Krucjata różańcowa


 

Ocalmy Ojczyznę, odmawiając Różaniec  -Ks. Ireneusz Skubiś- Tygodnik Katolicki Niedziela

 

Apelujemy, by cała Polska zaczęła odmawiać Różaniec za Ojczyznę! Jest to szansa na ocalenie konkretnego człowieka i kraju. Nie ocalą nas ani ONZ, ani Unia Europejska, ani wielkie Niemcy czy Rosja. Ocalić nas może tylko sam Bóg, wielka Jego moc i Święta Opatrzność. Trzeba nam więc wracać do Boga. Polsko, wróć do Boga! Wy, którzy bluźnicie – wracajcie do Boga! Którzy łamiecie przysięgi małżeńskie, którzy się rozwodzicie i niszczycie życie swoje oraz waszych rodzin – wracajcie do Boga, doceńcie wartość życia rodzinnego! Którzy krzywdzicie drugiego – dostrzeżcie w nim brata, wracajcie do Boga! Musimy zacząć nowy rok od żarliwej modlitwy i od własnego nawrócenia. Dotykamy tutaj ogromnej mocy modlitwy różańcowej. Nieszczęścia, jakie przeżywa nasza Ojczyzna – dramaty gospodarcze, bezrobocie i wielka emigracja zwłaszcza młodego pokolenia, fatalny stan służby zdrowia, bieda i problemy moralne – to wszystko wymaga wielkiej modlitwy wstawienniczej.                               Polskę uratuje dziś jedynie Różaniec!

Dlatego wołamy dziś do wszystkich Polaków, świeckich i duchownych: Chwyćmy za różaniec! To jest lekarstwo, które może ocalić naród. Tylko Maryja może poprowadzić do zwycięstwa! Niech modlitwa różańcowa zaistnieje w każdym polskim domu, w każdej polskiej rodzinie, w polskiej duszy.

Niech ona nas ocali. Niech Różaniec ocali Polskę!

 

http://www.niedziela.pl/artykul/110257/nd/Ocalmy-Ojczyzne-odmawiajac-Rozaniec

 

Cały dodatek "Różaniec za Ojczyznę":

http://www.niedziela.pl/dzial/111

 

 

 

 

 

 

 

 

Krucjata Różańcowa za Ojczyznę to codzienna modlitwa Polaków w Kraju i zagranicą, co najmniej jedną dziesiątką różańca, z intencją:

 

„Z Maryją, Królową Polski módlmy się o Polskę wierną Bogu,

Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu”.

 

KRUCJATA RÓŻAŃCOWA W INTENCJI OJCZYZNY powstała na wzór krucjaty różańcowej na Węgrzech, gdzie węgierski kardynał Józef Mindszenty powiedział, że Węgry zostaną uratowane przez Różaniec, jak się znajdzie 2 mln osób chętnych do modlitwy za Ojczyznę na różańcu. Węgry były na krawędzi przepaści ekonomicznej, finansowej, społecznej, kulturowej i upadku innych dziedzin państwa w wyniku kilkunastoletnich rządów lewicowych. Węgrzy przypomnieli słowa kard. Mindszentego, który jeszcze w latach 40-ch powiedział, że jeśli znajdzie się milion Węgrów, którzy będą się modlić, będzie on spokojny o przyszłość narodu. Milion modlących się – to 10% populacji Węgier. W tej chwili Episkopat Węgier potwierdza zebranie 1,5 min. podpisów. Dzięki tej inicjatywie Episkopatu Węgier nastąpił tzw. „cud węgierski”. Do władzy doszedł Viktor Orban, który uzyskał w wyborach 68% głosów i zaczął przeprowadzać reformy, o których my możemy tylko marzyć. Natychmiast wprowadzono do konstytucji preambułę, zawierającą odwołanie do Boga: „Boże, błogosław Węgry”. Wpisano do Konstytucji ochronę życia (w tym dzieci poczętych) od poczęcia do naturalnej śmierci. Wprowadza się bardzo dobre reformy ekonomiczne. I u nas w Polsce zawiązuje się taka sama modlitewna krucjata różańcowa o nowy cud różańcowy, a przesłaniem tej krucjaty różańcowej są słowa Sługi Bożego kardynała Hlonda:

„Polska to naród wybrany przez Boga do wielkiego posłannictwa, dlatego oczyści go Bóg przez cierpienie. Bóg ześle Polsce pomoc swoją z tej strony, z której się nikt nie spodziewał. Przyjdzie dla Polski dzień, w którym przyjaciele odstąpią od niej i zostanie sama, aby się wypełniła wola Boża – a wtedy miłosierdzie okryje ją całą – Polska przejdzie jeszcze swoje ostateczne oczyszczenie, ale potem wiara i miłość zatryumfują w pełni. Jeszcze jakiś czas potrzebny jest do pokuty, a potem Chrystus zmieni całkowicie oblicze tej ziemi. Niech nikt nie upada na duchu, gdy szatan będzie brał górę, bo zostanie pokonany mocą Bożą. Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie zwycięstwem błogosławionej Maryi Dziewicy. Z różańcem w ręku módlcie się więc o zwycięstwo Matki Najświętszej"

I te słowa potwierdził Prymas Tysiąclecia – Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński. Poświęcając Chrzcielnicę Tysiąclecia 31 maja 1965 r., Prymas wygłosił przemówienie, w którym raz jeszcze nawiązał do znaczenia i fundamentalnej wagi testamentu swego poprzednika, którego nie zawahał się nazwać:

"prorokiem polskim». «Małe Dziateczki! — powiedział przy tej okazji. — Bardzo wam dziękuję za kwiaty, których dostałem całe naręcza. Zawiozę je do katedry w Warszawie. Część z nich pójdzie na grób naszego poprzednika, śp. Kardynała Augusta Hlonda. A zaraz wam powiem, dlaczego. On to bowiem powiedział: „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Matki Najświętszej”. Ja jestem tylko wykonawcą Jego programu. Pracuję nad tym, aby to zwycięstwo przyszło i aby było to zwycięstwo Matki Najświętszej. Ono przyjdzie i będzie Jej zwycięstwem. Dlatego wasze kwiaty pójdą na grób tego proroka polskiego, który gasnącymi oczyma i słabnącymi wargami zapowiadał zwycięstwo Matki Najświętszej. Módlcie się o to, aby mi starczyło sił, bym się przyczynił do tego zwycięstwa. Ale i wy wszyscy współpracujecie".

 

Wielu z nas już wie o Krucjacie Różańcowej, niestety, jak dotąd, odzew wiernych jest mizerny. Widać to po wpisach na blogach internetowych, rejestrujących zgłaszających się do Krucjaty oraz komunikatach, wydanych przez OO. Paulinów z Jasnej Góry. Aby nastąpił cud przemiany naszych serc i uratowanie Polski wg niektórych hierarchów do modlitwy powinno przystąpić około 4 mln. (10%) Polaków. Czcigodny Arcybiskup Andrzej Dzięga mówi o 6 mln., czyli 10 % narodu polskiego (Polaków, mieszkających w kraju i za granicą).

Członkowie Krucjaty odmawiają codziennie przynajmniej jedną dziesiątkę Różańca w intencji „Polski wiernej Bogu, Krzyżowi i Ewangelii oraz wypełnienia Jasnogórskich Ślubów Narodu”, uczestniczą w Mszach za Ojczyznę i innych spotkaniach modlitewnych. Aktualne informacje o liczbie członków Krucjaty oraz wydarzeniach z nią związanych można znaleźć na stronie Internetu:

 

krucjatarozancowazaojczyzne.pl