Witamy


Witamy na stronie Ruchu Pomocników Matki Kościoła,
jesteśmy grupą działającą przy Instytucie Prymasa Wyszyńskiego,

Warszawa - Choszczówka.

 

* * *

 

 

 

Święci Cyryl i Metody Jana Matejki.
Święci Cyryl i Metody Jana Matejki.

Święci Cyryl, mnich, i Metody, biskup, - patroni Europy (14.II.)

Wybrani przez Władcę Zastępów, Pana Jezusa, na apostołów dla narodów słowiańskich, mądrzy Bogiem Cyrylu i Metody, czcimy Was w pieśniach, jako naszych patronów; Wy zaś, mając śmiały przystęp do Pana, swoją opieką od wszelkich napaści uwalniajcie nas, wołających: Witajcie, Cyrylu i Metody, słowiańskich narodów apostołowie i mądrzy Bogiem nauczyciele. Aniołów Stworzyciel i Pan Zastępów naznaczył Was na nauczycieli narodów Słowiańskich, dlatego Jego łaska towarzyszyła Wam, ochraniając i umacniając Was przez wszystkie dni waszego życia, ją mając za współpracownika po miastach i pustyniach czynami i słowami głosiliście wszystkim chwałę Bożą; toteż i my, jako konar narodów oświeconych przez Was wiarą Chrystusa, wychwalając Was wołamy: Witajcie, Cyrylu i Metody,  słowiańskich narodów apostołowie i mądrzy Bogiem nauczyciele. Równi Apostołom w ich godności i nauczyciele krajów Słowiańskich, mądrzy Bogiem Cyrylu i Metody, proście Pana wszechświata o umocnienie narodów Słowiańskich w prawej wierze i zgodzie, o pokój dla świata i zbawienie dusz naszych. Świętą parę oświecicieli naszych uczcijmy, przekładem bowiem Ksiąg Świętych sprawili, że wytrysło dla nas źródło poznania Boga, z którego do dziś bogato czerpiemy. Uwielbiamy więc was, Cyrylu i Metody, którzy stoicie przed tronem Najwyższego i serdecznie się modlicie za dusze nasze.

 

 

Święty Walenty
Święty Walenty

Święty Walenty, biskup i męczennik (14.II.)

Wszechmogący, Wieczny Boże, któryś za wstawiennictwem Św. Walentego, usuwał od ludzi wszelkie choroby, - prosimy Cię Jezu, przez jego zasługi i wstawiennictwo oddal od nas zagniewania Twą ręką, abyśmy uwolnieni od trapiącej nas choroby ciała i duszy, ochotnym sercem, wdzięczni Ci służyli. Amen.

Duchu Święty, przyjdź do mego serca. O Boże żywy, mocą Twoją świętą pociągnij me serce ku sobie. Racz mi udzielić roztropnej miłości i daru świętej bojaźni. Niech miłość Twoja będzie mi żarem i światłem, aby każdy ciężar stał się dla mnie lekki. Święty mój Ojcze i słodki mój Panie. Wspomóż mnie w każdej Twej służbie. Chryste miłości! Daj mi miłość Twoją. Amen.

 

 

bł. ks. Michał Sopoćko
bł. ks. Michał Sopoćko

 Błogosławiony Michał Sopoćko, prezbiter (15.II.)

Miłosierny Boże, Ty uczyniłeś błogosławionego ks. Michała Sopoćko gorliwym apostołem Twego nieograniczonego Miłosierdzia i czcicielem Maryi, Matki Miłosierdzia. Spraw, abym dla rozsławienia Twego Miłosierdzia i rozbudzenia ufności w Twoją ojcowską dobroć, otrzymał łaski za jego wstawiennictwem, o które Cię proszę przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Modlitwa bł. Ks. Michała Sopoćko - "O krzyżu święty"

O krzyżu święty, droższy mi nad wszelki blask i cenę najświetniejszych i najdroższych kamieni! Tyś był kresem prac i trudów Pana Jezusa, końcem cierpień i początkiem chwały Jego oraz wstępem do wielmożności królestwa Bożego. Obejmuję cię, całuję cię, do serca swego tulę jako najdroższy mój klejnot. Z ciebie weseli się niebo, przed Toba drży piekło. Tyś jest jarzmem wdzięcznym i zadatkiem wiecznej szczęśliwości, odpocznieniem i siłą każdego chrześcijanina. Niech przez Ciebie przyjmie mnie ten, który przez ciebie mnie odkupił i z miłosierdzia swojego na tobie za mnie umarł.

