Przyjdźcie do Mnie wszyscy...


"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię" (Mt 1, 28). Niech przyjdzie sprawiedliwy, aby stał się jeszcze sprawiedliwszy; letni, aby stał się gorący; grzesznik, aby się oczyścił i uświęcił. Ach, ułomności ludzka! Czyż jest człowiek, który by nie zgrzeszył? Niech przyjdzie każdy, kto jest zmęczony życiem, utrudzony swoim ludzkim losem, obciążony obowiązkami i niepowodzeniami (...) Przyjdźcie wszyscy .....

 

"Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie." 

 

"Ja jestem drogą i prawdą, i życiem" (J 14, 1-12)

 

 

 

 

 

 

Skarga Najświętszego Serca Pana Jezusa (do św. Małgorzaty Marii)

 

„Boleśniej odczuwam niewdzięczność, niż wszystko co wycierpiałem w czasie Męki.
Gdyby ludzie odpłacali mi miłością - wszystko co uczyniłem dla nich,

małym by mi się wydawało i byłbym gotów jeszcze więcej cierpieć,

gdyby to było możliwe.
Ale na wszystkie moje starania, aby uczynić im dobrze,

odpowiadają tylko oziębłością i odtrącają Mnie”

 

 

 

 

Fascynujące zaproszenie:

 

Msza święta krok po kroku

 

 WOJCIECH JĘDRZEJEWSKI OP

 

www.mateusz.pl/mt/wj/fz/

 

PRZEDMOWA:

 

Są młodzi i zakochani, znajdują więc wciąż nowe słowa dla wypowiedzenia swojej miłości, znajdują je również wszędzie tam, gdzie inni potrafią tylko nudzić się, zrzędzić i narzekać. Nikt z młodych nie zdziwi się, gdy przeczyta: „[...] miejscem, gdzie Bóg nas zaprasza na «randkę», jest Msza święta”. Mam tu ochotę dorzucić moje własne wspomnienie z bardzo odległych czasów. Działo się to w Zakopanem. Umówiłam się z koleżanką na wycieczkę w góry, ale przed spotkaniem zdążyłam jeszcze wpaść na Mszę świętą do kaplicy sióstr urszulanek na Jaszczurówce. Moja koleżanka była w tym okresie osobą niewierzącą i członkiem PZPR. Usłyszawszy, że wstałam wcześniej tylko po to, żeby – w dzień powszedni! – wziąć udział we Mszy, najpierw orzekła, że sama by się na to nigdy nie zdobyła, lecz po pewnym namyśle powiedziała: „Chyba że miałabym się spotkać z Kimś bardzo kochanym...” A zatem właśnie „randka”!

Młodym też zdarza się coś ważnego przegapić lub przespać i dlatego dobrze, że ojciec Wojciech przypomina nam głęboką teologię zawartą w padających od ołtarza słowach: „Pan z wami”. Słowa te mają, jak mówi Autor książki, „rozbić w drobny mak nasze czysto ludzkie spojrzenie” na naszych sąsiadów w kościele. Otóż to właśnie „nasze zniesmaczenie obłudą niechcianych gości na Liturgii dostaje po głowie wezwaniem: «Pan z wami». Sam Bóg, nasz Zbawiciel, uznaje zgromadzonych w kościele za «swoich». Oznajmia przez kapłana, że jest tu obecny dla wszystkich, również dla tych, których gotowi bylibyśmy stąd wyprosić [...]. Postawy braterskiej zaczynamy się uczyć podczas Eucharystii. Tu, gdzie nie ma równych i równiejszych”.     

- Anna Świderkówna - 

 

 Wersję książkową Fascynującego zaproszenia można zamówić na stronie wydawnictwa „Więź”

 

 

 

Ślady na piasku

 

We śnie szedłem brzegiem morza z Panem
oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego życia.
Po każdym z minionych dni zostawały na piasku
dwa ślady mój i Pana.
Czasem jednak widziałem tylko jeden ślad
odciśnięty w najcięższych dniach mego życia.
I rzekłem:
“Panie postanowiłem iść zawsze z Tobą
przyrzekłeś być zawsze ze mną;
czemu zatem zostawiłeś mnie samego
wtedy, gdy mi było tak ciężko?”
Odrzekł Pan:
“Wiesz synu, że Cię kocham
i nigdy Cię nie opuściłem.
W te dni, gdy widziałeś jeden tylko ślad
ja niosłem Ciebie na moich ramionach.”