W tym momencie następuje ogromne poruszenie. Wszystkie okręty walczące dotąd z Papieżem wpadają w panikę; uciekają, a w ucieczce zderzają się ze sobą, łamiąc się na kawałki. Jedne toną i próbują pociągnąć za sobą inne.

Tymczasem kilka małych okrętów, które dzielnie walczyły po stronie Papieża śpieszą, by przywiązać się do kolumn. Wiele innych, przełamawszy strach przed bitwą, ostrożnie obserwuje wszystko z oddali. Gdy wraki zniszczonych okrętów unoszą się na wśród wirów morskich, te, gdy przychodzi na nie kolej żeglują w skupieniu ku dwóm kolumnom, a dopłynąwszy przywiązują się do haków z nich zwisających, tak że są bezpieczne przy flagowym okręcie, na którym stoi Papież. Nad morzem zapada wielka cisza."