 

 W Dzienniczku siostra Faustyna zapisała obietnicę Pana Jezusa, dotyczącą jej spowiednika, ks. Michała Sopoćki, który pomagał jej przekazać prawdę o Miłosierdziu Bożym: "Tyle koron będzie w koronie jego, ile dusz się zbawi przez dzieło to. Nie za pomyślność w pracy, ale za cierpienie nagradzam" (Dzienniczek, 90).

 

 

1 marca - Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

 

„Nie dajmy zginąć poległym…”

 

Oto duchowości żołnierza wyklętego - płk. Łukasza Cieplińskiego "Pług"

 

Na przełomie listopada i grudnia 1947 r. UB aresztowało prawie wszystkich członków kierownictwa WiN, w tym Łukasza Cieplińskiego. 14 X 1950 r. sąd skazał Cieplińskiego „na pięciokrotną karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze oraz przepadek całego mienia”. Sąd wyższej instancji 16 XII 1950 r. utrzymał wyrok w mocy, zaś prezydent Bierut decyzją z 20 II 1951 r. nie skorzystał z prawa łaski. 1 marca 1951 r. w więzieniu na warszawskim Mokotowie, po pokazowym procesie, rozstrzelano siedmiu członków niepodległościowego IV Zarządu Głównego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość". Rocznica tej zbrodni obchodzona jest od 2011 roku jako Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Egzekucja rozpoczęła się o godz. 20. Skazani byli kolejno podprowadzani na miejsce kaźni, a kat strzelał im w tył głowy. Ciał zamordowanych nie wydano rodzinom. Pogrzebano je w nieznanym do dziś miejscu. Śmierć ponieśli: Łukasz Ciepliński, Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Batory i Karol Chmiel.

 

Po Łukaszu Cieplińskim pozostała niewielka ilość pamiątek. Do najbardziej wzruszających należą więzienne grypsy. Nie pozwolono mu na korespondencję z rodziną, więc pisał ją po kryjomu i przekazywał przez współwięźniów. Grypsy, chociaż są przesłaniem skierowanym do najbliższych, to adresatem zawartych w nich rad i myśli są wszyscy Polacy. Przeczytaj i rozważ te słowa:

 

"Wisiu, siedzę w celi śmierci. Śmierci nie boję się zupełnie. Żal mi tylko Was, sieroty moje najdroższe (...). Wiem, że myślą, sercem i modlitwą jesteś stale przy mnie. ODCZUWAM TO. Widzę wówczas Twoją zbolałą buzię na procesie. Ty znasz mnie najlepiej, dlatego musiałaś boleć słysząc te kłamliwe, prowokacyjne i krzywdzące mnie zarzuty. Bądź Wisiu dzielna. Przejdź nad cierpieniem z godnością i spokojem i wiarą w sprawiedliwość Bożą. Tylko nam ona została. Cel Twój i zadanie to Andrzejek i wierzę, że go wychowasz na człowieka, na Polaka i na katolika, że przekażesz mu swoje wartości duchowe i silnie zwiążesz ze mną i ideą, dla której żyłem".

 

"Widzisz Synku - z Mamusią modliliśmy się zawsze, byś wyrósł ku chwale idei Chrystusowej, na pożytek Ojczyźnie i nam na pociechę. Chciałem służyć Tobie swoim doświadczeniem. Niestety to może moje ostatnie do Ciebie słowa. W tych dniach mam zostać zamordowany przez komunistów za realizowanie ideałów, które Tobie w testamencie przekazuję. O moim życiu powie Tobie Mamusia, która zna mnie najlepiej. W tej ciężkiej dla mnie godzinie życia świadomość, że ofiara moja nie pójdzie na marne, że niespełnione sny i marzenia nie zamknie nieznana mogiła, ale że będziesz je realizował Ty, jest dla mnie wielkim szczęściem. Będę umierał w wierze, że nie zawiedziesz nadziei w Tobie pokładanych. Do serca Cię tulę i błogosławię. Bóg z Tobą".

 

Andrzejku! Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę. Ja odchodzę – Ty zostajesz by w czyn wprowadzać idee ojca. – Andrzejku: celami Twego życia to:
a) służba dobru, prawdzie i sprawiedliwości oraz walka ze złem.
b) dążenie do rozwiązywania bieżących problemów – na zasadach idei Chrystusowej. W tym celu realizować jej w życiu i wprowadzać w czyn.
c) służba ojczyźnie i narod[o]wi polskiemu [fragment nieczytelny]. Naród polski [fragment nieczytelny] i wolność. Dobrobyt i szczęście. Świat zapadł się [w] nienawiści, brudzie i złej woli. Potrzeba nowych myśli i właściwego rozwiązania, którą Chrystusowa Idea. Miłość i szczęście dostosować do potrzeb XX wieku. Trzeba potrzeby powyższe rozwiązywać w myśl danych zasad. Zasad, których istota często nie jest właściwie rozumiana przez nas.

 

"Andrzejku! Ażeby nie zmarnować życia, ażeby wziąć czynny udział w dokonywujących się procesa[ch] i wnieść w życie pozytywne i twórcze wartości musisz starać się zająć odpowiednie stanowisko społeczne. Celem tego nie mogą być osobiste ambicje, ale świadomość i wiara w ideały, które Tobie mają przyświecać. – Droga do tego prowadzi przez wartości charakteru i umysłu. Przez głęboką wiarę w słuszność celów [wyraz nieczytelny]. – Pamiętaj, że o wartości człowieka stanowi w pierwszym rzędzie jego charakter. Musisz go szkolić drogą różnych wyrzeczeń. Silna wola, pracowitość, odwaga, inicjatywa, prawdomówność, godność osobista, narodowa i ludzka – oto elementy na które zwrócić musisz specjalną uwagę. Bez silnego charakteru nie osiągniesz żadnego celu. W połowie drogi połamią Cię przeciwności. [fragment nieczytelny] Nie wolno Tobie marnować czasu na głupstwa [fragment nieczytelny] w kraju, wyjed[ź] na zachód celem pogłębienia działu który sobie obierzesz. Wybierz zawód, który będzie Tobie najbardziej odpowiadał, a w którym będziesz mógł najbardziej pozytywnie pracować na chwałę Boga, na pożytek ojczyźnie i pociechę Matce. Na zachodzie zwracaj uwagę na zagadnienia filozoficzne, gospodarcze, społeczne i polityczne. Z języków wybierz angielski. – Musisz poznać również łacinę, celem zapoznania kultury klasycznej, – odbijającej tak bardzo [brak grypsu]

[fragment nieczytelny] pokrzywdzonym. Pamiętaj, że środki materialne, pienią[dze] odgrywają dużą rolę, nigdy jednak nie mogą być Twoim celem.- Bądź posłuszny i kochaj Mamusię za siebie i za mnie. Pamiętaj, że jest to jedyna istota, która żyje Twoim szczęściem i zawsze Ciebie zrozumie i nigdy nie opuści w potrzebie."

 

"Bądź Polakiem, to znaczy całe zdolności zużyj dla dobra Polski i wszystkich Polaków [fragment nieczytelny] Bądź katolikiem, to znaczy pragni[j] poznać Wolę Bożą, przyjmij ją za swoją i realizuj w życiu. Katoli[k] to nie niedołęga, ale zdolny przedsiębiorczy, służący dobru i walczący ze złem. Przez wyks[z]tałcenie umysłu i charakteru osiągnąć musisz odpowiednie stanowisko społeczne – by cele te móc realizować. Łukasz."

 

"Andrzejku! W trakcie okupacji niemieckiej dowodziłem inspektoratem rzeszowskim. Podlegało mi około 20 000 ludzi. Wielu z nich zginęło w walce o Polskę i o duszę Narodu Polskiego, wielu jest mordowanych obecnie. W pracy i walce widziałem tak wielkie umiłowanie Ojczyzny, bohaterstwo i bezgraniczne poświęcenie i oddanie Sprawie, że ze wzruszeniem myślę o nich i Bogu dziękuję, że pozwolił dowodzić mi synami bohaterskiej ziemi Rzeszowskiej. Chciałem opisać ich sylwetki i czyny, by nie poszły w zapomnienie i przekazać je historii. Ponieważ nie będę już mógł tego zrobić, na Ciebie spada ten obowiązek".

 

"Cieszę się, że doczekałem dnia dzisiejszego i miesiąca Matki Bożej. Wierzę, że gdy mnie w nim zamordują, zabierze moją duszę Królowa Polski do swych niebieskich hufców - bym mógł Jej dalej służyć i bezpośrednio meldować o tragedii mordowanego przez jednych, opuszczonego przez pozostałych Narodu Polskiego".

 

"Do Braci! Walczyliśmy wszyscy za Polskę. Dzisiaj umierał będę za Nią. Zostaje Andrzejek. To nasza krew i Wasz Syn, Wy - jego ojcowie. Musicie zastąpić mnie dziecku. Zrobili ze mnie zbrodniarza. Prawda jednak wkrótce zwycięży. Nad światem zapanuje idea Chrystusowa, Polska niepodległość odzyska - a człowiek pohańbioną godność ludzką - odzyska. Żegnam Was i przez Was Wasze Żony".

 

Jeden z ostatnich grypsów przed śmiercią:
"Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona. To moja wiara i moje wielkie szczęście. Gdybyś odnalazł moją mogiłę, to na niej możesz te słowa napisać. Żegnaj mój ukochany. Całuję i do serca tulę. Błogosławię i Królowej Polski oddaję. Ojciec".

 

Łukasz Ciepliński, mając świadomość zbliżającej się egzekucji oraz działań bezpieki z ukrywaniem ciał zamordowanych, połyka noszony na szyi srebrny medalik z wizerunkiem Matki Bożej, po to, jak sam określił, aby po jego śmierci można było zidentyfikować jego ciało. Do tej pory jednak nie odnaleziono jego zwłok.

 

Dopiero 17 września 1992 r. Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego unieważnił wyrok Sądu Rejonowego w Warszawie.

 

3 maja 2007 r. Order Orła Białego nadał pośmiertnie Cieplińskiemu w uznaniu znamienitych zasług dla Rzeczpospolitej Polskiej prezydent Lech Kaczyński.

 

 

 

 

 

 

Caritas Polska zainicjowała program

pomocy rodzinom syryjskim - Rodzina Rodzinie

 

 

Program Rodzina Rodzinie polega na objęciu wsparciem rodzin poszkodowanych w wyniku konfliktu zbrojnego w Syrii, przez rodziny, wspólnoty, środowiska, czy firmy w Polsce. Pierwsza rodzina syryjska została objęta pomocą przez Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego po zakończeniu sesji obrad KEP, na której poruszany był temat działań na rzecz uchodźców.

 

Do akcji mogą włączyć zarówno parafie jak i osoby indywidualne, środowiska czy instytucje, które zadeklarują sześciomiesięczną pomoc dla konkretnej rodziny poprzez stronę www.rodzinarodzinie.caritas.pl W serwisie internetowym przedstawione są krótkie opisy rodzin z informacją o budżecie rodzinnym. Darczyńca może objąć rodzinę wsparciem całościowym lub częściowym, w zależności od możliwości finansowych. W ten sposób jedną rodzinę syryjską może wspierać zarówno kilku darczyńców indywidualnych jak i jedna parafia, wspólnota czy firma.